Od redaktora:

Szymon Piaskowski

PIĘKNIE SIĘ RÓŻNIĆ

Nie trzeba zaglądać do statystyk, żeby zauważyć, że SUV i crossovery szturmem zdobywają rynek.

Powodów ich popularności jest wiele i trudno wskazać ten najważniejszy, może to być wyższa pozycja siedzenia, która zapewnia większe poczucie bezpieczeństwa, podwyższony prześwit, który ułatwia pokonywanie krawężników, a od święta polnej drogi, czasem napęd 4x4, przestronne wnętrze, bogate wyposażenie, łatwy dostęp do kabiny itd. Najwyraźniej kierowcy są w stanie poświęcić ekonomię jazdy i właściwości jezdne na rzecz wszystkiego, co powyżej. I co najważniejsze – nie mają problemu, żeby wydać więcej. Bo przecież jeśli postawimy SUV-a/crossovera obok jego tradycyjnego odpowiednika, to cena tego pierwszego zawsze jest wyższa. Producenci nie tyle widzą w SUV-ach dobry biznes, ile sprzedają je, by w ogóle przetrwać. Kto wie, w jakiej kondycji byłoby dzisiaj Porsche, gdyby nie Cayenne, a potem Macan, nie wiadomo, czy bez Urusa Lamborghini wciąż produkowałoby sportowe modele z V12, bez odpowiedzi pozostanie pytanie, czy Bentley, Rolls-Royce oraz Maserat miałyby wystarczająco dużo pieniędzy, by przetrwać bez, odpowiednio, Bentaygi, Cullinana i Levante. Ostatni przyczółek padnie w 2022 roku, kiedy swojego SUV-a zaprezentuje Ferrari. Jeszcze kilka lat temu, ustami byłego prezesa, Luki di Montezemolo, zapewniało, że nigdy nie wejdzie do tego segmentu. Najwyraźniej powodzenie wszystkich wyżej wymienionych modeli skłoniło Włochów do ponownego przeliczenia, co się dziś opłaca, a co nie.

Purosangue – tak właśnie będzie się nazywał SUV Ferrari – to jednak dalsza przyszłość, w tym wydaniu specjalnym „auto motor i sport” skupiamy się na nowościach sezonu 2021. Na nieznane sobie dotąd tereny wjeżdżają niemal wszyscy producenci. Dacia, dzięki swojemu małemu, elektrycznemu crossoverowi ma szanse namieszać nie tylko w tym segmencie, ale wśród wszystkich aut elektrycznych, bo kosztujący około 50 tys. zł Spring może na poważnie wprowadzić ten napęd pod strzechy. Hiszpańska Cupra – marka stworzona od postaw, choć z klocków dostępnych dla wszystkich w koncernie VW – ofensywę zaczyna od usportowionego crossovera Formentora, za którym w kolejce do debiutu czekają kolejne dwa modele, oba również z podwyższonym nadwoziem. Swoją gamę SUV-ów rozciągają też wytrawni na tym polu gracze – choćby Renault (do salonów wjedzie Arkana, crossover ze ściętym dachem), BMW (iX3 – pierwszy elektryczny SUV marki), czy Audi (Q5 w nowej wersji Sportback). Toyota do gry wprowadzi Yarisa Cross, który, sądząc po popularności miejskiego modelu, sukces ma wpisany w geny. Gdzieś z boku tego wszystkiego parkuje jeszcze Tesla, która ma wielkie ambicje, by odcisnąć swój ślad nie tylko w USA, ale też w Europie – stąd kolejny w jej gamie crossover w postaci Modelu Y. Mamy nadzieję, że nasze wydanie specjalne przybliży coraz bardziej bogaty świat SUV-ów i crossoverów, który tak pięknie się różni.