REKLAMA

Z Archiwum AMiS-U: Supertest Ekonomii

Supertest ekonomii z 2008 roku - wybieramy najoszczędniejsze auta i mierzymy spalanie w realnym ruchu na drodze z Warszawy do Władysławowa. Które modele zwyciężyły?  

ekojazda Fot. Paweł Łapot
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 45 350 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

TO NIC NIE KOSZTUJE
– oszczędna jazda wymaga dużego samozaparcia i koncentracji

Wyruszając z Warszawy pociągiem, zameldujesz się tu najszybciej też po 6,5 godzinie. Będzie to kosztowało minimum 64 zł (bilet normalny, bez zniżki). Możesz zapłacić 53,50 zł, ale wtedy hasło „Podróż koleją skraca czas podróży pociągiem” bierze w łeb, bo gościem PKP jesteś aż przez 8,5 godziny. Ponadto, w wakacje, gdy tłum naciera, o komfortowej podróży możesz zapomnieć. Seat Ibiza 1.4 TDI Ecomotive oferuje pięć miejsc. Ale jako że każdy kilogram obywatela to dodatkowe obciążenie dla pracującego silnika – w trasę wyruszam sam. Na pokład zabieram tylko wodę, kawał czekolady i… koszulkę na zmianę. Do pokonania mam 441 km, podzielone na dwa odcinki. Pierwszy – z Warszawy do Lidzbarka, drugi – z Lidzbarka do Władysławowa. Czyli 214 kilometrów w czasie 180 minut oraz 227 km w 210 minut. Za każdym razem przysługuje mi po 15 dodatkowych minut limitu spóźnień.

ekojazdaFot. Paweł Łapot
ekojazdaFot. Paweł Łapot
Miało być dolane pod korek. Ale chyba nie było! Wlew paliwa został zaplombowany Chwila przed startem, a przed nią – kawa. Do pokonania 440 km, ze średnią prędkością
67 km/h


Przed wyruszeniem w trasę moje auto jest tankowane pod korek, a wlew paliwa – plombowany. Na dworze – słońce i jakieś 24°C. Lekko nie będzie, mimo klimatyzacji na pokładzie Ibizy. Chcąc zaoszczędzić jak najwięcej paliwa, nie mogę pozwolić sobie na używanie tego urządzenia. Ani na włączenie radia, dlatego mam ze sobą iPoda – wiernego towarzysza każdej podróży.
Pierwsze kilometry pokonuję ulicami Warszawy. Niestety, nie mam szczęścia i prawie na każdych światłach muszę się zatrzymać i odczekać swoje, co oznacza zwiększone zużycie paliwa. By nie pogrzebać szans na zwycięstwo – wyłączam silnik tam, gdzie spodziewam się (ulic Warszawy nie znam zbyt dobrze), że zmiana świateł na zielone będzie trwała dłużej niż 30 sekund. Kilka razy się udaje, ale kilka razy pudłuję. Spod świateł zawsze ruszam dynamicznie, ale biegi zmieniam jak najszybciej się da – oznacza to, że wskazówka obrotomierza nie przekracza 1500 obr/min. Jadąc z dopuszczalną w mieście prędkością 50 km/h mam czwarty bieg i jakieś 1400 obr/min. W aucie jest gorąco, dlatego co jakiś czas jednak włączam nawiew, ale zawsze na najniższy bieg.

JAK SIĘ TO ROBI?

Jazda o kropelce
Wymaga dużego samozaparcia, ale nagrodą jest mniejsze nawet o 20–30% zużycie paliwa. Chcąc jeździć oszczędnie, zmieniaj biegi na wyższy jak najszybciej, przewiduj sytuację na drodze i unikaj nagłych przyspieszeń oraz hamowań. W trasie staraj się zaś utrzymywać stałą prędkość, bo wtedy silnik pracuje z niewielkim obciążeniem. Dbaj też o prawidłowe ciśnienie w oponach i nie woź w samochodzie zbędnych przedmiotów (np. walizki ciężkich narzędzi). Jedna z zasad oszczędnej jazdy mówi, że odbiorników prądu powinieneś używać z umiarem. Czyli z klimatyzacji wcale nie musisz rezygnować!


W końcu wyjeżdżam ze stolicy. Jadę trasą S7, ciągle kontrolując prędkość, czas i obroty silnika. W słuchawkach cicho rozbrzmiewa muzyka, 80-konny, trzycylindrowy turbodiesel pracuje dość głośno, a w aucie nie przestaje być gorąco. Co rusz sięgam po wodę mineralną i niemal bez przerwy spoglądam w lusterka wsteczne. Podróżującego z prędkością 75–90 km/h wyprzedzają nawet TIR-y! Na drodze dwupasmowej, z Warszawy do Płońska, to nie problem, ale dalej jest już tylko jeden pas i szerokie pobocze, z usług którego korzystam nad wyraz często. Mało kto dziękuje mi za zjechanie z drogi. Niektórzy zaś pukają się w głowę, gdyż według nich jadę za wolno.

10 zasad ekonomicznej jazdy

  • Jedź na najwyższym możliwym biegu i na najniższych możliwych obrotach.
  • Jeśli planujesz zatrzymanie lub spowolnienie ruchu, tocz się na biegu bez naciskania gazu.
  • Przyspieszaj, jeśli warunki ruchu na to pozwalają, dynamicznie wciskając pedał gazu.
  • Ruszaj od razu, nie rozgrzewaj samochodu na postoju.
  • Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że będziesz stał dłużej niż 30 sekund.
  • Wyłączaj zbędne odbiorniki prądu.
  • Unikaj zbędnego obciążenia auta.
  • Dbaj o właściwe ciśnienie w oponach i stan techniczny całego auta.
  • Bądź przewidujący – unikaj zbędnego przyspieszania i hamowania.
  • Starannie zaplanuj podróż.

REKLAMA

REKLAMA

ekojazdaFot. Paweł Łapot

66,18 zł – tyle na paliwo wydał kierowca Skody Fabii 1.4 TDI. Przejechał 441 km

Najgorsza jest trzecia godzina, bo te półtora litra wypitej wody co rusz przypomina o sobie. Ale tylko przez chwilę dopuszczam myśl, by się zatrzymać – szkoda paliwa i czasu. Pierwszy odcinek pokonuję z idealną średnią prędkością – na punkt kontroli czasu wjeżdżam po 180 minutach. W oberży Młyn pod Mariaszkiem mam 45 minut przerwy – na jedzenie, picie, odpoczynek.
Ruszam ponownie. Tam gdzie mogę, utrzymuję stałą prędkość, bo wtedy silnik pracuje z najmniejszym obciążeniem. Ale na trasie są częste zjazdy i podjazdy, dlatego na tych pierwszych, gdy są strome, wrzucam na luz, a na tych delikatnych pozwalam autu toczyć się na biegu. Wskazówka poziomu paliwa zmienia swoje położenie z maksymalnego dopiero na 280. kilometrze! Jest nieźle. Przede mną jeszcze „tylko” 160 km. Jeśli utrzymam tempo, żelazną dyscyplinę i… nie zasnę, to powinienem uzyskać świetny wynik.

ekojazdaFot. Paweł Łapot
ekojazdaFot. Paweł Łapot
Wyjazd z 25-kilometrowego odcinka płatnej autostrady A1. Koszt przejazdu to 3,5 zł. Do mety jeszcze 97 km Droga ekspresowa S7, czyli duży ruch i jeszcze większa liczba TIR-ów. Docelowo
ma mieć długość 720 km


Aż do samej mety nie „podpalam się”, nawet podróżując autostradą – ciągle jadę swoje. Zdarza się, że na niektórych rondach, gdy droga jest pusta, jadę niemal na granicy przyczepności – po to, by nie tracić zbyt wiele prędkości. Na mecie melduję się dokładnie o 17.56. Czyli po niemal 6,5 godzinie, nie licząc przerwy na obiad. Jestem bardzo zadowolony z mojej jazdy i liczę na dobry wynik. Jakże wielkie jest moje rozczarowanie, gdy dowiaduję się, że na trasie zużyłem średnio 4,13 litra „ropy” na 100 km! To o prawie litr więcej niż zwycięzca jadący Fabią 1.4 TDI. Przyczyn porażki doszukuję się w błędzie pomiaru oraz w tym, że mój Seat, gdy stawałem nim do zmagań w V. Superteście Ekonomii, miał na liczniku zaledwie 2100 km przebiegu!

 

Co powoduje zwiększone spalanie?

Detale Źle wyprofilowane detale, jak np. błotnik, czy lampa potrafią mocno zwiększyć opór powietrza – nawet o 15%
Opony Jeśli nie dbasz o prawidłowe ciśnienie opon, to licz się ze zwiększonym zużyciem paliwa
Podłoga W wielu autach płyta podłogowa nie jest płaska, a elementy samochodu nie są w nią wkomponowane, co zwiększa opory
Lusterka wsteczne Są coraz bardziej opływowe. W niektórych prototypach zastępuje się je kamerami
Powierzchnia czołowa auta wynosi około 2 m kwadratowych. Odpowiednio dobrane spoilery redukują Cx
Opony Dunlop SP10 Ekologiczne ogumienie, którego najważniejszą cechą jest zdecydowanie niższy opór toczenia w porównaniu ze zwyczajnymi oponami. W Ibizie pompowane są do 2,9 atmosfery z przodu i 2,7 atmosfery z tyłu.


Z Warszawy do Władysławowa dojechałem za 85,45 zł. Podróżując w cztery osoby, przy niewiele wyższym zużyciu paliwa (dodatkowe kilogramy, włączona klimatyzacja), każdy pasażer na pokładzie Seata zapłaciłby za podróż niespełna 30 zł.
A to całkiem atrakcyjna „cena”!

 

ekojazdaFot. Paweł Łapot
Już na mecie. Seat Ibiza 1.4 TDI Ecomotive zużył na testowej trasie 4,1 l/100 km

 

Seat Ibiza 1.4 TDI Ecomotive

Należy do ekologicznej rodziny aut Seata. Napędza go 1,4-litrowy silnik TDI, wyposażony w filtr cząstek stałych (DPF). Ma 80 KM, pojedzie 177 km/h i średnio zużywa 3,8 l paliwa na 100 km, emitując przy tym tylko 99 g CO2 na kilometr! Aby to uzyskać, zmniejszono masę własną auta z 1106 do 1084 kg oraz dopracowano aerodynamikę, uzyskując opór powietrza Cx o wartości 0,3. Ibiza Ecomotive ma specjalne, ekologiczne opony Dunlop SP10 165/70 R14 nakładane na stalowe felgi z pełnymi kołpakami, co pozwala na uzyskanie większej sprawności aerodynamicznej. Przy oszczędnej jeździe można bez trudu osiągnąć spalanie 3,4 l/100 km. Sprawdziliśmy!

NAJOSZCZĘDNIEJSZE AUTA W V. SUPERTEŚCIE EKONOMII  
Skoda Fabia 1.4 TDI zwyciężyła w klasyfikacji generalnej. Jej wynik na 440 km to 3,2 l/100 km
ekojazdaMateriały prasowe
Mazda 2 1.3 – najlepsza wśród aut z silnikiem benzynowym – zużyła średnio 4,4 l/100 km
ekojazdaMateriały prasowe
Toyota Prius – jedyna hybryda w teście, zwycięzca zeszłorocznej edycji – w tym roku poza czołową trójką
ekojazdaMateriały prasowe

 

NAJOSZCZĘDNIEJSZE AUTA WEDŁUG auto motor i sport
 
Volkswagen Polo Blue Motion, tak jak Ibiza Ecomotive, stawia na ekologię. Spala 3,7 l/100 km
ekojazdaMateriały prasowe
Smart Fortwo Coupe CDI zużywa średnio 3,8 litra oleju napędowego na 100 km
ekojazdaMateriały prasowe
Citroen C1 HDI ma bardzo oszczędny silnik Diesla. 100 km przejeżdża na 4 litrach
ekojazdaMateriały prasowe

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA