Od redaktora:

Kacper Mucha

WIĘCEJ NIŻ MODA

Moda z czasem przemija, jednak upodobania zakupowe europejskich klientów, masowo wybierających SUV-y i crossovery, to coś więcej niż przelotny trend. Są zjawiskiem, które zostanie z nami na długo, a być może na zawsze.

Producenci samochodów dobrze o tym wiedzą, dlatego każda szanująca się marka oferuje kilka różnych modeli tego rodzaju – lub nawet kilkanaście w przypadku np. Mercedesa. Dotąd ich przeznaczenie było jasne i w dużej mierze zależało od wielkości auta, ale dzisiaj – tu dobry przykład daje VW z modelami T-Cross, T-Roc i Taigo o niemal takich samych gabarytach – zaczyna się liczyć przede wszystkim styl. W jednym segmencie często oferuje się auta z tzw. klasycznym nadwoziem SUV-a, modele o bardziej dynamicznej linii w stylu coupé oraz takie z przedłużonym, 7-miejscowym nadwoziem. W gąszczu wersji i odmian można się zagubić. Wynika z tego, że świat SUV-ów i crossoverów trochę się skomplikował, takie auta przestały pełnić w ofercie marek rolę wisienki na torcie i nie gwarantują już, że wybierając je wyróżnimy się na ulicy. Crossovery i SUV-y spowszedniały, więc kierowcy szukają nowych sposobów, by zwrócić na siebie uwagę. Czy umożliwią im to coraz bardziej popularne sportowe i usportowione SUV-y, jak opisywane w tym wydaniu Porsche Cayenne Turbo GT i Ford Puma ST? A może będą to modele z nadwoziem w stylu coupé, jak prezentowane na kolejnych stronach Renault Arkana i Audi Q5 Sportback?

Coraz oryginalniejsze auta zyskują coraz większą popularność, jednak największą przyszłość zdają się mieć samochody z napędem elektrycznym. Nie tylko dlatego, że wiele z nich imponuje futurystycznym wyglądem, ale też z tego powodu, że jeszcze przez wiele lat będą świadczyć o świadomości ekologicznej właściciela i jego nowoczesnym stylu życia. Nie ważne jednak, czy w poszukiwaniu idealnego SUV-a i crossovera skierujemy kroki w stronę samochodów usportowionych czy elektrycznych – dzisiaj każdy znajdzie na rynku model najlepszy dla siebie. O najważniejszych można przeczytać w tym wydaniu specjalnym „auto motor i sport”.