Od redaktora:

Szymon Piaskowski redaktor "auto motor i sport"

W 2018 roku świat powitał Cuprę, nową markę samochodów, która buduje swoją pozycję. W naszym wydaniu specjalnym oceniamy jej modele, ale też patrzymy w przyszłość.

Debiut każdej nowej marki motoryzacyjnej – a w ostatnich latach nie pojawia się ich wiele - – jest zawsze wydarzeniem. Jest też okazją, by zastanawiać się, jaka ona będzie. Stawia się wtedy wiele pytań. Czy jej auta mają charakter i pokażą go podczas jazdy? Czy będą trwałe? Jak wielu kierowców zdołają do siebie przekonać wyglądem? Czy podniosą poprzeczkę konkurentom, czy raczej staną się dla nich tłem? W wypadku Cupry niektóre odpowiedzi są już znane. Modelom hiszpańskiej marki bardzo szybko udało się wypracować własną tożsamość – są rozpoznawalne, mają drapieżny styl i usportowiony charakter. Cupra zresztą już na starcie miała przewagę. Jej nazwę pamiętamy dzięki rasowym modelom Seata i uczestnictwie fabrycznego zespołu rajdowego w mistrzostwach świata, marka może też liczyć na potężne zaplecze technologiczne koncernu VW, do którego należy. Cupra konsekwentnie rozpędza się, otwierając ekskluzywne salony, opracowując nowe modele oraz zwiększając ich sprzedaż, współpracując z ludźmi m.in. sportu i kultury, a także angażując się w sporty motorowe. Tym wydaniem chcielibyśmy przybliżyć tę młodą markę, pokazać, jak powstają jej modele i zastanowić się, w jaką stronę pójdzie w przyszłości. Przyjemnej lektury!