SsangYong Rexton: Uczeń starej szkoły - TEST

SsangYong Rexton jest egzotyczny i wyjątkowy nie tylko ze względu na niezbyt często widywaną na ulicach markę. To SUV, który ma atrybuty rasowej terenówki – skonstruowano go na ramie, a napęd 4x4 jest w nim dołączany.

Ssangyong Rexton Fot. Mariusz Barwiński
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 172 900 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Takie SUV-y to gatunek ginący, w większości współczesnych modeli tego typu napęd 4x4 jest dołączany elektronicznie, a konstrukcja nadwozia samonośna. Dzięki temu wzrasta komfort jazdy i SUV może prowadzić się podobnie jak mniejsze od niego auta osobowe, za to w terenie modele skonstruowane na ramie i z ręcznie dołączanym napędem są zdecydowanie sprawniejsze. Taki właśnie jest SsangYong Rexton po face liftingu – na asfalcie przypomina bardziej auto terenowe niż SUV-a. Siedzi się w nim bardzo wysoko, przez co widok na drogę jest pierwszorzędny, a kierowcy „cywilnych” SUV-ów znajdują się co najmniej o piętro niżej. Fotel okazuje się bardzo obszerny i można się w nim wygodnie rozsiąść, ale trzeba pamiętać, że w czasie jazdy w zakrętach to kierownica pełni rolę elementu, który przytrzymuje ciało. Przestrzeni w każdym kierunku jest mnóstwo, Rextona można zresztą wyposażyć w dwa dodatkowe fotele w trzecim rzędzie (za 4500 zł). Bagażnik wygląda jak z dwóch aut kompaktowych, w normalnym ustawieniu ma 784 litry, a gdy złoży się kanapę, Rexton może udawać małe auto dostawcze, bo pojemność rośnie do prawie 2000 litrów.

Ssangyong RextonFot. Mariusz Barwiński
Wnętrze jest mocno plastikowe, ale na pewno nie sprawia wrażenia tandetnego
Ssangyong RextonFot. Mariusz Barwiński
Jak w limuzynach – przyciskami z boku fotela pasażera osoby siedzące z tyłu mogą pochylać jego oparcie i go przesuwać


Dalekowschodnie pochodzenie, stosunkowo niewysoka cena, charakter terenówki – być może u niektórych budzi to nieufność do jakości wykończenia wnętrza i wyposażenia Rextona. Zupełnie niesłusznie. Oczywiście tablicę rozdzielczą zmontowano w większości z plastiku, ale w topowej wersji z pakietem Executive jest także częściowo obszyta skórzaną tapicerką. Udające aluminium plastikowe listwy nie wyglądają spektakularnie, a w dodatku odbijają się w przedniej szybie, ale poza miejscami, do których zagląda się rzadko, kabina Rextona trzyma poziom. Tak, jak i jego wyposażenie. Wentylowane fotele, bezprzewodowa ładowarka, elektrycznie sterowany fotel z pamięcią ustawień czy duży, 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego dogadującego się ze smartfonami w językach iOS i Android w najbogatszej wersji Sapphire wstydu Rextonowi nie przynoszą. Kilka osobliwości jednak SsangYong ma – różnego rodzaju melodyjki można usłyszeć zarówno po wejściu do auta, jak i po włączeniu zapłonu czy wyłączeniu silnika. Komputer pokładowy wyświetla też nietypowe dane, np. ile paliwa (w litrach) zużyto podczas ostatniej podróży.

Ssangyong RextonFot. Mariusz Barwiński
Na cyfrowej „planszy” wskaźników można wyświetlać mapę nawigacji
Ssangyong RextonFot. Mariusz Barwiński
Pokrętło do wyboru trybu napędu


2,2-litrowy turbodiesel, który w aucie po face liftingu zyskał 21 KM oraz nową automatyczną skrzynię biegów (konstrukcja Hyundaia), okazał się optymalnym źródłem napędu. Cichy, mocny, może nie najoszczędniejszy (8 l/100 km w trasie, 9-10 l/100 km w mieście), zapewniał jednak dobrą dynamikę, przy okazji przypominając o tym, dlaczego diesel o dużej pojemności i wysokim momencie obrotowym sprawdza się w SUV-ach najlepiej. Nowa przekładnia płynnie zmienia biegi, starając się utrzymywać niskie obroty, przy których jest wystarczająco dużo siły napędowej, by Rextonem przyspieszać dynamicznie i mieć poczucie dobrego zapasu osiągów. Maksymalny moment obrotowy dostępny już od 1600 obr/min nie tylko zapewnia bezwysiłkową jazdę, ale przydaje się też np. podczas podróży z przyczepą. SsangYong to zresztą specjalista w tej dziedzinie, może pociągnąć przyczepę cięższą niż on sam, bo o masie nawet trzech ton.

Ssangyong RextonFot. Mariusz Barwiński
Prześwit wersji Sapphire jest spory i wynosi 22,4 cm


Rexton w czasie jazdy po asfalcie pozostaje tylnonapędowy, napęd 4x4 można w nim dołączyć tylko na luźnej lub zaśnieżonej nawierzchni. To sprawia, że np. w czasie deszczu trzeba uważać, by nie wprowadzić auta w poślizg. Co prawda na straży stoi układ stabilizacji toru jazdy, ale wyprowadzenie tyłu pojazdu z równowagi przy tak dużej sile napędowej nie stanowi problemu. O tym, że Rextona skonstruowano na ramie, dość szybko daje znać kołysanie nadwozia na nierównej drodze – wtedy jazda Rextonem przypomina prowadzenie nieobciążonego pick-upa. Jak typowa terenówka SsangYong bardzo mocno przechyla się w zakrętach i „nurkuje” podczas hamowania. Układ kierowniczy z dużym opóźnieniem zamienia ruchy masywną kierownicą na skręty kół, co na asfalcie wymaga przyzwyczajenia, ale pozwala precyzyjniej poruszać się w terenie. Do dyspozycji kierowcy jest oczywiście przełożenie redukcyjne skrzyni, które w naprawdę trudnych warunkach może pomóc wygrzebać się z kopnego piasku czy błota.
Wychodzi więc na to, że Rexton to bardzo dobry SUV wśród terenówek i niezgorsze auto terenowe wśród SUV-ów.

Ssangyong RextonFot. Mariusz Barwiński
Pod podnoszoną kanapą znalazło się miejsce na siatkę montowaną w bagażniku

 

Dane producenta SSANGYONG REXTON DIESEL 2.2 AT SAPPHIRE 4X4
Cena 963 000 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 2157 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
202 KM
3800/min
Maksymalny moment obrotowy
w przedziale obrotów
441 Nm
1600-2600/min
Rodzaj napędu na tylne koła (dołączany 4x4)
Skrzynia biegów 8-biegowa przekładnia  automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h b.d.
Prędkość maksymalna 184 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 7,6-8,7 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
199-228 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, dł. x szer. x wys. 4850 x 1960 x 1825 mm, rozstaw osi 2865 mm, masa własna 2070 kg, pojemność bagażnika 784/1977 l, pojemność zbiornika paliwa 70 l.
Zobacz także:
Zobacz również:
REKLAMA