[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.6

Volvo S60 – własny styl

Średniej klasy Volvo sprzedawane w Europie, po raz pierwszy pochodzi ze Stanów i po raz pierwszy jest oferowane wyłącznie z silnikami benzynowymi lub jako hybryda. W teście wersja S60 T5 z silnikiem 2.0 turbo o mocy 250 KM.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 165 000 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Jako całość nowe S60 wygląda wśród współczesnych modeli Volvo jednocześnie najbardziej zgrabnie i najbardziej dynamicznie. Tak samo na tle większego i wyższego rodzeństwa wypada pod względem wrażeń z jazdy. Obniżone o 12 mm zawieszenie testowanej wersji R-Design, w porównaniu z zawieszeniem odmiany Inscription, plus opcjonalne 20-calowe koła (dopłata 5760 zł) z oponami Pirelli P Zero w rozmiarze 245/35 sprawiają, że S60 bardzo szybko przekłada skręt kierownicą na ruch auta. Jak najbardziej precyzyjne prowadzenie kół zapewniają podwójne wahacze z przodu i wielowahaczowa tylna oś.

Volvo S60 – nienachalna moc

Dwulitrowy silnik w wersji z oznaczeniem T5 dysponuje mocą 250 KM i wytwarza maksymalny moment obrotowy o wartości 350 Nm już przy 1800 obr/min. Dobrze znana turbodoładowana jednostka napędowa nowej generacji „made by Volvo” współpracuje z również dobrze znaną automatyczną 8-stopniową przekładnią, która zmienia przełożenia płynnie i szybko.
W razie potrzeby, ze startu zatrzymanego do 100 km/h, przednionapędowe S60 potrafi przenieść pasażerów w ciągu 7,4 sekundy. W życiowych sytuacjach, gdy liczy się elastyczność, 250-konne S60 T5 spisuje się bardzo dobrze.

Pod względem apetytu na paliwo Volvo średniej klasy, które tylko z kierowcą na pokładzie waży ponad 1,7 tony, prezentuje dwa skrajne oblicza. W mieście zachowuje się jak mocny samochód z dużym silnikiem i potrzebuje 14 l/100 km. Z kolei na trasie potrafi zadowolić się zużyciem mniejszym niż 6 l/100 km.

Zobacz też: Volvo XC40 czy Jaguar E-Pace? Test Porównawczy

Ani design znany z innych modeli, ani wysoka jakość materiałów w nowym S60 nie są zaskoczeniem; 12,3-calowy wyświetlacz ma kilka zestawów wskaźników do wyboru, ale zawsze z okrągłymi tarczami – i to nam się bardzo podoba S60 R-Design wyjeżdża z fabryki
na seryjnych 18-calowych kołach, wersja testowana była wyposażona w opcjonalne koła o średnicy 20 cali
Pionowo ustawiony „tablet” obsługuje się jak smartfona – intuicyjnie. System ma bardzo dużo funkcji Sportowe fotele należą do wyposażenia seryjnego wersji R-Design

REKLAMA

REKLAMA

Volvo S60 – po flagowym S90, który trafia do Europy z Chin
– jest kolejnym modelem szwedzkiej marki powstającym poza Europą

Volvo S60 – dobry towarzysz podróży

Pozycja za kierownicą, wygodne fotele, obsługa najważniejszych urządzeń i ogólny komfort jazdy sprawiają, że S60 jest bardzo dobrym kompanem na krótszą i dłuższą podróż. Mimo szerokich i niskoprofilowych opon testowane S60 wyjątkowo zgrabnie połyka łagodne nierówności nawierzchni. Z tłumieniem dziur radzi sobie gorzej, ale bez nieprzyjemnych odgłosów ze strony zawieszenia.
W Volvo S60 wygodnie mogą podróżować cztery dorosłe osoby. Piąta, na środkowym miejscu tylnej kanapy, nie będzie miło wspominać jazdy. Po pierwsze, pokaźnych rozmiarów wysoki tunel ogranicza miejsce na nogi, po drugie, środkowe siedzisko na kanapie jest zdecydowanie mniej wygodne niż te zewnętrzne. Dalszą podróż w większym gronie może utrudniać niezbyt pojemny bagażnik, którego pojemność wynosi tylko 442 litry.

Chociaż pod względem ceny limitowana wersja First Edition nie różni się znacząco od modeli konkurencyjnych, za bardzo bogato wyposażone Volvo S60 trzeba zapłacić mniej niż za Audi A4, BMW serii 3 czy Mercedesa klasy C. Warto się jednak uzbroić w cierpliwość – S60 jest produkowane w zakładach Volvo w Ridgeville w Karolinie Południowej w USA, skąd drogą morską trafia do Europy.

Zobacz też: Opel Astra H – wszystko o używanym modelu

REKLAMA

Duży rozstaw osi plus krótkie zwisy nadwozia z przodu i z tyłu to sprawdzony przepis na dynamiczną sylwetkę
Czterocylindrowa, turbodoładowana, benzynowa jednostka napędowa oferowana w dwóch wariantach mocy (190 KM i 250 KM) to na razie jedyny silnik do nowego S60 Na kanapie jest wystarczająco dużo miejsca dla dorosłych pasażerów

 

NASZA OCENA:
Od chwili zajęcia miejsca za kierownicą Volvo S60 może się podobać – siedzi się nisko, fotel jest wygodny, a smartfonowa obsługa ekranu na konsoli środkowej intuicyjna. Czterem osobom wnętrze zapewnia wystarczająco dużo miejsca oraz wygodę podróżowania. Kusiło nas, żeby przyznać S60 o pół gwiazdki więcej, jednak przemówiły przeciw temu dynamika gorsza od podawanej fabrycznie oraz wysokie zużycie paliwa.

 

Pełną wersję tego artykułu, ze szczegółowymi danymi testowymi (pomiary przyspieszenia, elastyczności, zużycia paliwa oraz drogi hamowania), analizą kosztów eksploatacji oraz przykładowymi warunkami finansowania (kredyt, leasing, wynajem długoterminowy), znajdziesz w aktualnym wydaniu magazynu "auto motor i sport" (nr 6/2019). Klikając w linki poniżej, możesz kupić magazyn, pobrać wydanie cyfrowe lub zamówić prenumeratę na promocyjnych warunkach.
WYDANIE CYFROWE NOWY NUMER PRENUMERATA

 

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij