REKLAMA

Renault Captur TCe 155 - Modnie i wygodnie

Renault Captur drugiej generacji ma sporo zalet - rozbudowane multimedia, więcej nowoczesnych funkcji asystujących i więcej miejsca w środku. Równie mocno cieszy to, że – tak jak poprzednik – świetnie wygląda.

Renault Captur TCe 155 Renault Captur TCe 155

Aż trudno uwierzyć, że to już ponad sześć lat, odkąd zaparkowany przed redakcją testowy Captur wywołał okrzyki zachwytu żeńskiej publiczności. Wtedy, w 2013 roku, pomyśleliśmy, że to auto będą wybierały przede wszystkim panie. Dzisiaj, gdy debiutuje Captur drugiej generacji, a w mediach trwa dyskusja o żeńskich końcówkach, uświadomiliśmy sobie, że „renówka” jest przecież kobietą i to znowu ustawiło nam spojrzenie na nowy model.

We wnętrzu Captura
na każdym kroku widać starania, by wyglądał bardziej prestiżowo niż większość aut tej klasy


Spojrzenie pozytywne, bo zgrabnym nadwoziem, o 11 cm dłuższym niż u poprzednika, Captur nasuwa skojarzenia z autem wyższej klasy. Urody dodaje mu dach w kontrastowym kolorze, dzięki któremu – jak również dzięki możliwości dobrania kolorów osłon podwozia z przodu i z tyłu oraz dzięki 11 lakierom nadwozia – możliwych jest aż 90 kombinacji kolorystycznych auta. I musi to być ważny argument sprzedażowy, bo samo Renault twierdzi, że 80% klientów wybierało dotąd ten model z dachem w kontrastowym kolorze oraz – tu cytujemy – „dwukolorowe nadwozie zadecydowało o sukcesie Renault Captura”. My jesteśmy jednak skłonni twierdzić, że ten model ma kilka ważniejszych zalet...

Renault Captur TCe 155- Wyższe aspiracje

Wnętrze Captura również robi bardzo dobre wrażenie. Fotele, które mają nową konstrukcję, są wygodne i bardzo dobrze przytrzymują ciało, dzięki starannie wyprofilowanym oparciu i siedzisku. Samo siedzisko jest aż o 15 cm dłuższe niż było w poprzednim modelu, więc lepiej podpiera uda i siedzi się na nim wygodniej. Oko cieszą miękkie tworzywa, ozdobne wstawki z tapicerki na tablicy rozdzielczej, a także ramki (niestety plastikowe, a nie metalowe) wokół np. dźwigni zmiany biegów. Nie brakuje schowków – ich łączna pojemność wynosi 27 litrów; jest też wielki zamykany pojemnik, który wysuwa się w głąb kabiny jak kuchenna szuflada, zahaczając przy okazji o kolana pasażera.
Z miejsca nowym Capturem rusza się po przyciśnięciu guzika. Kluczyk, owszem, też jest i służy jako dowód tego, że stare nazwy nie nadążają czasem za nową funkcją. „Kluczyk” Captura jest po prostu elegancką, lakierowaną w kolorze nadwozia płytką z wielkim emblematem Renault. Przewidziano na nią specjalne miejsce na konsoli środkowej, a gdy akurat nie jest w podróży, może na kawiarnianym stoliku pełnić rolę równie eleganckiego, co intrygującego gadżetu, np. obok markowego etui na okulary przeciwsłoneczne. Ktoś coś mówił o aucie dla kobiet?

Renault Captur TCe 155 - Za zgrabną kierownicą znajduje się wyświetlacz wskaźników, na tablicy dominuje ekran w stylu tabletu

Renault Captur TCe 155- Fotele są bardzo wygodne, szerokie, z długim siedziskiem i dobrze wyprofilowane; ozdobne elementy dopasowano do koloru nadwozia 

Renault Captur TCe 155 - Wielka dźwignia 6-biegowej skrzyni wygląda dość archaicznie, dźwignia przekładni dwusprzęgłowej (obok) jest wysmakowana stylistycznie

 

Renault Captur TCe 155- Sprawny na drodze

Czterocylindrowy benzynowy silnik 1.3 dostępny w wersjach o mocy 130 i 154 KM był już stosowany w poprzednim modelu. Teraz udoskonalono go, uwzględniając wymogi homologacji według procedury WLTP, lepiej niż stosowana poprzednio oddającej realia drogowej eksploatacji. Mimo to Renault nie podaje na razie, ile benzyny zużywa ten silnik. Podczas pierwszych jazd podróżowaliśmy nieśpiesznie wersją o mocy 154 KM i na 200-kilometrowej trasie, częściowo krętej, a częściowo wiodącej autostradą, Captur zużył około 6,5 litra benzyny na 100 km. To wynik odpowiadający współczesnym standardom. Jednostka ta zaczyna ożywiać się od około 2000 obr/min, na wysokich obrotach daje z kolei nieco głośniej znać o swoim istnieniu, w żaden sposób nie zakłócając jednak komfortu podróży. Dynamice silnika TCE 155 nie można niczego zarzucić, ale z powodu dość niewielkiej pojemności (1,3 l) jest on uzależniony od turbosprężarki, która nawet przy średnich obrotach silnika potrzebuje czasem chwili zastanowienia, zanim nada autu nowego rozpędu. Captur podąża wtedy śmiało przed siebie i nawet zakręty pokonuje dosć szybko – jego nadwozie trochę się w nich przechyla, ale auto zawsze pozostaje na obranym kursie. Pomaga w tym precyzyjny układ kierowniczy z elektromechanicznym wspomaganiem. Nie jest zadaniem miejskiego crossovera wprawianie się w sportowej jeździe, dlatego przekładnia mechaniczna (6-biegowa), choć działa bardzo sprawnie, nie pasuje do charakteru Captura aż tak jak dwusprzęgłowa. Spróbowaliśmy jazdy z jedną i drugą skrzynią biegów i polecamy (nie tylko paniom) dwusprzęgłową o siedmiu przełożeniach (w poprzednim modelu skrzynia EDC miała 6 biegów), dzięki której komfort jazdy staje się już niemal doskonały.
Skoro o wyborach mowa, dodajmy, że Captur jest dostępny z trzema silnikami – do wyboru właśnie. Obok wymienionego 1.3 w dwóch wersjach mocy jest benzynowa, trzycylindrowa jednostka 1.0 (100 KM) oraz diesel 1.5 w odmianach o mocy 95 i 115 KM.

Renault Captur TCe 155 - Znakiem rozpoznawczym Captura są teraz diodowe reflektory i lampy w kształcie litery C

Renault Captur TCe 155 - Captur to drugi po Clio model Renault skonstruowany na nowej płycie podłogowej. Dzięki niej w środku jest więcej miejsca niż w poprzedniku, można też było zainstalować zaawansowane systemy asystujące

Renault Captur TCe 155 - Sam pilnuje trasy

Nowy system multimedialny reaguje szybciej, jego menu obsługuje się intuicyjnie,
a na 10-calowym ekranie mapy nawigacji są jeszcze bardziej czytelne

Wygodzie podróży nowym Capturem służy też stylizowany jak tablet, lekko zwrócony ku kierowcy ekran. Jego wskazania łatwo śledzić, bo na tablicy rozdzielczej umieszczono go wysoko. Gdy wyświetla mapę nawigacji, w niektórych miejscach na trasie, np. na rozjazdach dróg czy skomplikowanych skrzyżowaniach, w górnej połowie ekranu ukazuje się zbliżenie newralgicznego punktu, u dołu zaś ogólny rzut mapy – nie sposób wtedy pomylić drogę.
W pewnym sensie właściwego kierunku jazdy pilnuje też system utrzymujący Captura na obranym pasie jezdni. Jeśli kierowca nie włączy kierunkowskazu, a samochód niebezpiecznie zbliży się do linii wymalowanej na asfalcie, kierownica zacznie samoczynnie obracać się z powrotem we właściwą stronę. Musimy przyznać, że robi to z taką determinacją, że nie sposób, by kierowca nie zareagował. System ten znalazł się w seryjnym wyposażeniu nowego modelu. Captur, jako jedno z niewielu małych aut, może się jednak pochwalić przede wszystkim tzw. asystentem jazdy w korku. System ten utrzymuje stałą odległość od poprzedzającego pojazdu i sprawia, że samochód nie zjeżdża z wybranego pasa ruchu. Gdy zaś kawalkada aut zatrzymuje się, a potem ponownie rusza, Captur automatyczie hamuje aż do zatrzymania, a następnie samodzielnie rusza z miejsca. To szczególnie przydatna funkcja w zakorkowanych miastach, choć działa również na autostradzie, do prędkości 160 km/h.

Renault Captur TCe 155- Wszelkie funkcje obsługuje się poprzez ekran dotykowy, pokrętła do regulacji nawiewu i klimatyzacji zachowano albo przez przypadek, albo dla urody

Renault Captur TCe 155 - Internet na pokładzie

Nowy Captur, którego ceny będą znane lada moment, pojawi się w salonach sprzedaży w styczniu. Będzie można wtedy sprawdzić, czy również on, wzorem swojego poprzednika, zrobi dobre wrażenie i to niekoniecznie tylko na paniach. Wygląda modnie i ma nowoczesne multimedia skomunikowane z internetem, dzięki którym na bieżąco zbiera wiadomości o utrudnieniach w ruchu, by sprytnie ich unikać. Może też wygodnie przewieźć czterech pasażerów, tym bardziej że jeśli tym z tyłu będzie zbyt ciasno, kanapę da się odsunąć o 16 cm do tyłu. Gdy zaś z tyłu nikt nie siedzi, można powiększyć bagażnik – z 422 do 536 litrów; w sumie bagażnik Captura jest o 80 l pojemniejszy niż w poprzednim modelu. I jeszcze jedno – miejski crossover samodzielnie parkuje i samodzielnie wyjeżdża z miejsca parkowania, wystarczy tylko operować pedałami hamulca i gazu, do obracania kierownicą nie są potrzebni ani kierowca, ani kierowczyni.

Renault Captur TCe 155- Chromowane elementy – relingi dachowe i listwy poniżej okien oraz drzwi – wraz z dachem w kontrastowym kolorze (dostępny w czterech kolorach) dodają Capturowi elegancji

 

Dane producenta Renault Captur TCE 155
Cena nieznana
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4, 1.3 turbo
Pojemność skokowa 1333 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
154 KM
5500/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
270 Nm
1800/min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 7-bieg. przekładnia dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 8,6 s
Prędkość maksymalna 202 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie b.d.
Emisja CO2 b.d.
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, dł. x szer. x wys. 4227 x 1797 x 1576 mm, rozstaw osi 2639 mm, masa własna 1266 kg, pojemność bagażnika 422-536/1275 l, poj. zbiornika paliwa 48 l.

 

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA