[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.6

Renault Captur po face liftingu – jazda

W klasie miejskich crossoverów Captur to król i władca – od 2013 r. kiedy zadebiutował przewodzi w rankingach sprzedaży. Teraz przeszedł face lifting.

Renault Captur Renault Captur
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 900 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Po literze "C" go poznacie. I nie chodzi tu o pierwszą literę w nazwie modelu, ale o kształt świateł dziennych (diodowych), które są chyba największą nowością jeśli chodzi o stylizację odświeżonego modelu. Ten sam "literowy" motyw wykorzystano też zresztą w wyglądzie tylnych świateł.

Kolejna duża "nowa rzecz" to topowa wersja wyposażenia Initiale Paris. W jej kabinie można poczuć to, że Renault chce zagrać na ekskluzywnej nucie – fotele pokryte są skórzaną tapicerką Nappa, na desce rozdzielczej znajdziemy chromowane wstawki a pedały i klamki wykonano z aluminium. Topowy Captur swoje jednak kosztuje – co najmniej 85 900 zł (silnik 1.2/120 KM). Dopłata do przekładni dwusprzęgłowej EDC to 6500 zł.

REKLAMA

REKLAMA

Renault Captur Renault Captur

Oprócz odmiany Initiale Paris w cenniku znajdziemy wersję Life (56 900 zł), Zen (61 900 zł), Intens (70 900 zł) i Xmod (73 100 zł) – wszystkie ceny dotyczą wersji z 0,9-litrowym silnikiem o mocy 90 KM. O 3 tys. zł droższa jest odmiana 1.2. Za diesla zapłacimy o 8500 zł więcej.

Zmian technicznych w Capturze brak – pod względem wersji silnikowych/skrzyń biegów nie różni się od odmiany sprzed face liftingu. Oprócz odświeżenia stylistyki nadwozia Captur wykonał krok w stronę łączności – system R-LINK dogaduje się teraz ze smartfonami z systemem Android, których zawartość można przenieść na ekran 7-calowego wyświetlacza. Po raz pierwszy Captura można też wyposażyć w panoramiczny, nieregulowany dach szklany (2500 zł ekstra).

REKLAMA

Renault Captur Renault Captur

Na drodze Captur po face liftingu nie ekscytuje, wszystko robi poprawnie, ale nie wybitnie. Największą jego zaletą jest chyba poręczność w mieście, niezła widoczność z wnętrza i przyzwoity komfort resorowania, choć na większych dziurach pasażerowie odczuwają zbyt duże wstrząsy.

Najlepsze wrażenie z silników robi diesel – przede wszystkim za kulturalną pracę i ultra-niskie spalanie (5-6 litrów). Nieco brakuje mu pary przy niskich obrotach, choć przy prędkościach typowo miejskich radzi sobie sprawnie. Benzynowe odmiany są bardziej dynamiczne, ale w ich przypadku okupione to jest wyższym spalaniem (w mieście nawet 9 l/100 km).

Zobacz także:

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij