REKLAMA

Skoda Octavia: Ostatnia prosta

Zbliżamy się do mety testu naszą Skodą Octavią trzeciej generacji. Oprócz drobnostek typu nadmiernego parowania szyby i niedziałającego wyświetlacza, nie odnotowaliśmy większych usterek.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 82 250 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

W testowej Skodzie Octavii zastrajkowała elektronika. Pewnego dnia zawiesił się sprzęt multimedialny – radio grało, ale ekran nie reagował na naciskanie jakichkolwiek przycisków. Nie pomogło nawet wyłączenie i ponowne uruchomienie silnika. Lekarstwem okazało się dopiero odłączenie akumulatora. Za to kilka razy spotkaliśmy się z sytuacją, w której polski język na wyświetlaczu między prędkościomierzem i obrotomierzem w niewyjaśnionych okolicznościach zmienił się na niemiecki. A potem przełączył z powrotem. Das war ein Wunder!  

Przepastny bagażnik Skody wykorzystujemy na różne sposoby. Zwykle wozi sprzęt fotograficzny, zdarza się, że z fotografem włącznie. Bywa też, że służy jako przewijak dla przyszłych kierowców. W obu przypadkach przydają się słynne „przemyślane rozwiązania”, jak chociażby miejsce na przechowywanie zdemontowanej półki bagażnika za oparciem kanapy.

REKLAMA

Skoda Octavia test długodystansowy

Ostatnio Skoda miała okazję wykazać się sprawnością hamulców. Instynktowne kopnięcie w pedał na widok wypadającej na ulicę piłki sprawiło, że auto stanęło jak wryte, a dziecku, które wybiegło za nią nic się nie stało. Od uderzenia piłki pękł jednak element ożebrowania osłony chłodnicy. W serwisie okazało się, że wymiana tego elementu jest niemożliwa, trzeba kupić cały zderzak!

Nasi kierowcy, pokonując kolejne kilometry, wyszukują zalety i wady naszej Skody Octavii. Pierwsza lista wydłuża się o światła mijania – mimo że w naszym egzemplarzu nie zamontowano ksenonów, na jakość snopu światła w czasie jazdy nocą nie sposób narzekać. Przy przebiegu 30 tys. km Octavia trafiła na przegląd okresowy – kontrolę stanu auta, wymianę oleju i filtrów serwis wycenił na 670 zł.

Skoda Octavia test długodystansowy

Pośpiech jest niewskazany – przekonał się o tym jeden z naszych kolegów, wracający nocą z prezentacji prasowej. Fotoradar uwiecznił Skodę przejeżdżającą przez miejscowość Mleczna na krajowej ósemce z prędkością 103 km/h, a przepisy pozwalały co najwyżej na 70 km/h. Wyrok: 200 zł i 6 punktów karnych.

Do serwisu zgłosiliśmy się z problemem zaparowywania przedniej szyby. Z jej osuszaniem nie radziła sobie nawet klimatyzacja. Okazało się, że fragment wytłumienia komory silnika odkleił się i blokował dostęp powietrza do kabiny. Trzeba było go usunąć. Poinformowano nas, że problem ten dotyczy wyłącznie egzemplarzy z początku produkcji, później zaprzestano montażu tego fragmentu wygłuszenia.

Skoda Octavia test długodystansowy

Do końca testu Skody Octavii zostało kilka tysięcy kilometrów, a my wokół przycisku startera wciąż odkrywamy nowe rysy. Zgadujemy, że albo niektórzy wciąż nie mogą się przyzwyczaić, że do odpalania silnika nie używa się kluczyka i szukają po omacku stacyjki, albo ktoś w redakcji po pracy przykleja tipsy. Musimy bacznie przyjrzeć się tej sprawie...

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA