[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.8

Używane Audi A4: model generacji B8

Audi A4 to jeden z najpopularniejszych i najbardziej pożądanych samochodów na rynku. Sprawdzamy, z jakimi problemami boryka się kilkuletni egzemplarz generacji B8.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 202 850 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY
AUDI A4 Cena
30-95 tys. zł
Silnik
1.8 TFSI
Moc
170 KM
Konkurent
BMW serii 3

W żadnym rankingu najbardziej popularnych aut używanych nie może zabraknąć Audi A4, które od lat cieszy się ogromnym uznaniem wśród klientów w naszym kraju, mimo że nie jest doskonałe.

Tym razem przyglądamy się trzeciej generacji tego modelu; auto prezentowane na zdjęciach to wersja po face liftingu. Samochód wyprodukowano w 2014 roku i przez pierwsze trzy lata był eksploatowany na niemieckich drogach, po których przejechał zaledwie 16 tys. km. Niski przebieg został potwierdzony w ASO – nasz egzemplarz zaliczył już kilka przeglądów, a poprzedni właściciel nie miał z autem problemów, które wymagałyby interwencji blacharza lub lakiernika.

GDZIE TA JAKOŚĆ?

Modele Audi słynęły z cynkowanego nadwozia, które nie było podatne na korozję. W tym egzemplarzu nie znaleźliśmy rudych wykwitów, ale to zasługa tego, że auto było garażowane. Wielu użytkowników (szczególnie wersji sprzed face liftingu) narzeka na korozję pojawiającą się na błotnikach i elementach mocujących ukrytych pod karoserią i na pokrywie bagażnika. Podatne na rdzę są progi, na których może dochodzić do odprysków lakieru w wyniku uderzenia kamykiem – takie miejsca bardzo szybko korodują. Warto też zajrzeć pod maskę i sprawdzić podwozie. Rdza pojawia się w okolicach kielichów oraz na belkach wzmacniających i śrubach przy zawieszeniu. Te ostatnie mogą sprawiać dużo problemów podczas napraw. Jedynym ratunkiem przed postępującą korozją jest oczyszczenie wspomnianych elementów, a potem zabezpieczenie ich specjalną folią ochronną lub materiałem konserwującym. Koszt takiej usługi wynosi 300-600 zł. Audi ma bardzo miękki lakier nadwozia, który łatwo zarysować i uszkodzić. Odpryski warto zabezpieczać jak najszybciej, zanim pojawi się na nich rdza. Na plastikowych elementach nadwozia może dojść do odwarstwienia lakieru nawet podczas mycia w myjni bezdotykowej. Dlatego raz na kilka lat warto zainwestować w powłokę ceramiczną lub specjalną folię (od 2 do 5 tys. zł), która zabezpieczy lakier przed dalszymi uszkodzeniami.

Na rynku wtórnym jest dwa razy więcej kombi niż sedanów Większość używanych Audi A4 dostępnych w sprzedaży ma bogate wyposażenie

 

REKLAMA

REKLAMA

Ten rzadko spotykany lakier nosi nazwę „Vulkanrot mettalic”

TROCHĘ PROBLEMÓW

Słaby akumulator może powodować problemy z oświetleniem LED, a żarniki lamp ksenonowych mają krótką żywotność. Wymiana kompletu kosztuje ok. 300 zł

Jak przystało na samochód z segmentu premium, Audi A4 dobrze znosi intensywną eksploatację. Jednak sporo użytkowników generacji B8 narzeka na gorszą jakość wykończenia wnętrza niż w modelu poprzedniej generacji. Często zdarza się, że w kilkuletnich egzemplarzach niektóre elementy stają się źródłem niepożądanych dźwięków. Trzeszczenie dochodzi z boczków przednich drzwi, a także z przednich lub środkowych słupków. Winowajcą może być niezbyt solidne mocowanie – wtedy konieczny jest demontaż tych elementów i ich konserwacja smarem lub olejem silikonowym. Jeśli trzeszczą zatrzaski zamka drzwi, trzeba je nasmarować – wtedy problem znika. W modelu generacji B8 często awariom ulegają klamki drzwi. Powody mogą być dwa – wypięcie się linki lub uszkodzenie sterownika zamka. W drugim przypadku usterka wywołuje odpowiedni kod błędu w komputerze pokładowym. Uszkodzony moduł można po prostu wymienić (używany kosztuje ok. 50 zł), ale niektórzy użytkownicy rozbierają zamek i oczyszczają styki.

Większość używanych Audi A4 dostępnych w sprzedaży ma bogate wyposażenie

W A4 dość często na podłodze pod dywanikami zbiera się woda. Oznacza to, że po intensywnych opadach deszczu zatkał się odpływ przy podszybiu. Oczyszczanie można przeprowadzić na własną rękę – wystarczy odkręcić maskownicę przy przedniej szybie, a następnie zdemontować szarą puszkę, w której mieści się komputer. Pod nią znajdziemy sporo liści oraz zabrudzeń, które należy usunąć, żeby udrożnić kanał. Jeżeli problem nie ustąpił, trzeba zdemontować osłonę przedniego słupka i sprawdzić, czy pod plastikiem nie ma przecieków.

W autach z przesuwanym dachem często dochodzi do zatykania lub uszkodzenia węży odprowadzających wodę, przez które wlewa się ona do kabiny – warto sprawdzić stan uszczelek drzwi, ponieważ nie słyną z trwałości. Elektroniki na pokładzie Audi A4 jest sporo, ale na szczęście rzadko sprawia problemy. W wersjach z rozbudowanymi multimediami zawieszał się system MMI, ale problem rozwiązywały aktualizacje oprogramowania.

W tym egzemplarzu klimatyzacja jest jednostrefowa, ale znajdziemy też wersje z 3-strefowym nawiewem

REKLAMA

A4 było oferowane w ponad 20 wersjach silnikowych, ale na rynku wtórnym dominują diesle

URODZAJ SILNIKÓW

Najpopularniejsze jednostki to TDI z wtryskiem common-rail. Dwulitrowa jednostka bywa kosztowna w obsłudze z powodu awarii układu wtryskowego oraz pompy wysokiego ciśnienia, w której mogą zbierać się opiłki. Warto kontrolować pasek rozrządu – jego wymianę (koszt to ok. 1,2 tys. zł) przewidziano przy 150 lub 210 tys. km. W dieslu 3.0 TDI zastosowano teoretycznie bezobsługowy łańcuch, ale zdarzają się w nim problemy z napinaczami. W silnikach Diesla trzeba brać pod uwagę wymianę dwumasowego koła zamachowego – ze sprzęgłem kosztuje ono ok. 2 tys. zł. Przy dużych przebiegach w grę wchodzi regeneracja turbosprężarki (ok. 1,5 tys. zł). Jeżeli auto zamierzamy użytkować głównie w mieście, pojawia się problem z obsługą filtra cząstek stałych. Przy tego typu eksploatacji filtr szybko się zatyka, a za jego wymianę trzeba zapłacić ok. 1,5 tys. zł. Dużo bezpieczniej wybrać jednostki benzynowe 1.8 i 2.0 TFSI wyposażone w bezpośredni wtrysk paliwa, który utrudnia montaż instalacji LPG. Prezentowany egzemplarz miał silnik o mocy 170 KM, którą bez większych trudności można podnieść do ponad 200 KM – taka operacja (chiptuning) kosztuje ok. 2 tys. zł. W tych silnikach odkłada się nagar na zaworach, czyszczenie wymaga demontażu kolektora. W egzemplarzach sprzed face liftingu zdarzały się problemy ze zbyt dużym zużyciem oleju, napędem rozrządu oraz pękającymi tłokami. Na szczęście producent szybko dokonał poprawek. Najbezpieczniej wybrać egzemplarz z mechaniczną skrzynią biegów. Dwusprzęgłowe przekładnie S tronic trapią kosztowne awarie mechatroniki, całkowicie odradzamy wersje z bezstopniowymi skrzyniami Multitronic.

Fot.: Jacek Hanusz

Zobacz także:

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij