Suzuki Jimny w wersji ciężarowej: Specjalista w przebraniu - TEST

Mały, zgrabny, sympatyczny – taki jest z zewnątrz. Po bliższym poznaniu okazuje się, że Suzuki Jimny od dalekich podróży autostradą woli zadania w terenie.

Suzuki Jimny Fot. Jacek Hanusz
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 90 500 PLN
Dostępne nadwozia: suv-3
SPRAWDŹ OFERTY

Coraz rzadziej mamy okazję pisać o autach, które nie są modnym crossoverem czy SUV-em. Suzuki Jimny nie jest ani jednym, ani drugim – od niedawna jest za to ciężarówką, chyba modną, bo budzącą zainteresowanie wśród przechodniów. Niesłabnący od debiutu w 2018 r. popyt na ten model zderzył się z niespodziewaną przeszkodą. Jimny emituje od 154 do ponad 170 gramów dwutlenku węgla na kilometr, zawyżając dopuszczalną w UE średnią (łącznie dla wszystkich modeli danego producenta) wynoszącą 95 g/km. Groziło mu więc wycofanie ze sprzedaży, w przeciwnym razie Suzuki narażałoby się na kary za ponadnormatywną emisję CO2. Znalazł się jednak sposób – homologowanie auta jako ciężarowego, bo takim wolno emitować 147 g CO2/km. Zawsze to coś. Usunięto kanapę i Jimny jest dzisiaj dwudrzwiową ciężarówką z dwoma miejscami w kabinie i metalową kratką pobrzękującą na wybojach. Ciężarówką, za którą z zainteresowaniem oglądają się przechodnie.

REKLAMA
Suzuki JimnyFot. Jacek Hanusz
Prosta tablica, z małym ekranem, wykonana z twardego tworzywa – solidna i trwała. Do zmiany biegów służy nie tyle dźwignia, co wajcha; jest też wejście USB do ładowania telefonu
Suzuki JimnyFot. Jacek Hanusz
We wnętrzu – czytelne analogowe zegary i mały ekran między nimi pokazujący najważniejsze informacje
Suzuki JimnyFot. Jacek Hanusz
Między fotelami umieszczono dźwigienkę do włączania napędu 4x4 – po jej użyciu Jimny ujawnia swoją prawdziwą naturę

Suzuki Jimny - Najmniejszy na świecie

Oczywiście to tylko wybieg. Naprawdę Jimny jest rasowym autem terenowym, zapewne najmniejszym na świecie (długość nadwozia: 3,64 m). Skonstruowano go na masywnej ramie zapewniającej odporność konstrukcji na przeciążenia w terenie, zaopatrzono w sztywne osie i dołączany napęd na cztery koła z reduktorem przełożenia i w elektroniczne blokady mechanizmów różnicowych, sposób działania kontroli trakcji dopasowano zaś do wymagań off-roadu. Auto jest specjalistycznym narzędziem do poruszania się po bezdrożach, na których radzi sobie doskonale.
Specjalnego traktowania i wyrozumiałości wymaga natomiast na asfalcie. Nie warto jechać szybciej niż 120 km/h, w przeciwnym razie w kabinie robi się głośno, a benzyna znika w oczach. Średnie zużycie na trasie wiodącej autostradami i drogami lokalnymi wyniosło 7,8 l/100 km, na autostradzie jest jednak wyższe. Mały, 40-litrowy zbiornik sprawia, że po zatankowaniu do pełna, paliwa wystarcza teoretycznie na ok. 490 km (taki zasięg wskazał komputer). Na krętych drogach kierowca musi powściągnąć temperament, bo podczas szybszej jazdy nadwozie się przechyla. Na podjazdach zawsze trzeba zredukować bieg (przekładnia mechaniczna ma ich pięć), żeby 102-konny wolnossący silnik 1.5 – jedyny w ofercie – zebrał się w sobie i auto w miarę sprawnie wspięło się na wzniesienie. Mówimy o asfaltowej górskiej drodze, bo podczas akcji w terenie obowiązują inne prawa – nie liczą się prędkość i komfort, lecz skuteczność, którą zwiększają przełożenie terenowe, czy wspomaganie wjazdu na wzniesienie i zjazdu z niego. Pomaga też prześwit wynoszący 21 cm. W terenie Jimny jest w swoim żywiole.

Suzuki JimnyFot. Jacek Hanusz
Na podgrzewanych fotelach siedzi się wysoko, mimo metalowej kratki z tyłu można regulować (skokowo) pochylenie oparć

Suzuki Jimny - Dobre czasy

Jednak zalety ujawnia także podczas „cywilnej” eksploatacji. Kanciaste nadwozie zapewnia bardzo dobrą widoczność z wnętrza i jest na tyle zwarte, że doskonale widać, gdzie auto się kończy, a gdzie zaczyna – łatwo więc zaparkować. Małym Jimnym bardzo sprawnie zawraca się też na wąskiej ulicy, a jeśli na ciasnej lokalnej drodze przyjdzie ustąpić miejsca zbliżającemu się z przeciwka autobusowi, można zjechać dwoma kołami na mokrą trawę bez obawy o utknięcie w rozmiękłej ziemi i sprawnie wrócić na asfalt. Oczywiście o niezamierzonym zjeździe z pasa ruchu Jimny ostrzega czerwoną lampką i lekko odkręcając kierownicę we właściwą stronę. W poruszaniu się w ruchu pomaga tempomat z ogranicznikiem prędkości. Obydwa ostatnie systemy wygodnie włącza się i wyłącza przyciskiem, bez konieczności gmerania w menu komputera.
W ogóle „analogowy” system obsługi jest jak powrót do dawnych, dobrych czasów. Jimny nie wstydzi się klasycznych pokręteł i przycisków do regulowania klimatyzacji, radia czy wspomnianych systemów bezpieczeństwa. Może tylko brzęczek przypominający o konieczności wyłączenia świateł po zgaszeniu silnika to element trochę za bardzo retro, chociaż przydatny.
Z Jimnym można się zaprzyjaźnić, a jeśli ktoś pracuje w parku narodowym albo ma dom w górach, może zyskać przyjaciela nawet na całe życie.

Suzuki JimnyFot. Jacek Hanusz
Bagażnik znajduje się wysoko, ma niski próg, jest ustawny i łatwo się w nim umieszcza ładunek

 

Dane producenta SUZUKI JIMNY 1.5 VVT 4WD 5MT
Cena 95 500 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4
Pojemność skokowa 1462 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
102 KM
6000/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
130 Nm
4000/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 5-biegowa mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h 12,8 s
Prędkość maksymalna 145 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 7,7 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
173 g/km
NADWOZIE
3-drzwiowe, 2-miejscowe auto terenowe, dł. x szer. x wys. 3645 x 1645 x 1720 mm, rozstaw osi 2250 mm, masa własna 1090 kg, pojemność bagażnika 863 l, pojemność zbiornika paliwa 40 l.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:
REKLAMA