[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Skoda Superb po 50 tys. km - koszty, spalanie, usterki

Skoda Superb w teście długodystansowym dojechała do stacji końcowej. Czeska limuzyna przez 50 tys. km zachwycała nas osiągami, komfortem i bezawaryjnością, ale nie jest samochodem bez wad. Jak wypadła w naszym podsumowaniu?

SKODA SUPERB Silnik: Wersja testowana: Wersja najtańsza: Konkurent:
  2.0 TSI 191 600 zł 90 130 zł (1.4 TSI) VW Passat

Biała Skoda Superb już od pierwszych dni w redakcji nie miała lekkiej służby. Chętnych do jazdy nie brakowało, a kalendarz spotkań pękał w szwach i prowadził w różne zakątki Polski i Europy.

SKODA SIĘ CENI 

„Prawie 200 tys. zł za Skodę?” – takie były pierwsze reakcje na widok Superba w topowej wersji Laurin & Klement. Wiele osób na początku łapało się za głowę, ale bardzo szybko weryfikowało swoje opinie. Trudno znaleźć na liście wyposażenia element, którego „naszej” Skodzie brakuje. Przy tej cenie czeski model ociera się o segment premium, ale żaden z wyżej pozycjonowanych konkurentów nie ma aż tyle miejsca w kabinie. Podczas niezliczonych podróży doceniliśmy bardzo wysoki komfort na przednich fotelach i kanapie z tyłu. Przetwornica 230 V z dodatkowym portem USB umieszczona z tyłu ratowała wielokrotnie rozładowane laptopy i tablety.

Urządzenie multimedialne Superba to prawdziwy kombajn – poza typowymi funkcjami może udostępniać internet na pokładzie auta. W schowku przy zapalniczce można bezprzewodowo, ale nie bezproblemowo, naładować smartfon – funkcja ta kilka razy z niewiadomych przyczyn odmawiała posłuszeństwa. Materiały we wnętrzu Superba w zasadzie dobrze zniosły intensywną eksploatację, tylko na lakierowanych elementach konsoli środkowej i na plastikach przy progach pojawiły się otarcia i rysy – ale te miejsca w każdym aucie są narażone szczególnie. Skórzana tapicerka na przednich fotelach, zwłaszcza po stronie kierowcy ma małe przetarcia i wgniecenia, a do tego lekko rozchodzą się szwy. W ocenie rzeczoznawcy wynika to ze zbyt dużej wagi kierowców – nie komentujemy tej opinii.

Zobacz też: wszystkie testy długodystansowe "auto motor i sport"

Podczas testu Superb wypakowany bagażami pod sufit kilka razy przemierzał drogę w Alpy, przewożąc pasażerów, narty, deskę snowboardową i dodatkowy osprzęt. Na takich trasach pasażerowie docenili dużą liczbę schowków, pojemny podłokietnik, pełnowymiarowe uchwyty na kubki. Przy solidnym mrozie nieocenione okazały się podgrzewane fotele i kanapa. Na ośnieżonych drogach w górach napęd 4x4 zapewniał dobrą przyczepność, nie musieliśmy używać łańcuchów. Swoją rolę napęd spełniał na piątkę również na suchej nawierzchni.

REKLAMA

REKLAMA

Jakość plastików na tablicy jest przeciętna, ale test wykazał, że są dobrze spasowane.  Trochę gorzej wypadła skórzana tapicerka na fotelu kierowcy. Ma lekkie przetarcia i rozchodzą się szwy

SZYBKI TEST

Po zakończeniu testu poprosiliśmy kierowców o zwięzłą opinię na temat Superba. Odpowiedzi były tendencyjne: „wygodny”, „dynamiczny”, „elegancki”, „pakowny”. Pojawiła się jednak także uwaga krytyczna: „dużo pali!”. Rzeczywiście, średnie zużycie benzyny podczas testu na dystansie 50 000 km na pierwszy rzut oka wydaje się wysokie (11,7 l/100 km), ale konkurencyjne modele o podobnych osiągach na pewno nie są oszczędniejsze. Musimy też pamiętać, że mamy do czynienia z ciężką limuzyną zapewniającą osiągi hot hatcha (np. przyspieszenie do setki w ciągu 5,5 s).

Analiza testowych zapisków wykazała, że dwulitrowa jednostka napędowa potrafi poskromić apetyt, jeśli delikatnie obchodzić się z pedałem gazu – zużycie paliwa spada wtedy poniżej 8 l/100 km. Jedynie na trasie (albo za naszą zachodnią granicą) licznik średniego zużycia paliwa pokazywał wartości sięgające 13,5 l/100 km. Trzy czwarte przebiegu Skoda przejechała właśnie w takich warunkach. Najpopularniejszym celem była Warszawa, Superb dojeżdżał z Wrocławia do stolicy (360 km) w czasie krótszym niż Pendolino.

Zobacz też: czy warto kupić używanego Peugeota 208?

REKLAMA

Pod koniec testu zabraliśmy Superba na hamownię. Po 50 tys. km żadnego spadku mocy! Wykres wskazał 280,5 KM

LISTA GRZECHÓW

Półroczny test Skody Superb przebiegł bez większych przygód. Samochód tylko trzy razy odwiedził autoryzowany serwis – raz z powodu uszkodzenia opon, a dwie wizyty to zaplanowane przeglądy okresowe, które z powodu intensywnej eksploatacji odbywały się kilka tysięcy kilometrów wcześniej niż przewiduje plan. Koszt ostatniej wizyty jest wysoki, dlatego warto wykupić pakiet przeglądów w cenie 1400 zł na okres 60 tys. km. Poza tym nie stwierdzono szczególnego zużycia żadnego elementu, co potwierdziła opinia rzeczoznawcy.

Wysoki przebieg w krótkim okresie eksploatacji dodatkowo obniżył wartość samochodu o 7,09%. Mocno obniżają ją również koszty utrzymania, usterki i uszkodzenia, które w większości są spowodowane intensywną eksploatacją. Powłoka lakiernicza nadwozia ma liczne drobne zarysowania. Tarcze kół są poocierane na zewnętrznych obrzeżach. Pod maską widać nieduży wyciek w tylnej, górnej części silnika – najprawdopodobniej spod uszczelki pod pokrywą zaworów. Poza tym Superb pod względem mechanicznym jest w bardzo dobrej kondycji.

Artur Dzierża
Rzeczoznawca samochodowy

Przegląd „amis”

Większość uszkodzeń, które powstały podczas testu na dystansie 50 000 km to wynik nieuwagi kierowców. Nie zdarzyło się, żeby Skoda Superb nas zawiodła.

PORYSOWANE NADWOZIE
Superb wymagał częstych wizyt w myjniach. W ciągu poł roku auto pojawiło się prawie 30 razy na „szczotkach”. To sprawiło, że lakier na nadwoziu nadaje się do poważnej korekty z powodu mikrozarysowań
USZKODZONE OBRĘCZE KÓŁ
Duże obręcze kół w połączeniu z niskoprofilowymi oponami nie mają łatwego życia z powodu ubytków w jezdni i krawężników. Niestety wina leży po stronie naszego kierowcy.

Zobacz też: bezbarwna folia ochronna na lakier - test na 50 tys. km

REKLAMA

REKLAMA

NASZA OCENA: Najmocniejsza i najbogatsza odmiana Skody Superb potwierdziła, że jest samochodem uniwersalnym – sprawdzi się w roli biznesowej limuzyny, a po godzinach jest funkcjonalnym autem rodzinnym. Przykład 280-konnego, benzynowego silnika pokazuje, że można połączyć bardzo dobrą dynamikę i umiarkowany apetyt na paliwo.

PLUSY MINUSY
 minus wygodne fotele, zapewniają dobrą pozycję za   kierownicą
 minus przestronne wnętrze, ogromna ilość miejsca     na tylnej kanapie
 minus bogate wyposażenie, niczego nie brakuje na    pokładzie
 minus napęd 4x4 w połączeniu z bardzo        dynamicznym silnikiem
 minus jakość niektórych materiałów w kabinie
 minus wysoka cena zakupu
 minus dużo traci na wartości
Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 120 050 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij