Archiwum numerów Zamów prenumeratę Kup teraz!

Polecamy:

PRZYSZŁOŚĆ, CZYLI EMOCJE

Bogata historia, pełen sukcesów czas obecny, emocjonująca przyszłość – Skoda wciąż się rozpędza i nic nie wskazuje na to, żeby miała przestać. Markę i nas czekają ciekawe czasy.

Na starcie wyścigu aut, które są zasilane elektronami, a nie oktanami, za chwilę zameldują się wszyscy najważniejsi producenci. Nie może wśród nich zabraknąć Skody, która nie chce być tylko producentem samochodów do szpiku praktycznych. Jednak w motoryzacji liczą się również emocje. W Skodzie dobrze wiedzą, że często zanim ktokolwiek zapyta o pojemność bagażnika i liczbę schowków, najpierw ocenia design auta.

Plan Skody jest jasny i określony – zaprezentować pięć modeli hybrydowych (w tym hybrydy plug-in, pierwsza ma się pojawić w 2019 r.) i pięć elektrycznych (premierowy – w 2020 r.) do roku 2025. Worek z premierami otworzy się już wkrótce, być może kiedy będą Państwo czytali te słowa, bo debiut nowego, kompaktowego modelu zaplanowano na grudzień tego roku. Jego zapowiedzią jest prototyp, który widnieje na okładce – Vision RS. W czasie powstawania niniejszego wydania wiedzieliśmy o nim tyle, że będzie miał nazwę, której do tej pory Skoda nie używała. Z rozmów z przedstawicielami marki wynika też jasno, że design nadwozia Visiona RS ma przemawiać językiem emocji. A to najczęściej właśnie emocje – a nie cechy praktyczne – najlepiej „sprzedają” samochody. Rzecz jasna Skoda nie zamierza rezygnować z pakietu praktycznych rozwiązań znanych pod nazwą „simply clever”.

Auta elektryczne to niejedyny temat, który przewija się w rozmowach oficjalnych i kuluarowych. Przecież zmieniają się nie tylko źródła napędu, ale również, tak samo istotne, wyposażenie samochodów. To, co niedawno było dostępne jedynie w modelach luksusowych dziś coraz częściej można znaleźć w autach popularnych, również w Skodach. Czeskie modele mogą błyskawicznie zmieniać sposób tłumienia nierówności, rozdzielać siłę napędową między kołami czy rozświetlać mroki nocy nowoczesnymi reflektorami LED. A co nas czeka jutro? Rozbudowana obsługa głosowa, czyli coś na zasadzie rozmowy z autem, kamery w miejscu lusterek i coraz więcej funkcji autonomicznej jazdy.

Obserwujemy Skodę od wielu lat i doceniamy jej rozwój. Gratulujemy Czechom prawdziwie światowej marki, wznosząc toast za jej przyszłość dobrym pilznerem!