Renault Megane E-Tech: Znak nowych czasów - TEST

Niektóre modele mają bardzo duże znaczenie dla firm, inne nie. Renault nie ma wątpliwości, że Megane E-Tech należy do tej pierwszej kategorii, elektryczny kompakt wskazuje bowiem przyszłość. A więc – przyszłość Renault w naszym teście.

Renault Megane E-Tech Fot. Jacek Hanusz

Być może z perspektywy naszego podwórka jeszcze tego wyraźnie nie widać, ale samochodowa elektryfikacja naprawdę następuje. Można też iść o każdy zakład, że w najbliższych latach auta tej klasy co Megane E-Tech będą jednymi z najchętniej kupowanych samochodów elektrycznych w Europie. Oby więc kompakt Renault okazał się dobry.

Renault Megane E-Tech - Nowa konstrukcja

Megane zbudowano na nowej płycie podłogowej przeznaczonej dla modeli elektrycznych z bardzo płaskim zestawem akumulatorów (o wysokości zaledwie 11 cm). Inaczej jednak niż w VW ID.3, w którym silnik jest umieszczony z tyłu i napędza tylne koła, w Megane cały zespół napędowy znajduje się z przodu. Renault podaje, że sama komora silnika jest o jedną trzecią mniejsza w porównaniu z tą w autach spalinowych, a podczas prac nad modelem elektrycznym firma zarejestrowała ponad 300 patentów. Konstrukcja została przystosowana również do wykorzystania dodatkowej jednostki napędowej z tyłu i posłuży do budowy jedenastu modeli koncernu (jest wśród nich Nissan Ariya), co oznacza, że będzie to jedna z masowo produkowanych płyt podłogowych na świecie.

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Cząstki powietrza mają potężną moc – to szacunek dla niej sprawia, że klamki Renault Megane E-Tech chowają się w drzwiach
Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Obręcze kół są niemal płaskie


Aby utrzymać masę auta na nieprzesadzonym poziomie, nadwozie Megane jest tak małe, jak tylko dało się to zrobić bez zmniejszania kabiny. Model ma długość jedynie 4,2 m i to plasuje go między typowym kompaktem a maluchem. Bardzo duży jest z kolei rozstaw osi (2685 mm), a nadwozie ma wyjątkowo krótkie zwisy – 80 cm z przodu i 71,5 cm z tyłu (zwykle w kompaktach wynoszą one ok. 90 i 80 cm). W efekcie masa własna auta jest o mniej więcej 150 kg niższa niż jego najbliższego rywala, jakim jest VW ID.3.

Renault Megane E-Tech - Jak model koncepcyjny

Stylizacja nadwozia jest bardzo oryginalna i okazuje się bardzo bliska koncepcyjnemu Megane eVision sprzed półtora roku. Całość utrzymano trochę w stylu Range Rovera Evoque’a, jednak bez udawania na siłę, że to SUV – Renault wymyka się typowej klasyfikacji. Granice pozwalające określić, co jest czym, są tu dość umowne, ale powiedzielibyśmy, że Megane to nie tyle crossover, ile kompaktowy hatchback z elementami crossovera, takimi jak listwy na progach, nadkolach i zderzakach, wysoko umieszczone reflektory i tylne światła oraz lekko podniesione nadwozie. Duże wrażenie robią też 20-calowe obręcze kół, które w takiej wersji jak testowana, znajdują się w wyposażeniu seryjnym.

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Cała konsola środkowa to duży ekran, mały rząd przycisków i półka na smartfon. Lekko kwadratowa kierownica wygląda bardzo oryginalnie
Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Cyfrowa tablica przyrządów pozwala oczywiście wyświetlać informacje w kilku trybach – mogą to być np. minimalistyczne zegary lub mapa zajmująca prawie całą powierzchnię ekranu
Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz


Kabina – z deską rozdzielczą składającą się z dużego panelu w kształcie odwróconej litery L, na którym umieszczono dwa ekrany, służące jako tablica wskaźników i wyświetlacz dotykowy systemu multimedialno-nawigacyjnego – jest mocno „cyfrowa”. Obydwa ekrany mają przekątne 12,3 cala, jednak centralny, przez to, że jest bardziej kwadratowy, ma znacznie większą powierzchnię.
Megane zachowuje „fizyczne” przełączniki obsługi układu klimatyzacji, na czym oczywiście zyskuje funkcjonalność, a oryginalnym i praktycznym detalem jest półka przeznaczona na smartfon i wyposażona w ładowarkę bezprzewodową.
Multimedia Megane E-Tech wykorzystują system operacyjny Android Automotive. Pomijając kwestię, czy dobrze jest „oddać” Google’owi całe pokładowe multimedia i usługi (Renault nie jest jedyną marką, która się na to zdecydowała, ale są też producenci, którzy nie dopuszczają takiej możliwości), chyba każdy, kto będzie miał do czynienia z nowym Megane stwierdzi, że system spisuje się lepiej niż multimedia większości konkurencyjnych modeli. Menu jest przejrzyste, dostęp do poszczególnych funkcji i ustawień szybki, a całość działa bez opóźnień, a w każdym razie bez irytujących opóźnień. Kilka razy zdarzyło się, że podczas jazdy system ni stąd, ni zowąd uruchomił się od nowa, trwało to jednak kilka chwil; można się jednak spodziewać, że takie zdarzenia będą coraz rzadsze w miarę pojawiania się kolejnych aktualizacji.

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
System pozwala ustawić nawet taki drobiazg jak głośność kierunkowskazu. Ktoś nie mógł się jednak zdecydować, czy głośność to ona, ono czy może on...
Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Łopatki na kierownicy umożliwiają szybkie przełączanie trybów odzysku energii


Ilość miejsca w kabinie Megane jest spora, a siedzenia umieszczone nieco wyżej niż w klasycznym kompakcie ułatwiają zajmowanie miejsc. Fotele okazują się świetne – dobrze wyprofilowane, odpowiednio twarde i po prostu bardzo wygodne. Dzięki płaskiej podłodze trzej pasażerowie z tyłu będą mieli dobre warunki do podróżowania, a na deser Megane serwuje bagażnik o pojemności 389 l, pod którym znajduje się praktyczny schowek na kabel ładowania.

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Półka na smartfon jest wyposażona w ładowarkę indukcyjną

Renault Megane E-Tech - Spokojny i wygodny

Miękkimi reakcjami Megane sugeruje kierowcy spokojną jazdę. Rezerwy osiągów
okazują się jednak spore

Moc silnika i tzw. pojemność akumulatora Megane E-Tech są bliźniaczo podobne do tych w Nissanie Leafie. Do wyboru mamy dwie wersje – 130 KM/40 kWh lub taka jak testowana, czyli 218 KM/60 kWh. Dla porównania – w wypadku Leafa są to 150 KM/39 kWh oraz 218 KM/59 kWh.
Reakcje na gaz okazują się tak miękkie, a układ kierowniczy działa na tyle lekko, że można odnieść wrażenie, jakby Megane sugerowało kierowcy wyłącznie spokojną jazdę. Jednak nawet jeśli z przekory początkowo chcesz pokazać, kto naprawdę tu rządzi, to szybko dochodzisz do wniosku, że w zasadzie nie ma po co. Kabina jest świetnie wyciszona, komfort resorowania niezły, podobnie jak precyzja układu kierowniczego, a ogólne zestrojenie układu jezdnego daje bardzo podobne wrażenie do tego, jakie pojawia się w najnowszych elektrycznych samochodach Volkswagena, Skody czy Kii – wrażenie jazdy modelem premium.

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz


Przy każdym mocniejszym wciśnięciu gazu rezerwa osiągów jest spora, a dzięki błyskawicznym reakcjom silnika Megane sprawia wrażenie samochodu bardziej dynamicznego, niż wskazuje na to sama moc silnika. Łopatki na kierownicy pozwalają na szybkie przełączanie pomiędzy trzema trybami odzysku energii i nawet nie wiesz, kiedy sam przestawiasz się na jazdę, podczas której pedał hamulca służy tylko do całkowitego zatrzymania auta (oraz, naturalnie, w sytuacjach awaryjnych). Używając hamulców, czasami wyczujesz, że przełączanie między hamowaniem silnikiem a hamulcami bywa nieliniowe, ale też, że nie jest to szczególnie duża wada Renault.
Firma podaje, że na autostradzie Megane E-Tech pokona 500 km z prędkością 130 km/h i jednym półgodzinnym postojem na ładowanie. Odpowiemy – owszem, ale w zimie może to być trudne. Średnie zużycie energii podczas testu przeprowadzanego pod koniec stycznia przy temperaturze często poniżej zera wyniosło około 21 kWh/100 km, co uznajemy za bardzo przyzwoity wynik, bo zapewniający realny zasięg blisko 300 km. To praktycznie tyle samo, ile uzyskiwała testowana przez nas w tym samym czasie Cupra Born dysponująca porównywalną mocą, ale też mająca dużo większy akumulator (77 kWh).

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Proste czasem jest najlepsze – choć fotele Megane E-Tech nie wyglądają spektakularnie, okazują się wyjątkowo wygodne
Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Z tyłu jest sporo przestrzeni, a siedzenia umieszczone o kilka centymetrów wyżej niż w typowym kompakcie ułatwiają zajmowanie miejsc

WYRÓWNANIE

Szef Renault, Luca de Meo, mówi wprost, że ceny samochodów spalinowych i elektrycznych wyrównają się około 2025 roku. Nie dlatego, że elektryki stanieją, lecz dlatego, że auta spalinowe, wymagające coraz wyższego stopnia elektryfikacji, żeby spełnić kolejne przepisy dotyczące emisji spalin, będą coraz droższe. A gdy Megane z silnikiem benzynowym będzie kosztowało tyle samo, ile wersja E-Tech, przy kilkukrotnie niższych kosztach eksploatacji auta elektrycznego, ilu z nas zdecyduje się na zakup tego pierwszego?

R. Popkiewiczauto motor i sport
Roman Popkiewicz

Renault Megane E-Tech - Dynamika i ostrość

Przy bardziej entuzjastycznej jeździe Renault Megane okazuje się zwinne i dobrze wyważone, dobrze też ukrywa tendencję do podsterowności. Natomiast mocniejszy gaz przy wyjściu z zakrętu, zwłaszcza na mokrej drodze, szybko wywoła poślizg kół; to oczywiście efekt połączenia przedniego napędu z mocnym silnikiem. Bardzo dobre okazały się osiągi – chociaż testowy egzemplarz miał całoroczne opony, a zimny asfalt nie sprzyjał idealnej trakcji, wynik przyspieszenia był o włos lepszy niż podaje fabryka. Oznacza to, że na letnim ogumieniu i na przyczepnym asfalcie rezultat mógłby być jeszcze lepszy.
Jednak tak samo jak Cupra Born: o ile Megane jest bardzo dynamiczne i potrafi być, jeśli nie całkiem ostre, to przynajmniej lekko ostrawe, o tyle autem klasy GTI zdecydowanie nie jest. Na model o takim charakterze trzeba będzie pewnie poczekać, aż pojawi się wersja firmowana przez Alpine.

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Renault to jeden z niewielu elektryków, w których jest dostęp do komory silnika
Renault Megane E-Techauto motor i sport

Renault Megane E-TechFot. Jacek Hanusz
Mocno zaznaczone tylne błotniki, wąska linia szyb i ogromne koła sprawiają, że Megane solidnie  „stoi” na drodze

Renault Megane E-Tech - Łatwa przesiadka? Czemu nie

Według zamierzeń Renault, Megane E-Tech ma umożliwić łatwą przesiadkę z samochodu spalinowego do elektrycznego. I stawiamy, że w wypadku tego modelu rzeczywiście tak będzie. Chociaż na naszych drogach pozostanie raczej zjawiskiem rzadkim.

Renault Megane E-Techauto motor i sport

NASZA OCENA: 4/5

Pod każdym istotnym względem Renault Megane E-Tech ma po swojej stronie mocne argumenty: jest bardzo wygodne, dynamiczne, atrakcyjnie stylizowane, wyposażone w wyjątkowo dobre multimedia, zapewnia duży zasięg i bardzo dobrze jeździ się nim na co dzień. Oczywiście, że z ceną taką jak w wypadku innych współczesnych elektryków, nie jest autem dla mas. W każdym razie – jeszcze nie jest.

PLUSY
 minus atrakcyjna stylizacja, przestronna, funkcjonalna i świetnie wyciszona kabina
 minus dobry komfort resorowania, bardzo wygodne fotele, bardzo dobre multimedia
 minus stabilne zachowanie na drodze, dobre osiągi
 minus niewysokie zużycie energii

MINUSY
 minus okazjonalnie wyczuwalne przełączanie między układem rekuperacji a hamulcami
 minus bardzo krótkie okresy między przeglądami (1 rok)
 minus krótki okres gwarancji na podzespoły mechaniczne (2 lata)
 minus stosunkowo wysoka cena

Zobacz również:
REKLAMA