Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Suzuki Ignis - waga piórkowa

Największą zaletą Suzuki Ignisa jest to, że nie ma nic wspólnego z poprzednikiem. Japończycy pokazują, jak tworzyć małe auta.

Po raz ostatni Ignisa widziano w 2008 roku. Teraz powraca w zupełnie nowych szatach, z ciekawym wyglądem i oszczędnym silnikiem pod maską. Małe Suzuki przypomina trochę kei-cara (japoń- skie mikroauto), ale nim nie jest. 

Żeby było weselej, producent określa go mianem crossovera – w głównej mierze z powodu prześwitu wynoszącego 180 mm. Większy prześwit kierowca doceni podczas wdrapywania się na miejskie krawężniki, podobnie jak nadwozie z krótkimi zwisami o długości zaledwie 3,7 m, kiedy będzie musiał wcisnąć się w najmniejszą lukę na parkingu.

Japońscy konstruktorzy są mistrzami w wykorzystywaniu do maksimum przestrzeni. Trudno uwierzyć, ale w kabinie auta zmieści się całkiem swobodnie czworo dorosłych pasa- żerów i żaden nie będzie narzekał na brak miejsca. Ignis jest też dostępny w wersji pięcioosobowej, ale tylna kanapa nie jest wtedy przesuwana. Bagażnik zaskakuje pojemnością, bez problemu spakujemy do niego dwie tzw. kabinowe walizki.

BP

Na razie Ignis jest wyposażany tylko w jeden silnik (benzynowy 1.2), ale jeszcze w tym roku w ofercie pojawi się jednostka o pojemności jednego litra. Silnik 1.2 DualJet zupełnie wystarcza do dynamicznej jazdy, a gdy trzeba, potrafi też być oszczędny. Średnie spalanie podczas jazd testowych (z trzema osobami na pokładzie) utrzymywało się poniżej 5,5 l/100 km. W końcu Ignis waży mniej niż jakikolwiek konkurent – w podstawowej wersji zaledwie 810 kg.

Można go też wyposażyć (dopłata 7 tys. zł) w dołączany automatycznie napęd na cztery koła, który przyda się zimą i na mokrej nawierzchni. W wersji 4x4 zamiast belki skrętnej zamontowano sztywną oś z wahaczami wleczonymi (jak w modelu Jimny), co mocno obniża komfort jazdy. Wersja przednionapędowa jest znacznie bardziej komfortowa pod tym względem

Suzuki Ignis Suzuki Ignis
TO POLUBISZ TEGO NIE
KOLOROWE WNĘTRZE
Koniec z przytłaczającą czernią i szarością wnętrza. Kabina nowego Ignisa, nawet w podstawowej wersji, jest kolorowa.
SYSTEM MULTIMEDIALNY
Akcesoryjne urządzenie Kenwooda jest toporne w obsłudze. Lepiej wybrać seryjne rozwiązanie.

Natomiast samo koło kierownicy zasługuje na uznanie. Ma dobrze dobraną średnicę, odpowiednią grubość, a sama kierownica nie jest przeładowana przyciskami. Dla konstruktorów zawieszenia najważniejszy był komfort, dlatego sprawnie wybiera ono nierówności, nawet zapadnięte studzienki kanalizacyjne, ale swoją wytężoną pracę niestety wyraźnie komunikuje akustycznie.

Nieco gorzej wypada podczas szybkiej jazdy krętą szosą. Próba dynamicznego pokonania ostrego łuku kończy się wyraźnym przechyłem nadwozia. Średnie spalanie oscyluje w granicach 7-7,5 l/100 km. Należy jednak wystrzegać się szybkiej jazdy na autostradzie. Skrzynia ma tylko 5 biegów, a to później mści się przy dystrybutorze.

Dane producenta SUZUKI IGNIS 1.2 DUALJET PREMIUM
Cena 54 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4
Pojemność skokowa 1242 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
90 KM
6000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
120 Nm
4400/min
Rodzaj napędu na przednie koła; 5-bieg. przekł. mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h 12,2 s
Prędkość maksymalna 170 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 4,6 l/100 km
Emisja CO2 104 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3700 x 1660 x 1595 mm, rozstaw osi 2435 mm, masa własna 810 kg, pojemność bagażnika 267 l, pojemność zbiornika paliwa 32 l.

NASZYM ZDANIEM

Sebastian Kościółek, redaktor "auto motor i sport"

To przemyślany, dobrze wykonany, a do tego sympatycznie wyglądający samochód do miasta. Do pełni szczęścia brakuje tylko niższej ceny.

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 52 100 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij