VW Grand California: Dodkoła Europy - TEST

W porównaniu z typowymi kamperami produkowany seryjnie VW Grand California ma kilka wad, natomiast w jednej kategorii bezdyskusyjnie jest najlepszy – to jazda.

VW Grand California Kacper Mucha
VW Grand California
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 590 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Zacznijmy od tego, że największy kampervan Volkswagena nie jest tanim pojazdem – w wersji podstawowej kosztuje 295 tys. zł, natomiast auto wyposażone jak testowane przez nas to wydatek nawet 350 tys. zł. W tej cenie można nie tylko przebierać w ofercie kampervanów (czyli kamperów w nadwoziu „dostaw#czaka”), ale znaleźć bardziej przestronne auto typu półintegra (od podstaw zbudowane jako kamper). VW ma na swoją obronę kilka argumentów, ale nie sposób ich docenić podczas krótkiego weekendowego wypadu za miasto. Dlatego w „auto motor i sport” Grand California przeszła test siedmiu nocy i podróży w Alpy. Rezultat? Z każdym dniem auto zyskuje w oczach kierowcy. Grand Californię zbudowano na bazie dostawczego Craftera. Oznacza to, że jej nadwozie nie jest poszerzone, więc inżynierowie musieli główkować, jak wykorzystać każdy milimetr. Podwyższono natomiast dach, dzięki czemu nawet wysoka osoba stanie we wnętrzu wyprostowana, a na łóżku usiądzie bez uderzania głową o szafki. Większa wysokość umożliwiła zamontowanie drugiego łóżka – rozkłada się je w kilka sekund nad kabiną kierowcy, ale dopuszczalne obciążenie „piętra” wynosi tylko 150 kg, więc jest przeznaczone dla dzieci, nie pary dorosłych. Główne łóżko, czyli to z tyłu, jest wygodne, ale niezbyt duże, więc wyższe osoby będą miały problem ze znalezieniem wygodnej pozycji do spania. Sytuację częściowo ratują poszerzenia karoserii na wysokości bocznych szyb, ale i tak nie można powiedzieć, że jest tam wygodnie jak w domu. Zastrzeżeń nie można mieć natomiast do kuchni. Dwa palniki to więcej niż potrzeba, w Grand Californii montuje się dwie duże butle gazowe, co wystarczy na kilka miesięcy podróżowania. Zlewozmywak jest duży i wygodny, w aucie znalazło się też miejsce na pojemną lodówkę, można przedłużyć blat, a szafek i szuflad jest dokładnie tyle, ile potrzeba. Łazienka? Również na plus. Składa się z umywalki, toalety oraz prysznica i trze#ba przyznać, że nawet wysoka osoba może bez przeszkód korzystać z jej wszystkich funkcji. Na kempingu wygodniej korzystać z ogólnodostępnych łazienek, jednak podczas spania „na dziko” to, że jest będzie zbawieniem.

REKLAMA

VW Grand CaliforniaKacper Mucha
VW Grand California

VW Grand California - Niewygodny salon

Minus należy się jednak za „salon” – obracanie przednich foteli jest dość skomplikowane, dwuosobowa kanapa (autem mogą podróżować cztery osoby) niezbyt wygodna, a stolik zbyt duży. W dodatku stolik nie rozkłada się spod ściany (jak w mniejszej Californii; w niej „część dzienna” jest bardziej praktyczna), lecz na czas jazdy trzeba go zdemontować, położyć na łóżku z tyłu i przypiąć szelkami. W kampervanie VW jest też ogrzewanie elektryczne i gazowe (steruje się nim poprzez ekran dotykowy). W naszym egzemplarzu zamontowano też klimatyzację postojową (wymaga podłączenia auta do sieci), która szybko chłodziła wnętrze. Imponuje również pojemność zbiorników na wodę – zmieści się w nich 110 l czystej i 90 l brudnej wody, więc mniej więcej przez tydzień nie trzeba się przejmować ich napełnianiem czy opróżnianiem. Mimo dość małego łóżka i dziwnego stolika Grand California znakomicie sprawdza się podczas noclegu przy plaży czy na kempingu.

VW Grand CaliforniaKacper Mucha
VW Grand California

VW Grand California – Góruje nad kamperami

Najlepsze jest jednak to, co między przystankami, czyli jazda. Zazwyczaj bywa słabą stroną każdego kampera, poza Grand Californią, bo jazda nią jest wręcz przyjemna! Auto ma bardzo wygodne fotele z dwoma regulowanymi podłokietnikami i bardzo dobrze wyciszone wnętrze (jak na pojazd o takiej kubaturze). 177-konny silnik jest mocniejszy niż potrzeba (samochód bez problemu utrzymuje prędkość 140 km/h), przekładnia DSG działa płynnie, a system multimedialny ma najnowsze funkcje, w tym interfejsy Apple CarPlay i Android Auto. Czasem można zapomnieć, że pro#wadzi się 3,1-tonowego kampera, a nie SUV-a. Oczywiście Grand California jest ciężka, więc hamowanie trwa dłużej, natomiast pokonywanie krętych alpejskich dróg nie stanowiło dla niej problemu. Trzeba tylko uważać na niskie mosty i tunele, bo wysokość tego modelu wynosi 3,1 m. Na koniec najważniejsze, czyli systemy bezpieczeństwa. Znaczą część trasy pokonaliśmy, korzystając z aktywnego tempomatu, który działa wybornie. Czasem pozwalaliśmy też, aby asystent pasa ruchu korygował tor jazdy, a funk#cja monitorowania znaków drogowych niezawodnie wskazywała nam aktualne ograniczenia prędkości. Jeżeli planujecie podróż kamperem dookoła Europy – Grand California będzie w sam raz.

Dane producenta VW Grand California
Cena od 295 790 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 1968 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
177 KM
3600/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
410 Nm
1500-2000 /min
Rodzaj napędu na przednie koła
Skrzynia biegów automatyczna 8-biegowa
OSIĄGI
0–100 km/h b.d.
Prędkość maksymalna 162 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie (WLTP) 11,4 l/100 km
Emisja CO2 (WLTP)
3000 g/km
NADWOZIE

Nadwozie: 4-drzwiowy, 4-miejscowy kampervan, długość x szerokość x wysokość 5986 x 2040 x 3094 mm, rozstaw osi 3640 mm, masa własna 3048 kg, poj. zbiornika paliwa 75 l, maks. ładowność 452 kg

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

 

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA