Od redaktora:

Kacper Mucha redaktor "auto motor i sport"

Początek września, Praga. Salę koncertową wypełniają światło, muzyka i dym. Za kilka chwil na scenę wjedzie Enyaq.

Dla czeskiej marki prezentacja pierwszego modelu zaprojektowanego od podstaw jako auto elektryczne to najważniejsza premiera od kilku dekad. Ale na scenę, poza Enyaqiem, wjeżdżają wszystkie modele, które bardzo mocno zapisały się w historii marki. Bardzo długiej historii, bo w 2020 roku Skoda obchodzi 125-lecie istnienia. Jest oczywiście Voiturette A, czyli pierwszy automobil Skody, są ekskluzywne modele sprzed wojny i te ogromnie ważne z perspektywy rozwoju marki – 1000 MB, Favorit, Octavia.

Jednak przyszłość Skoda kładzie dzisiaj na barki Enyaqa – od tego, jak daleko zajedzie ten elektryczny SUV, będzie zależała kondycja marki w kolejnych latach. Zgromadzenie wszystkich przełomowych modeli w jednym miejscu doskonale uświadamia nie tylko jak szybko zmienia się sama marka, ale też świat motoryzacji.

W wydaniu specjalnym „auto motor i sport” sprzed roku pisaliśmy o elektrycznym SUV-ie jako o „wizji przyszłości”. Dzisiaj, zaledwie dwanaście miesięcy później, wizja ta przybrała formę samochodu elektrycznego, którego seryjna produkcja ruszy w Czechach lada dzień. Przez 125 lat zaszło wiele zmian, jednak dopiero w ostatnich latach, a nawet miesiącach, jesteśmy świadkami prawdziwej rewolucji. Widać, że Skoda jest na nią dobrze przygotowana. Nam nie pozostaje nic innego, jak życzyć naszym sąsiadom wszystkiego najlepszego oraz kolejnych 125 lat sukcesów