[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Suzuki Vitara - Wierna sobie | TEST

Z benzynową jednostką 1.4 wspieraną przez mały silnik elektryczny i z napędem na cztery koła Suzuki Vitara w wersji „mild hybrid” łączy tradycję swoich poprzedników z wymaganiami współczesności.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 64 900 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Zgrabny nieduży SUV Suzuki, w testowanej wersji z jaskrawym lakierem Solar Yellow Pearl, wygląda na rasowego współczesnego mieszczucha dla młodych i dynamicznych. Ale Vitara to nie wykwit przejściowych mód, lecz auto o ponad 30-letniej tradycji, które przeszło wielką metamorfozę. Jeszcze kilkanaście lat temu dzięki konstrukcji ramowej, reduktorowi i napędowi na cztery koła dawało sobie radę poza asfaltem nie gorzej niż rasowe terenówki. Dzisiaj ma nadwozie samonośne i jest lżejsza – bo też Vitara stała się miejskim crossoverem, choć o swojej przeszłości nie zapomniała i należy do grona niewielu SUV-ów segmentu B, które można zamówić z napędem na cztery koła (9000 zł), systemem ułatwiającym ruszanie z miejsca na wzniesieniu, a nawet ze wspomaganiem zjazdu.

Suzuki Vitara - Niewzruszona

Chociaż wiele jest na rynku małych SUV-ów, to niewiele ma napęd 4x4 jak Vitara

REKLAMA

Model debiutujący w 2015 r. i poddany liftingowi w 2019 r. nadal chce uchodzić za twardziela – dawno nie jeździliśmy autem, które z taką pewnością siebie i tak niewzruszenie przejeżdżałoby przez zapadnięte studzienki, spowalniacze na asfalcie czy zwykłe dziury. Vitara przetacza się po nich bardzo sprawnie, wstrząsając pasażerami tylko na tyle, by wiedzieli, że coś jest na rzeczy i mogli docenić jej talent do radzenia sobie z takimi przeszkodami. Wrażenia nie robią na niej nawet największe kałuże, standardowe koła 17” mielą mętną wodę, nie bacząc na to, jak jest głęboka. Napęd na cztery koła daje z kolei znać o sobie przy próbie szybkiego ruszania spod świateł na mokrej drodze – koła nie buksują wtedy i Vitara wyrywa przed peleton wolniej rozpędzających się aut. Deszczowy dzień ujawnia też drobniejszą zaletę – wycieraczki zgarniają wodę z niemal całej wielkiej szyby z przodu, omijają tylko nieduży skrawek prawego narożnika.
Testowany model był wyposażony w mocniejszy z dwóch benzynowych silników oferowanych do Vitary. Czterocylindrowa jednostka 1.4 o mocy 129 KM jest wspomagana przez silnik elektryczny o mocy 10 kW pełniący rolę rozrusznika i prądnicy. Tak zwany układ łagodnej hybrydy obejmuje też akumulator, w którym jest magazynowana energia odzyskiwana przez prądnicę podczas hamowania. Ten odzysk czuć w czasie jazdy. Gdy kierowca na dłużej niż sekundę zdejmie nogę z gazu i auto zacznie zwalniać, po chwili można poczuć, jak siła hamowania skokowo rośnie – znak, że do pracy włączyła się prądnica, by rozpocząć odzyskiwanie energii. Energia ta wspomaga potem silnik spalinowy podczas przyspieszania. Nie towarzyszą temu żadne specjalne efekty, ale na pewno możemy stwierdzić, że Vitara co najmniej do prędkości 120 km/h bardzo sprawnie się rozpędza i pozwala na dynamiczną jazdę.

Ekran ma przekątną 7-cali, reguluje się na nim m.in. głośność sprzętu audio – przeciągając palcem, co jest nieintuicyjne
Na kolorowym ekranie między zegarami można śledzić m.in. przepływ energii między akumulatorem a silnikiem elektrycznym  Wygodnym pokrętłem można zmieniać tryby pracy napędu na cztery koła

Suzuki Vitara - Zwinna i w miarę pojemna

Nie tylko w trasie, ale i poruszając się w mieście można docenić zwrotność SUV-a Suzuki. Skręt kierownicy powoduje mocne wychylenie kół w żądanym kierunku. Dzięki temu, żeby wjechać na miejsce parkingowe Vitara nie potrzebuje wiele przestrzeni ani rozbiegu – cenne np. przed supermarketem.
Na zakupach może się przydać w miarę pojemny bagażnik (375 l) z podłogą o regulowanej wysokości, schowkami, a nawet haczykiem na torbę (szkoda, że tylko jednym i szkoda, że nie widać go w nieoświetlonym bagażniku). Widać za to, że jakość twardych, czarnych tworzyw w kabinie mogłaby być lepsza. Błyszczące panele z plastiku, któremu nawet nie chce się udawać metalu też wyglądają trochę jak z minionej epoki. W niedużym wnętrzu jest za to na tyle dużo miejsca, by we czwórkę wybrać się Vitarą w dalszą podróż. Można by i w piątkę, ale na środku płaskiej jak stół kanapy siedzi się niewygodnie, a pod stopami znajduje się szeroki tunel.
Testowana Vitara z silnikiem 1.4, napędem na cztery koła, dwubarwnym nadwoziem (dopłata 3290 zł) i wyposażeniem Elegance kosztuje 102 900 zł. Sporo, chociaż docenić trzeba jej bogate wyposażenie. Długa i chlubna tradycja modelu jest gratis.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:


Nakładki na nadkolach i zderzaku mają podkreślać uniwersalność. Napęd 4x4 potwierdza, że Vitara rzeczywiście da sobie radę poza asfaltem
Oparcie kanapy dzieli się w proporcji 40/60, ale po złożeniu nie tworzy równej powierzchni

Dane producenta Suzuki Vitara 1.4 BOOSTERJET 48 V
Cena 102 900 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa 1373 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
129 KM
5500/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
4235 Nm
2000-3000/min
Rodzaj napędu na cztery koła
Skrzynia biegów 6-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h b.d.
Prędkość maksymalna 190 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 4,9 l/100 km
Emisja CO2 111 g/km
NADWOZIE
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4175 x 1775 x 1610 mm, rozstaw osi 2500 mm, masa własna 1245 kg, pojemność bagażnika 375/710 l, pojemność zbiornika paliwa 47 l.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA