Skoda Kodiaq vs VW Tiguan Allspace? Bogate w formie i treści: TEST

7-miejscowy SUV to podobno najbardziej mieszczańskie auto, jakie można sobie wyobrazić. Jednak Skoda Kodiaq i VW Tiguan Allspace, obydwa po liftingu i z 200-konnymi dieslami oraz dwusprzęgłowymi skrzyniami biegów, pokazują, że funkcjonalne auto może być też całkiem luksusowe.

Skoda Kodiaq, VW Tiguan Fot. Achim Hartmann
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 113 290 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Z rzeczami doskonałymi tak już jest, że stworzyć je trudno, a zachować tę doskonałość jeszcze trudniej. Przykładami Skoda Kodiaq i VW Tiguan Allspace. Obydwa modele przeszły niedawno lifting, który niewiele zmienił – bo nie musiał, skoro wszystko w tych autach jest jak trzeba. Dotyczy to również montowanego w nich 200-konnego diesla, który bardzo dobrze pasuje do charakteru SUV-ów z napędem na cztery koła, a dzięki dwóm katalizatorom SCR skutecznie zmniejsza emisję tlenków azotu. Tak, technicznych różnic w modelach powstających na takiej samej płycie podłogowej, ale mających odmienną stylistykę trzeba szukać z lupą – po uniesieniu wspartych na gazowych teleskopach pokryw silnika.

Skoda Kodiaq vs VW Tiguan Allspace - Szybko i sprawnie

Już po krótkiej przejażdżce staje się jasne, że identycznym silnikom pod względem ich reakcji na gaz i sposobu, w jaki rozwijają moc, nie można niczego zarzucić, m.in. dlatego, że moment obrotowy o wartości 400 Nm zapewniają szybko. Przyspieszenie do setki załatwiają bez hałasu w czasie około 8 s. Również przyspieszenie z wyższych biegów jest w obydwu wypadkach prawie takie samo. Cierpliwością trzeba się jedynie wykazać podczas rozpędzania Kodiaqa i Tiguana Allspace’a do prędkości maksymalnych, przewyższających nieco 200 km/h. Za to nawet jadąc szybko albo wykorzystując maksymalne obciążenie wynoszące ponad 600 kg, nie trzeba się martwić o to, że samochód zużyje za dużo paliwa. Wartość powyżej 10 l/100 km wskaźnik cyfrowy pokazuje tylko wtedy, gdy auto ciągnie ponaddwutonową przyczepę. Bez niej zużycie oleju napędowego wyniosło w teście średnio niecałe 8 l/100 km, a gdy celowo jechaliśmy nastawiając się na oszczędność, było to nawet około 6 litrów.

SKODA KODIAQ

Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann

Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann
Skórzana tapicerka i 3-strefowa klimatyzacja, którą można regulować, nie odrywając wzroku od drogi, w wersji L&K są seryjne
Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann

Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann
Adaptacyjne zawieszenie zapewnia wysoki komfort


Udział w tym ma z pewnością dwusprzęgłowa przekładnia z biegami o długich przełożeniach, która w położeniu S zmienia je odpowiednio szybko, w trybie Eco utrzymuje niskie obroty, a gdy to możliwe, przechodzi w tryb żeglowania, na lekkie szarpnięcia pozwalając sobie najwyżej podczas manewrowania autem. Jeśli w danej chwili kierowca potrzebuje tylko niewielkiej mocy, napęd tylnej osi nie działa, co także zmniejsza zapotrzebowanie na paliwo.
Zarówno testowany Kodiaq, jak i Tiguan – wyposażone seryjnie w zawieszenie adaptacyjne – bardzo sprawnie niwelują nierówności drogi i poprzeczne szczeliny w nawierzchni autostrad. Skoda na seryjnych 19-calowych kołach zdaje się robić to nawet odrobinę lepiej, rozpiętość trybów jazdy od komfortowego po sportowy też jest w niej trochę większa niż w Tiguanie Allspace’ie poruszającym się na opcjonalnych kołach o średnicy 20 cali (4820 zł).
Tak naprawdę żaden z tych samochodów nie został więc zestrojony w tzw. sportowy sposób. Chociaż całkiem zwinnie poruszają się w zakrętach, kierowca zawsze czuje, że środek ciężkości znajduje się w nich wysoko i że masa tych aut przekracza 1,8 tony. Jednak Tiguan Allspace dzięki układowi kierowniczemu o zmiennej sile wspomagania przejeżdża zakręty zwinniej. W czasie testowych pomiarów dynamiki jazdy żadna przewaga z tego jednak nie wynikła. Z kolei podczas pełnego hamowania z prędkości 130 km/h Tiguan uzyskuje nieco gorszy wynik niż Kodiaq.

Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann
Siedzenia z tyłu w obydwu autach można przesuwać, uzyskując większy bagażnik bądź więcej miejsca na nogi
Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann
Oparcia składają się na płasko
Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann
Parasolka w drzwiach kierowcy i liczne haczyki są w Kodiaqu seryjne
Skoda KodiaqFot. Achim Hartmann
Uchwyt na tablet to praktyczny gadżet

Skoda Kodiaq vs VW Tiguan Allspace - Więcej, niż potrzeba

Testowane samochody zostały bogato wyposażone – Kodiaq występuje w wersji Laurin & Klement (najdroższej w cenniku), a Tiguan Allspace jako Elegance. To sprawia, że ich ceny przekraczają 200 000 zł. W podstawowej wersji wyposażenia (Style) Kodiaq z tym silnikiem kosztuje o ponad 26 000 zł mniej, tańszego Tiguana z testowaną jednostką napędową nie ma w ofercie. Natomiast z podstawowymi dieslami o mocy 150 KM i z podstawowym wyposażeniem Kodiaq kosztuje 152 250 zł, a Tiguan Allspace 160 590 zł.

VW TIGUAN

VW TiguanFot. Achim Hartmann

VW TiguanFot. Achim Hartmann
Jasne elementy wnętrza, trzystrefowa klimatyzacja i ekran dotykowy są w Tiguanie Elegance seryjne
VW TiguanFot. Achim Hartmann
System rozpoznawania znaków, jak w Kodiaqu, pozostawia nieco do życzenia
VW TiguanFot. Achim Hartmann
Złożyć można też oparcie fotela pasażera z przodu


Jeden i drugi SUV to konstrukcje starej szkoły, zbudowane na modułowej platformie MQB koncernu Volkswagena. W ich wnętrzach znajdziemy miękkie tworzywa, eleganckie panele dekoracyjne, kieszenie w drzwiach wyłożono zaś filcem, tak by nic w nich nie grzechotało. Inżynierowie, zwłaszcza ci ze Skody, wykorzystali z pożytkiem każdy centymetr kwadratowy w kabinie, w drzwiach kierowcy znajduje się nawet schowek na parasol (seryjny), jest też wyjmowany pojemnik na odpadki, same drzwi są natomiast chronione przed uszkodzeniami plastikowymi nakładkami (elementy pakietu rodzinnego za 1350 zł).
Takie ochraniacze przydają się najwyżej, gdy przyjdzie zaparkować ciasno obok innego auta, a z foteli umieszczonych w trzecim rzędzie będą się chciały wydostać dzieci. Szkoda zresztą, że przy siedzeniach nr 6 i 7 nie ma zaczepów Isofix do mocowania fotelików dziecięcych, z kolei dorosłym na dłuższą metę może być tam niewygodnie. Dodatkowe fotele nie są przy tym tanie – Skoda żąda za nie 4500 zł, a VW 3560 zł. Ponadto składane fotele zabierają co najmniej 100 litrów z całkowitej objętości bagażników, a gdy są rozłożone, z tyłu zostaje miejsce na cztery kabinowe walizki – jeśli mocno dopchnie się zamykaną elektrycznie pokrywę bagażnika.

VW TiguanFot. Achim Hartmann

VW TiguanFot. Achim Hartmann
Złożenie oparć foteli zwiększa możliwości transportowe Allspace’a
VW TiguanFot. Achim Hartmann
Pod podłogą jest miejsce na zdemontowaną roletę, drobniejsze przedmioty mieszczą się w schowkach po obydwu stronach bagażnika

Pod równą podłogą bagażnika w Skodzie znalazło się miejsce na 18-calowe zapasowe koło dojazdowe i zdemontowaną roletę. Gdy fotele nr 6 i 7 są złożone, na licznych haczykach w bagażniku można zawiesić torby z zakupami. Kiedy trzeba przewieźć większy ładunek, siedzenia w drugim rzędzie można przesunąć do przodu albo jednym ruchem (także od strony bagażnika) złożyć ich oparcia. Z danych wynika, że bagażnik Kodiaqa jest większy niż Tiguana Allspace’a (765/2005 litrów kontra 700/1775 l), na dodatek, chociaż kufer w VW ma niższy próg, bagaży nie da się lekko po nim wsunąć, bo podłoga wystaje nieco ponad ten próg. Mimo to Tiguan sprawdzi się podczas przeprowadzki, m.in. dlatego, że łatwiej w nim sięgnąć do zaczepów służących do mocowania ładunku, można też złożyć oparcie fotela pasażera (składane oparcie to element seryjny), co pozwala przewozić długie przedmioty.
W Skodzie w fotelach w drugim rzędzie siedzi się wygodnie, można też regulować pochylenie ich oparć. Dzięki trzystrefowej klimatyzacji (seryjna w obydwu autach) pasażerowie z tyłu mogą dobrać dla siebie właściwą temperaturę, mogą też korzystać z podgrzewanych skrajnych siedzisk – w Skodzie jest to wyposażenie seryjne, w VW element pakietu za 2710 zł.

NA POZÓR

Skoda droższa od Volkswagena? Z pozoru, bo niektóre elementy wyposażenia, które w Kodiaqu są seryjne, w Tiguanie Allspace’ie wymagają dopłaty. To powoduje, że VW z takim samym wyposażeniem okazuje się droższy. Przykłady? Nawigacja za 3130 zł, zawieszenie adaptacyjne za 4960 zł czy podgrzewanie foteli z przodu i z tyłu za
2710 zł. Już to podbija cenę Tiguana o 5000 zł ponad cenę Kodiaqa. Za to za 6. i 7. fotel płaci się dodatkowo w obydwu autach – w Skodzie nawet o prawie 1000 zł więcej niż w VW.

Roman Skapskiauto motor i sport
Roman Skapski

 

Skoda Kodiaq, VW Tiguanauto motor i sport

Skoda Kodiaq, VW TiguanFot. Achim Hartmann
Chociaż obydwa auta są zwinne, w zakrętach czuć, że ich środek ciężkości znajduje się wysoko i że ważą sporo ponad 1,8 tony

Skoda Kodiaq vs VW Tiguan Allspace - Nie wszystko złoto...

Zastrzeżenia można mieć do multimediów z ekranami dotykowymi, które potrzebują sporo czasu, zanim się uruchomią i reagują naprawdę sprawnie tylko wtedy, gdy mają zapewniony optymalny dostęp do internetu. Nieidealnie w jednym i drugim modelu działa też system Travel Assist, który jest połączeniem aktywnego układu utrzymującego auto na pasie ruchu i tempomatu, dzięki któremu auto zachowuje właściwą odległość od pojazdu jadącego z przodu. Tyle że prowokuje on czasami dość nieprzyjemne sytuacje. Np. informacje o ograniczeniu prędkości bądź o jego uchyleniu pobiera z nawigacji, gdy w rzeczywistości na drodze takiego ograniczenia nie ma. Skutek jest taki, że Kodiaq i Tiguan zaczynają nagle hamować lub przyspieszać. Ponadto gdy włączona jest nawigacja, system chce wymusić zjazd z autostrady, żeby ominąć rzekome utrudnienia w ruchu, akurat w momencie, kiedy kierowca wyprzedza inny pojazd.
Wynika z tego, że utrzymanie wysokiego poziomu wykonania i niezawodności jest tak samo trudne, jak wspięcie się na niego – nawet, gdy mowa o modelach za 204 890 zł (VW) i 210 600 zł (Skoda).

Skoda Kodiaq, VW Tiguanauto motor i sport

Skoda Kodiaq, VW Tiguanauto motor i sport

 

NASZA OCENA

  1. SKODA Wygląda na to, że jako 7-miejscowy SUV Kodiaq jest bliższy doskonałości – ma wiele praktycznych rozwiązań ułatwiających życie na co dzień, w wersji Laurin & Klement eleganckie i bogate wyposażenie, hamuje nieco sprawniej niż Tiguan i potrzebuje mniej paliwa niż on.
  2. VOLKSWAGEN Pod względem osiągów Tiguan okazuje się trochę lepszy niż Kodiaq, jest też zwinniejszy w zakrętach. Jednak odrobinę mniej skutecznie niweluje nierówności drogi, ma mniejszy bagażnik, mniej funkcjonalny system obsługi, a działanie ekranu dotykowego bynajmniej nie jest perfekcyjne.

Cena za punkt: Podzielenie ceny modelu przez liczbę punktów zdobytych w teście daje odpowiedź na pytanie, który samochód wyróżnia się lepszym stosunkiem ceny do jakości. Pod tym względem wygrywa Kodiaq z wynikiem 427 zł za punkt. Wynik Tiguana Allspace’a to 433 zł/pkt.

Zobacz także:
REKLAMA