Range Rover Sport: Mój silnik kontra twój silnik - TEST

Model Sport, mniejszy i bardziej zwinny niż flagowy Range Rover, jest w ofercie Range Rovera tym bardziej „racjonalnym” SUV-em. Wygląda znakomicie, jest znacznie rzadszy niż niemieccy rywale, a w wersji P525 ma po swojej stronie bardzo ważny argument – silnik 5.0 V8.

Range Rover Sport Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 173 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Z każdego racjonalnego punktu widzenia, w którym liczą się takie rzeczy jak osiągi, dynamika i ekonomia, bardzo łatwo dojść do wniosku, że najlepszym silnikiem Range Rovera Sport jest trzylitrowy, sześciocylindrowy turbodiesel. Nie przez przypadek tego w Range’u oferuje się aż w trzech wersjach – o mocy 249, 300 i 350 KM.

REKLAMA

Range Rover Sport - Większy i mocniejszy 

Świat SUV-ów tej klasy rządzi się jednak również takimi prawami, według których „mój samochód musi mieć większy i mocniejszy silnik niż twój samochód”. I dla tak myślącego mnie Range Rover Sport ma przygotowaną wersję z 5-litrową jednostką V8, tradycyjnie dla marki doładowaną mechanicznie i rozwijającą 525 KM. Nie ma najmniejszego znaczenia, że w codziennej jeździe rzadko skorzystam nawet z połowy tej mocy, że w jeździe miejskiej 104-litrowy zbiornik paliwa wystarczy na przejechanie zaledwie 400-450 km, a na autostradzie przy prędkości 140 km/h pedał gazu jest ledwo wciśnięty, a zużycie paliwa i tak pozostaje daleko dwucyfrowe. Liczy się sama świadomość mocy i tę świadomość Range Rover zapewnia jak mało który samochód.

Range Rover SportFot. Jacek Hanusz
Kabina Range Rovera wygląda bardzo „cyfrowo”. Kierownicę umieszczono wysoko i pionowo, a pozycja kierowcy okazuje się znakomita
Range Rover SportFot. Jacek Hanusz
Ekran na tablicy przyrządów ma kilka trybów wyświetlania informacji. Ze wskazania średniego zużycia paliwa najlepiej zrezygnować
Range Rover SportFot. Jacek Hanusz
Najsłabszy punkt to przestarzały system multimedialny


W kabinie słychać tylko cichy pomruk silnika, jednak układ wydechowy jest tak zestrojony, by na zewnątrz było jasne, że to nie pierwszy lepszy Range Rover. Nawet przy średnim gazie za autem ciągnie się grzmot, wyraźny na tyle, żeby obwieścić światu obecność V-ósemki i jednocześnie stonowany na tyle, żeby nie przekroczyć granicy dobrego smaku.
Range Rover Sport okazuje się świetny w codziennej jeździe. Ogromną zaletą jest pozycja kierowcy, zapewniająca pierwszorzędną widoczność i będąca jednocześnie jak z limuzyny, z siedziskiem fotela umieszczonym nisko nad podłogą, kierownicą zaś podniesioną dość wysoko. Z fotela widać całą pokrywę silnika, co znakomicie ułatwia manewrowanie autem o blisko dwumetrowej szerokości.
Żeby natomiast poradzić sobie z 2,4-tonową masą Range’a i ogromną mocą silnika, zawieszenie zestrojono jeśli nie sztywno, to przynajmniej sztywnawo, jednak komfort resorowania pozostaje bardzo wysoki. Podobnie jak w wypadku Porsche Cayenne, aby zapewnić odpowiednią przyczepność i prowadzenie, Range Rover stosuje duże opony o niskim profilu – w tym wypadku o rozmiarze 275/40 na 22-calowych obręczach. Nietypowo jednak ogumienie jest w tym wypadku wielosezonowe, najwyraźniej, żeby nie poświęcić tak pielęgnowanych przez wszystkie modele rodziny Land Rovera możliwości jazdy w terenie. Pomagają w tym również regulowany w zakresie 213-278 mm prześwit oraz cały zestaw trybów jazdy terenowej.

Range Rover SportFot. Jacek Hanusz
Doładowany mechanicznie silnik 5.0 V8 rozwija moc 525 KM i pali tyle, że aż nie ma to znaczenia

REKLAMA

REKLAMA

Sport jest najlepszy przy średnio dynamicznej jeździe, kiedy nadwozie przechyla się na boki tylko nieznacznie, obciążenie rozkłada się w zakręcie równo między zewnętrznymi kołami, a układ kierowniczy daje bardzo dobre wyczucie zachowania auta. Próby wyjścia poza ten średnio dynamiczny obszar – w którym Range jest jednym z najszybszych samochodów w okolicy – kończą się na utracie precyzji prowadzenia i wyraźnej tendencji do podsterowności; ogromna masa własna i opony całoroczne mają swoje ograniczenia.

Range Rover SportFot. Jacek Hanusz
Centralne miejsce na tunelu zajmują przełączniki pracy układu zawieszenia i wyboru trybów jazdy

Range Rover Sport - Z opóźnieniem

Wady są, owszem. Po pierwsze, kabina jak na auto tej wielkości mogłaby/powinna (niepotrzebne skreślić) być bardziej przestronna, po drugie zaś system multimedialny głośno woła o poważny upgrade. Menu jest kiepsko poukładane, ekran dotykowy mało responsywny, a całość działa z opóźnieniami, których zwyczajnie nie ma prawa być.
Co oczywiście w niczym nie zmienia faktu, że mój silnik jest większy i mocniejszy niż twój silnik. A w ofercie jest jeszcze 575-konna wersja SVR...

Range Rover SportFot. Jacek Hanusz
Sylwetka dużego SUV-a, z kabiną przesuniętą do tyłu, jest wyjątkowo zgrabna

 

Dane producenta RANGE ROVER SPORT P525 HSE DYNAMIC
Cena 528 700 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benz. V8 ze spręż. mech.
Pojemność skokowa 5000 cm3
Moc maksymalna
w przedziale obrotów
525 KM
6000-6500/min
Maksymalny moment obrotowy
w przedziale obrotów
625 Nm
2500-5500/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 8-biegowa przekładnia automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h 5,3 s
Prędkość maksymalna 250 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 13,6-14,6 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
306-329 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5- lub 7-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4879 x b.d. x 1803 mm, rozstaw osi 2923 mm, masa własna 2390 kg, poj. bagażnika 623/1686 l, poj. zbiornika paliwa 104 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA