REKLAMA

Seat Ibiza ST – małe może być wielkie

Zazwyczaj samochody wyższych klas mają wnętrza i bagażniki większe niż auta mniejsze. Od tej zasady jest kilka wyjątków. Najnowszy nazywa się Seat Ibiza ST, czyli kombi.

Seat, Ibiza ST
W czasie jazdy 90-konna Ibiza z dieslem pod maską pozwala kierowcy zapomnieć o tym, że prowadzi małe i niezbyt silne auto
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 71 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

 

Klasowe podziały w motoryzacyjnym świecie zacierają się od dawna. Zaczęło się od crossoverów wszelkiej maści, które zburzyły wieloletni ład. Coraz częściej nawet w obrębie tradycyjnych klas trudno jednoznacznie stwierdzić, czy na przykład samochód jest jeszcze maluchem czy już kompaktem. Przy długości nadwozia wynoszącej 4,23 metra, mały Seat śmiało mógłby kandydować do klasy kompaktów. W porównaniu z hatchbackiem urósł o 17,5 cm, ale tylko w jednym kierunku - za tylną osią. Dzięki temu pojemność bagażnika wzrosła z 292 litrów do aż 430 l. Pod względem pojemności bagażnika Ibiza ST góruje nad kompaktowym Leonem o blisko 100 litrów, chociaż jest od niego krótsza o prawie 10 cm.

Przestronnością wnętrza mała Ibiza nie ustępuje kompaktowemu Leonowi o klasę. Jej kabina z przodu jest węższa od kabiny Leona o 6,5 centymetra, natomiast z tyłu - o jedynie 2 cm. Za to pasażerowie przednich foteli Ibizy mają nieco więcej miejsca nad głową niż w Leonie. Poczucie przestronności w Ibizie nie jest tak dobre jak w kompakcie Seata, ale nikt nie powinien w niej cierpieć z powodu klaustrofobii. Mniejszy rozstaw osi (o niemal 11 cm w porównaniu z rozstawem osi Leona) bezpośrednio przekłada się w Ibizie na mniejszą ilość miejsca na kolana dla pasażerów tylnej kanapy, ale dramatu nie ma. Jeśli na przednich fotelach nie podróżują bardzo wysokie osoby, pasażerom z tyłu pozostaje dość miejsca na nogi.

Z nowoczesnym dieslem pod maską - mimo że o niezbyt wygórowanej mocy, wynoszącej 90 KM - testowana Ibiza ST jest na drodze całkiem sprawnym autem. Nie chodzi ani o przyspieszenie od 0 do 100 km/h, które zajmuje 12,4 sekundy, ani o prędkość maksymalną sięgającą prawie 180 km/h. W codziennej eksploatacji bardziej liczy się chęć do jazdy od niskich obrotów na poszczególnych biegach, a tej 90-konnej Ibizie 1.6 TDI nie brakuje. Wysokoprężna jednostka napędowa maksymalny moment obrotowy o wartości aż 230 Nm osiąga chwilę po starcie, już przy 1500 obr/min. Taką siłę napędową kierowca ma do dyspozycji do 2500 obr/min, które wyznaczają najlepszy moment na zmianę biegu na wyższy. Po zmianie przełożenia obroty silnika wracają do poziomu 1500/min i Ibiza znowu jest gotowa do przyspieszania z maksymalną siłą. Za delikatne traktowanie testowany model rewanżuje się niewielkim zużyciem oleju napędowego, które na trasie nie powinno przekraczać 5 l/100 km.

Jako samochód rodzinny Ibiza w wersji kombi ma wielkie szanse sprawdzać się lepiej niż większe kompakty. Nie tylko z uwagi na duży bagażnik, wystarczająco przestronną kabinę oraz dobry komfort resorowania, ale także ze względu na cenę. Porównywalne wersje Leona cenią się o około 10 tys. zł wyżej, a już cena testowanej Ibizy ST z wyposażeniem standardowym, wynosząca 65 090 zł, do niskich nie należy. Na szczęście, model podstawowy Ibizy ST kosztuje o prawie 20 tysięcy zł mniej.

Tekst Maciej Ziemek,
zdjęcia Jacek Hanusz
amis 12/2010

REKLAMA

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (14)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA