REKLAMA

Używane modele klasy średniej premium

Mocne silniki, bogate wyposażenie i wysoka jakość wykonania to atuty modeli tej klasy. Prezentujemy pięć aut prestiżowych marek, zapewniających wygodną podróż także na dalekich dystansach: Audi A4, BMW 3, Jaguara XE, Lexusa IS i Mercedesa C.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 195 400 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Używane modele klasy średniej premium - Audi A4

To jeden z najchętniej kupowanych modeli na rynku wtórnym. Jest dostępny w wielu wersjach nadwoziowych i silnikowych.

Dobry wybór to A4 po liftingu z poprawionymi silnikami

Model generacji B8 produkowano w latach 2007–2015 jako sedana i kombi (Avant; od 2008 roku). Stylizowany na auto terenowe czteronapędowy Allroad z prześwitem wynoszącym 18 cm występował tylko w wersji kombi i był produkowany w latach 2009–2016. A4 został zbudowany na nowej płycie podłogowej. Pokrewnym modelem wykorzystującym tą samą platformę jest Audi A5, dostępne jako Coupé, Cabrio i pięciodrzwiowy Sportback. Poza najsłabszymi wersjami A4 i A5 do pozostałych oferowano napęd na cztery koła (Quattro) realizowany za pomocą międzyosiowego samoblokującego mechanizmu różnicowego typu torsen.
Układ napędowy Jednostki benzynowe serii EA888 – 1.8 TFSI (120, 160 i 170 KM) oraz 2.0 TFSI (180, 211 i 225 KM) nadmiernie spalają olej silnikowy z powodu wadliwych pierścieni tłokowych. Naprawa kosztuje od 4000 zł. Te silniki mają awaryjne łańcuchowe rozrządy (wymiana od 1200 zł) i gromadzi się w nich nagar na zaworach (czyszczenie od 700 zł). Podczas liftingu w 2011 r. wprowadzono trwały silnik 1.8 (EA888 generacji 3.), a w 2013 roku ulepszoną jednostkę 2.0. Z dużych silników – V6 3.2 FSI o mocy 265 KM nie ma doładowania, lecz bezpośredni wtrysk paliwa, z kolei jednostki 3.0 V6 o mocy 272 KM i 333 KM (S4) są wyposażone w sprężarkę mechaniczną. Topową wersję Audi RS 4 napędza jednostka 4.2 FSI V8 o mocy 450 KM. Silniki widlaste są trwałe, lecz paliwożerne, drogie w zakupie i utrzymaniu. Czasami rozciąga się w nich łańcuch łączący wałki rozrządu. Diesle mają system wtrysku common-rail; jednostka 2.0 osiąga moc 120, 136, 143, 150, 163, 170, 177 i 190 KM. W 2.0 TDI do 2009 r. awaryjny był napęd pompy oleju. Inną usterką jest wycieranie się wałka napędu wysokociśnieniowej pompy paliwa – opiłki zanieczyszczają układ paliwowy, który wymaga kosztownego czyszczenia, mogą też uszkodzić np. wtryskiwacze. Nie dotyczy to najnowszych wersji o mocy 150 i 190 KM. Problem z wałkami napędu pompy pojawia się też w dieslach V6: 2.7 o mocy 190 KM i 3.0 (204 KM, 239 i 245 KM). Czasami zdarzają się nadmiernie rozciągnięte łańcuchy rozrządu (wymiana od 8000 zł) i awarie klapek w układzie dolotowym (1000 zł). Awaryjna jest bezstopniowa przekładnia Multitronic, w której wyciąga się łańcuch (koszt od 6000 zł). W dwusprzęgłowej przekładni S tronic po przebiegu 150 tys. km awaryjne bywają mechatronika i wielopłytkowe sprzęgła.

Wnętrze Audi A4 jest trwałe i łatwe w obsłudze; jakość wykonania na najwyższym poziomie. Avant ma ustawniejszy bagażnik, oparcie kanapy po złożeniu nie tworzy progu. Pod podłogą znalazło się miejsce na koło zapasowe


Nadwozie Tablica przyrządów jest ergonomiczna, a wnętrze urządzono praktycznie. Z przodu miejsca wystarcza, a fotele są dobrze wyprofilowane, jednak z tyłu brakuje przestrzeni na kolana.
Wykonanie Nadwozie jest dobrze zabezpieczone przed korozją, choć w najstarszych egzemplarzach zdarza się ona na przednich błotnikach i pokrywie bagażnika. Wnętrze zmontowano starannie z materiałów wysokiej klasy.
Bezpieczeństwo W testach zderzeniowych Audi A4 otrzymało pięć gwiazdek. Seryjnych jest 6 poduszek powietrznych oraz ABS z ESP.
Zawieszenie To wielowahaczowa konstrukcja wykonana z aluminium. Jest komfortowe i zapewnia dobre prowadzenie. W szybkiej jeździe po zakrętach pomaga precyzyjny układ kierowniczy.



REKLAMA

REKLAMA

BMW 3

Używane modele klasy średniej premium - BMW 3

Model z lat 2011-2018 jest większy od poprzednika, ale nadal trudno uważać go za przestronne auto rodzinne. Jest starannie wykończony, jednak niektóre silniki okazują się nietrwałe.

BMW 3 jest bardzo zwinne w zakrętach

Sedan (F30) szóstej generacji BMW 3 debiutował na początku 2012 roku, a kombi Touring (F31) pod koniec lata. W 2013 r. dołączył do nich liftback Gran Turismo (GT – F34). Ma on większy o 11 cm rozstaw osi i najobszerniejszą kabinę. Seria 4, w hierarchii BMW znajdująca się wyżej niż „trójka”, pod względem technicznym niczym się od BMW 3 nie różni. Seria ta składa się z BMW 4 Coupé, Cabrio i liftbacka BMW 4 Gran Coupé. BMW 3 szóstej generacji produkowano do 2018 roku. Sedana oferowano m.in. jako hybrydę plug-in (330e iPerformance) i klasyczną hybrydę ActiveHybrid 3.
Układ napędowy Silniki benzynowe 1.6 (N13 – 136 lub 170 KM) mają awaryjne napinacze łańcucha rozrządu i na zaworach ssących gromadzi się w nich nagar. Podczas liftingu wiosną 2015 roku pierwszy z nich zastąpiono silnikiem 1.5 R3 (B38 – 136 KM). Zdarza się w nim nadmierny luz poosiowy wału korbowego. Jednostki 2.0 (N20) występują w wersjach o mocy 184, 245 i 252 KM; zdarzają się w nich awarie układu smarowania, które mogą doprowadzić do zatarcia. Wadliwe są cewki zapłonowe (kosztują od 150 zł), na zaworach odkłada się nagar. Zastosowane od liftingu jednostki 2.0 serii B48 są trwalsze. Radość z jazdy dostarczą trwałe rzędowe „szóstki” w modelach 335i i 340i oraz kultowe wersje M3, M3 Competition i M3 CS osiągające 431, 450 lub 460 KM. Na rynku królują auta z dieslem. Godne uwagi są modele po liftingu z trwałą jednostką 2.0 R4 (B47) osiągającą 116, 150, 163, 190 lub 224 KM. Do liftingu oferowano diesle 2.0 (116, 143, 163, 184 i 218 KM) z serii N47 z awaryjnym łańcuchowym rozrządem, do tego umieszczonym od strony skrzyni biegów, co sprawia, że jego wymiana kosztuje ok. 3000 zł. Poza 316d silniki mają awaryjne klapki w kolektorze dolotowym; nowy można kupić za ok. 2 tys. zł. Za to diesle R6 (258 KM i 313 KM) okazują się trwałe. Standardowo „trójka” ma napęd na tylne koła, ale są też modele z napędem 4x4 (xDrive) – tych wersji nie polecamy; awaria skrzynki rozdzielczej powoduje wydatek 3500 zł.

Największy ekran mają tylko wersje z rozbudowaną nawigacją. BMW 3 to ostatni model premium z dźwignią hamulca ręcznego
Ustawny bagażnik kombi ma pojemność 500 l, ale to GT z większym o 11 cm rozstawem osi jest obszerniejsze (bagażnik: 520/1600 l). W BMW 3 nie przewidziano miejsca na koło zapasowe


Nadwozie „Trójka” ma jedno z mniejszych wnętrz wśród aut klasy średniej. Fotele umieszczono w niej nisko i są one wygodne. Z tyłu brakuje miejsca. Kokpit obsługuje się intuicyjnie.
Wykonanie Auto nie jest podatne na korozję. Jakość montażu i materiałów okazuje się dość wysoka.
Bezpieczeństwo Seryjnie jest 6 poduszek i ESP. W crash-testach „trójka” uzyskała 5 gwiazdek.
Zawieszenie Jest twarde, ale sprężyste, pozwala bezpiecznie i szybko pokonywać zakręty, dobrze też tłumi nierówności. Układ kierowniczy jest precyzyjny.



REKLAMA

Używane modele klasy średniej premium - Jaguar XE

Długa maska i opadający dach sprawiają, że XE wygląda jak coupe. Ma niezbyt obszerne, ale przyjemnie urządzone wnętrze i tylko mocne jednostki napędowe.

Jaguar XE to model rzadki i oryginalny

Jaguar XE znajduje się w sprzedaży od 2015 roku, jest oferowany tylko jako czterodrzwiowy sedan. Zastąpił Jaguara X-Type’a, który zbytnio przypominał Forda Mondeo, zwłaszcza we wnętrzu. XE skonstruowano na nowo zaprojektowanej przez Jaguara płycie podłogowej iQ platform. Standardowo napędzane są koła tylnej osi, jednak, poza najsłabszymi wersjami silnikowymi, auto może mieć też napęd na cztery koła. XE nie jest najdroższy spośród opisywanych modeli, ale ze względu na małą popularność i brak zamienników części – dość kosztowny w utrzymaniu.
Układ napędowy Oferta jednostek napędowych obejmuje tylko mocne silniki czterocylindrowe i jeden widlasty sześciocylindrowy. Jednostki benzynowe są dwie – czterocylindrowa turbodoładowana 2.0 oraz V6. Początkowo silnik 2.0 osiągał 200 lub 240 KM. Po dwóch latach zastosowano nowe turbodoładowane jednostki 2.0 z serii Ingenium wspólnej dla silników benzynowych i zasilanych olejem napędowym. Mają mniejszą masę, obniżone opory wewnętrzne i zoptymalizowano je pod kątem oszczędnego spalania przy zachowaniu dużej mocy i wyższego momentu obrotowego. Osiągają 200, 250 lub 300 KM w wersji AWD (z napędem na cztery koła). Silnik benzynowy V6 wyposażony w sprężarkę mechaniczną początkowo osiągał moc 340, którą potem zwiększono do 380 KM. Diesel 2.0 dysponuje mocą 163, 180 lub 240 KM w wersji AWD. To wyjątkowo oszczędna, a przy tym dynamiczna jednostka zużywająca mniej więcej tyle paliwa, co samochody kompaktowe. Na razie brak sygnałów o awaryjności silników.

Dość klasyczna tablica przyrządów, nieprzeładowana przyciskami i z czytelnymi multimediami, jest łatwa w obsłudze. Wysoki tunel środkowy i króciutka dźwignia zmiany biegów pozwalają poczuć się w XE jak w samochodzie sportowym
Na kanapie brakuje miejsca na kolana i nad głową. Bagażnik jest ustawny, choć jak na klasę średnią mały. Nieco szokują gołe blachy pod tylną półką od strony bagażnika


Nadwozie Z przodu wnętrze jest całkiem przestronne, lecz na kanapie wyraźnie brakuje miejsca. Obsługa kokpitu jest intuicyjna, a siedząc z przodu w wygodnych, nisko umieszczonych fotelach, ma się wrażenie kierowania autem sportowym.
Wykonanie Jakość wykonania jest bez zarzutu, materiały są dobrej jakości i mają ciekawą fakturę. Nadwozie wykonano w 75% z aluminium, zabezpieczenie antykorozyjne jest dobre.
Bezpieczeństwo Seryjnie XE jest wyposażany w sześć poduszek powietrznych z przodu, ABS i ESP. W teście zderzeniowym uzyskał najwyższą ocenę, czyli pięć gwiazdek. Wiele elektronicznych systemów bezpieczeństwa jest w standardzie.
Zawieszenie Ukierunkowane jest na dynamiczną jazdę, ale nie kosztem komfortu. Jaguar XE jest zwinny i bezpiecznie pokonuje zakręty, współgra z tym „szybki” układ kierowniczy. Zawieszenie jest trwałe, ale ma skomplikowaną budowę, co może powodować, że koszty napraw będą wysokie.

Wąskie lampy o charakterystycznym kształcie jak u F-Type’a. Sportowy wizerunek modelu podkreśla pakiet stylistyczny R-Sport

REKLAMA

REKLAMA

Używane modele klasy średniej premium - Lexus IS

Poprzednie generacje lexusa is mają opinię niezawodnych. aktualna, teraz dostępna także jako hybryda, również nie wykazuje słabości. z oferty zniknęły natomiast diesle.

Wybór silników nie jest duży, ale są one trwałe

IS trzeciej generacji debiutował w 2013 roku i nadal znajduje się w sprzedaży. Ten usportowiony model już od pierwszej generacji jest uważany za auto godne uwagi i niezawodne. Kształtem przypomina poprzedników, ale jest nieco większy i ma obszerniejszą kabinę. Standardowo napędzane są koła tylnej osi, ale IS występuje też z napędem na cztery koła.
Układ napędowy Oferta jednostek napędowych jest dość uboga, za to są to jednostki trwałe i niemające nic wspólnego z downsizingiem. Wszystkie mają bezobsługowy łańcuchowy napęd rozrządu. Początkowo podstawowym silnikiem benzynowym był znany z poprzedniej generacji IS-a wolnossący 2.5 V6 o mocy 208 KM. To jednostka, w której tylko sporadycznie zdarzały się uszkodzenia pompy cieczy chłodzącej. Później w miejsce tego silnika wprowadzono jednostkę 2.0 turbo o mocy 245 KM. W ofercie jest też trwała hybryda 2.5 300h. Zbudowano ją, wykorzystując silnik benzynowy R4 2.5 o mocy 181 KM i silnik elektryczny osiągający 143 KM. Systemowa moc zespołu wynosi 223 KM. Całość działa sprawnie, ale charakterystycznie dla hybryd Lexusa i Toyoty, przy przyspieszaniu silnik jest głośny, ze wzrostem jego obrotów w odpowiednim stopniu nie zwiększa się prędkość auta. Na innych rynkach, głównie w USA, w ofercie znajduje się IS 300 3.5 4x4 z wolnossącym silnikiem 3.5 V6 o mocy 258 KM. Ta jednostka występuje także w IS 350 3.5 o mocy 318 KM i w IS 350 3.5 4x4 o mocy 310 KM. To prosty silnik z serii GR, w którym jednak zdarzały się pęknięcia przewodu olejowego, wycieki płynu chłodzącego z pompy (pompa kosztuje co najmniej 800 zł) i uszkodzenia cewek zapłonowych (wycenianych po 120 zł).

Tablica rozdzielcza ma mocno techniczny wygląd. Obsługa multimediów myszką wymaga wprawy. Lewy zegar informuje o ekonomice jazdy, w trybie Sport S zamienia się w obrotomierz
Z przodu jest wygodnie, chociaż fotele nie należą do najszerszych, a tunel środkowy mógłby być niższy. Na kanapie pasażerom zabraknie miejsca nad głowami i nieco na kolana. Oparcie kanapy można złożyć


Nadwozie Specyficzne, agresywne linie nadwozia znalazły uznanie, auto wygląda przy tym lekko. Wnętrze jest dość obszerne i dobrze wyciszone, fotele wygodne, a kokpit nieprzeładowany przyciskami. Rozczarowuje objętość bagażnika – 480 litrów (hybryda 450 l) w modelu klasy średniej to za mało.
Wykonanie Nadwozie nie ulega korozji, warto jedynie dbać o lakier, ponieważ łatwo się wyciera i rysuje. Spasowanie elementów we wnętrzu, jakość i faktura materiałów są na dobrym poziomie, chociaż czasami coś zatrzeszczy we wnętrzu.
Bezpieczeństwo Lexus IS ma osiem poduszek powietrznych i ABS z ESP. W testach zderzeniowych zdobył wysoką ocenę – pięć gwiazdek.
Zawieszenie IS dobrze się prowadzi, jest stabilny nawet przy dużych prędkościach i zwinny w zakrętach. Zawieszenie jest przy tym dość komfortowe. Układ kierowniczy okazuje się precyzyjny.

Nadwozie Lexusa IS wygląda bardzo atrakcyjnie i podkreśla sportowy charakter modelu. Niestety jego kształt ma wpływ na obszerność wnętrza

REKLAMA

Używane modele klasy średniej premium - Mercedes C

Wyglądem przypomina pomniejszoną klasę S. z dawnej konserwatywnej stylistyki nic nie pozostało, także wnętrze kusi nowoczesnością.

Jest też dostępny w dwóch wersjach hybrydowych

Czwarta generacja Klasy C w wersji sedan, oznaczona kodem W205, zadebiutowała na początku 2014 roku, a kombi (T-Modell, S205) – w maju. We wrześniu na rynek trafiły najmocniejsze odmiany – C63 AMG (475 KM) i C63 AMG S (510 KM) wyposażone w benzynową jednostkę V8 i napęd tylko na tylne koła. W 2014 roku na rynku chińskim pojawiła się przedłużona o 11 cm wersja L. Coupé (C205) zadebiutowało pod koniec 2015 roku, a ostatnia wersja – Cabrio (A205) – w 2016 r. Poza słabszymi wersjami pozostałe modele Klasy C mogą mieć napęd na cztery koła (4Matic).
Układ napędowy Silniki nie sprawiają kłopotów poza dieslem o pojemności 2,1 litra. Wszystkie zastosowane jednostki są wyposażone w turbodoładowanie. Benzynowy silnik 1.6 występuje w wersjach o mocy 129 KM w C160 i 156 KM w C180. Jednostka 2.0 jest oferowana jako C200 (184 KM), C250 (211 KM) i C300 o mocy 245 KM. W 2.0 zdarzały się awaryjne łańcuchy rozrządu i uszkodzenia systemu zmiennych faz rozrządu; naprawa kosztuje od 3500 zł. Wersje C400 i C450 mają silnik 3.0 V6 i napęd 4Matic. Wśród diesli jednostka 1.6 osiąga moc 116 (C180 d) lub 136 KM (C200 d). Ciekawostka: identyczne oznaczenie – C200 d – i moc ma silnik 2.1. To jednostka z rodziny OM 651, która w C 220 d osiąga 163 lub 170 KM oraz 204 KM w C250 d. Jedynie diesel 2.1 ujawnił słabe strony – zdarzają się w nim nadmiernie rozciągnięte łańcuchy rozrządu. Wymiana jest droga (od 3500 zł), bo rozrząd znajduje się od strony skrzyni biegów. Na szczęście dzieje się to po przebiegu ponad 200 tys. km. Oferta obejmuje również dwie hybrydy – klasyczną 300h z dieslem, o mocy 231 KM i 350 e plug-in osiągającą 279 KM.

Tablica rozdzielcza wzornictwem i jakością upodabnia się do tych z modeli wyższych klas. Miejsca jest w sam raz, ale krótkie siedzisko i wysoki tunel ograniczają wygodę
Dokupić można olbrzymi szklany dach. Niestety wnętrze może się mocno nagrzewać. Bagażnik jest niezbyt duży, ma wysoki próg i wąski otwór


Nadwozie Ma spore gabaryty, ale wnętrze nie jest zbyt przestronne. Z przodu miejsca nie brakuje, a z tyłu jest go tylko trochę więcej niż w modelach konkurentów. Masywne przednie słupki ograniczają widoczność. Obsługa wszelkich funkcji jest intuicyjna.
Wykonanie Jakość montażu jest dobra, materiały wykończeniowe pochodzą z górnej półki. Nadwozie, w znakomitej części wykonane z aluminium, dobrze zabezpieczono przed korozją. Niestety, aplikacje z drewna są podatne na zarysowania. Podstawowy system multimedialny Comand działa wolno.
Bezpieczeństwo Seryjnie jest aż dziewięć poduszek powietrznych oraz ESP. W teście zderzeniowym Euro NCAP Mercedes C zdobył pięć gwiazdek. Dostępnych jest dużo systemów wspomagających.
Zawieszenie Jest komfortowe, ale nie kosztem precyzji prowadzenia, samochód jest bardzo sprawny i bezpieczny także w zakrętach. Układ kierowniczy ma wystarczającą precyzję.

Pod podłogą bagażnika kombi znajduje się płytki schowek. Bagażnik tej wersji jest ustawny, ale pojemnością nie dorównuje współczesnym kompaktom w wersji kombi

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA