REKLAMA

Skoda Kodiaq RS - test szybkiego SUV-a

W teście szybki SUV Skody, czyli Kodiaq RS, stara się przekonać nas do siebie swoimi atutami. Jak mu to wychodzi?

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 137 550 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Jakież emocje panują w redakcji, gdy od czasu do czasu producenci podsyłają nam film pokazujący, jak ich nowy samochód bije rekord prędkości na Nürburgringu! A już szczyt szczęścia przeżyliśmy, oglądając Porsche 919, gdy na Północnej Pętli wykręcało czas 5.19,54 minuty.

Skoda Kodiaq RS - najszybszy 7-miejscowy SUV

Zawieszenie Kodiaqa RS zestrojono na zasadzie kompromisu między sportem a komfortem

Niektóre rekordy oglądamy z wypiekami na twarzy, inne tak bardzo nas nie ekscytują, ale chyba tylko ten ustanowiony przez Kodiaqa RS w ogóle nam umknął. Być może dlatego, że reklamowy film nie pokazywał całego przejazdu, a po drugie – Skoda nie próbowała pobić poprzedniego rekordu, lecz wymyśliła sobie zupełnie nową kategorię, w której oczywiście okazała się bezkonkurencyjna. I w ten sposób Kodiaq RS został najszybszym siedmiomiejscowym SUV-em na Północnej Pętli Nürburgringu.
Ponieważ nie miał konkurencji, nie potrafimy ocenić, czy uzyskany czas 9.29,84 minuty to dużo czy mało, ale na pewno dla ważącego 1,9 tony SUV-a z 240-konnym turbodieslem oznaczało to szybką jazdę. Pewnie byłaby jeszcze szybsza, gdyby Kodiaq miał sztywniejsze zawieszenie. Jednak Czesi zestroili je tak jak w Octavii RS, czyli na zasadzie kompromisu między „sportem a komfortem”.

Ekran systemu nawigacyjnego Columbus wkomponowano w tablicę rozdzielczą, do jego obsługi nie przewidziano pokręteł

Tryby „normalny” i „komfortowy”, w jakich mogą pracować adaptacyjne amortyzatory, noszą nazwy bardzo adekwatne do zachowania auta. „Sport” dopuszcza niewielkie przechyły nadwozia, mimo to auto wchodzi w zakręt z dużą prędkością i precyzyjnie wykonuje polecenia kierowcy wydawane poprzez zębatkowy układ kierowniczy ze zmienną siłą wspomagania. Gdy kierownica znajduje się w położeniu centralnym, auto posłusznie porusza się na wprost, ale gdy tylko nieznacznie nią obrócić, samochód natychmiast reaguje skrętem kół.

Seryjne cyfrowe wskaźniki mają grafikę opracowaną specjalnie do modelu RS

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

REKLAMA

REKLAMA

W pełni LED-owe reflektory i tylne lampy należą do wyposażenia seryjnego RS-a. Seryjna jest też ochrona krawędzi przednich i tylnych drzwi

Skoda Kodiaq RS - Diesel dieslowi nierówny

Dynamic Sound Booster poprawia brzmienie silnika. Ale nie każdy lubi taki sztuczny dźwięk

Do tego momentu auto zachowuje się bardzo podobnie jak Kodiaq Sportline, który w najmocniejszej wersji ma pod maską dwulitrowego diesla o mocy 190 KM. Sportline jest o 27 550 zł tańszy niż Kodiaq RS, którego Skoda wycenia na 196 750 zł. Także wyglądem obydwa modele różnią się tylko nieznacznie.

Zobacz także:

RS ma nieco inny zderzak z przodu, a tylne lampy nawiązują stylistycznie do świetlnej listwy umieszczonej poniżej pokrywy bagażnika. Do tego dochodzi specyficzny kształt obręczy kół, lakierowane na czerwono zaciski hamulcowe i obligatoryjny emblemat vRS (victory Rally Sport). Wewnątrz w oczy najbardziej rzuca się inna tapicerka na sportowych fotelach, bardzo dobrze podpierających ciało.
Porównanie dwulitrowych diesli Kodiaqa Sportline’a i RS-a nie pozostawia wątpliwości, co do przewagi tego drugiego: 190-konny silnik wspomagany jedną sprężarką i uzyskujący moment obrotowy o wartości 400 Nm kontra biturbo o mocy 240 KM i maksymalnym momencie wynoszącym 500 Nm. Rzut oka do redakcyjnego banku danych testowych pozwala upewnić się o przewadze wersji RS, zwłaszcza przy wyższych prędkościach. Gdy Kodiaq Sportline do 160 km/h rozpędza się w ciągu 24 sekund, a do 180 km/h w 36,6 s, RS załatwia sprawę o 5 i 10 sekund szybciej.

Już na pierwszy rzut oka widać, że te fotele dobrze podpierają ciało, tapicerka jak w sportowym aucie też robi wrażenie

Tylko najmocniejszego SUV-a Skody wyposażono w system Dynamic Sound Booster, wzmacniający brzmienie silnika. Po lewej stronie końcowego tłumika znajduje się pudło rezonansowe w formie kuli z umieszczonym wewnątrz głośnikiem. Przewód łączy go ze specjalnym sterownikiem, podłączonym do sterownika silnika – dzięki temu dźwięk wydobywający się z układu wydechowego zostaje zmodyfikowany odpowiednio do liczby obrotów silnika. Zależnie od wybranego profilu jazdy dźwięk zmienia się – od dyskretnego po mniej lub bardziej głośny.
Czy to się może podobać, zależy od tego, co poszczególni kierowcy w ogóle sądzą o sztucznie wzmacnianym dźwięku silnika. Jeśli ktoś zamierza z niego zrezygnować, może mimo to skonfigurować sobie np. tryb sportowy, korzystając z indywidualnych ustawień. Tak czy owak, w żadnym trybie dźwięk nie wydaje się przesadzony, a głośnik nigdy nie zagłusza naturalnego odgłosu diesla. W sumie brzmienie wydaje się bardziej sportowe niż sam czysty odgłos wysokoprężnego silnika.

Z tyłu miejsca jest mnóstwo, siedziska kanapy można przesuwać a pochylenie oparcia regulować

Intensywność dźwięku dopasowano do sposobu pracy jednostki napędowej. Podczas startu diesel RS-a potrzebuje krótkiej chwili, zanim wprawi w ruch tę wielką masę, ale od 2000 obrotów na minutę pozwala już Kodiaqowi pędzić z impetem. Sprężarka ma zawsze w zanadrzu odpowiednie ciśnienie, by w razie potrzeby umożliwić natychmiastowe przyspieszanie. Od czasu do czasu potrzeba jednak nieco dłuższej chwili – wtedy, gdy dwusprzęgłowa skrzynia decyduje się zmienić przełożenie na niższe o więcej niż jedno. Można tego uniknąć, korzystając zawczasu z lewej łopatki przy kierownicy i samemu redukując przełożenie. W ręcznym trybie pracy 7-biegowa DSG także przeważnie reaguje szybko; przy czym ingerowanie od czasu do czasu w zmianę biegów, z powodu wąskiego zakresu użytecznych obrotów silnika, szybko okazuje się ulubioną metodą kierowcy.

Podkręcone

Roman Skąpski
Kodiaq to drugi (po Octavii) model ze znaczkiem RS w aktualnej ofercie Skody. I pierwszy SUV. Chociaż posyłanie tego z natury rodzinnego auta (7 miejsc) na Nürburgring, żeby udowodniło jak bardzo jest sportowe budzi lekki uśmiech, to jednak pomysł na auta z charakterem wydaje się słuszny. W cenniku są już Kodiaq i Karoq Sportline ze 190-konnymi dieslami, a wkrótce w tej wersji pojawi się Scala (następca Rapida). W wypadku Kodiaqa RS rodzi się pytanie ilu znajdzie się chętnych na Skodę za prawie 200 tys. zł – fakt, dobrze wyposażoną.

REKLAMA

W pełni LED-owe reflektory i tylne lampy należą do wyposażenia seryjnego RS-a. Seryjna jest też ochrona krawędzi przednich i tylnych drzwi

Skoda Kodiaq RS - ile pali i jak przyspiesza?

Kodiaq z 240-konnym dieslem zużywa średnio 8,3 l/100 km i zalicza setkę w 7,2 s

Żeby zapewnić jak największą frajdę z jazdy RS-em, Skoda powinna była wyposażyć go w silnik benzynowy, bo do szybkiego połykania zakrętów efektywny zakres około 2000 obrotów okazuje się zbyt wąski. Kodiaq nie jest autem, które sprawi, że zwleczesz się wczesnym rankiem z łóżka, żeby poszaleć na pustej szosie. Ale zawsze chętnie pojedziesz nim dalszą drogą. A w wypadku SUV-a z dieslem pod maską nie jest to komplement, który można by zlekceważyć.
W codziennym użytkowaniu stosunek momentu obrotowego o wartości 500 Nm do zużycia paliwa wynoszącego, przy dość powściągliwej jeździe, około 10 l/100 km jest ważnym argumentem. Kodiaq ma ich zresztą więcej – np. wielki bagażnik (640/1950 litrów, z elektrycznie unoszoną pokrywą), czy dużą ilość miejsca na tylnych siedzeniach, które można przesuwać i zmieniać kąt ich oparcia.
W wyposażeniu seryjnym tego bynajmniej nietaniego auta jest też elektryczne sterowanie fotelem kierowcy (z funkcją pamięci ustawień) oraz podgrzewanie obydwu foteli z przodu. Manewrowanie wysokim SUV-em ułatwią z kolei, również seryjne, czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania.
Ach tak, była jeszcze mowa o siedmiu miejscach w kabinie i o rekordzie prędkości. A więc krótko o fotelach numer 6 i 7: dorośli będą na nich siedzieć za karę, ale dla dzieci miejsca wystarczy. Co do rekordu, to nagranie z SUV-em Skody pędzącym po Północnej Pętli z siedmioma pasażerami w środku mogłoby być udaną pozycją z gatunku kina familijnego. Tak jak familijny jest sam Kodiaq RS.

 

NASZA OCENA

Kodiaq RS to w zasadzie nic innego niż Kodiaq Sportline z mocnym silnikiem wysokoprężnym z zasobów koncernu VW. Jednak 240-konna jednostka napędowa świetnie pasuje do tego auta, także właściwości jezdne sprawiają, że RS to bardzo atrakcyjna wersja Kodiaqa.
PLUSY
minus bardzo przestronne wnętrze, regulowana kanapa z tyłu, duży bagażnik
minus komfortowe zawieszenie, przejrzyste menu systemu multimedialnego
minus mocny silnik, tylko niewielka turbodziura przy przyspieszaniu
minus łatwe prowadzenie, dobra trakcja, solidne hamulce, niskie zużycie paliwa
MINUSY
minus duża masa własna, drgania kieszeni w drzwiach z powodu głośników
minus wygodna, ale mało sportowa pozycja za kierownicą
minus podczas jazdy utrudniona obsługa nawigacji (brak pokręteł)

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA