Od redaktora:

Roman Popkiewicz

Rozwiń

Próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nie mamy głowy do naszych pasji. Szczególnie tych, które wymagają poświęcenia czasu – jak samochody.

Każdy z nas jednak chce, i będzie chciał coraz bardziej, funkcjonować normalnie nawet jeśli przez dłuższy czas ta normalność będzie inna niż ta, jaką znaliśmy jeszcze w lutym.

W chwili zamykania tego numeru „auto motor i sport” zaczynają ruszać linie produkcyjne w zakładach Skody w Mladej Boleslav. Ostrożnie ruszą też taśmy w fabrykach innych marek, a z nimi cały organizm sieci poddostawców i sprzedaży. To samo będzie się działo w wielu innych dziedzinach normalnego życia, powoli, ale jednak.

Stopniowo będziemy też znajdowali więcej czasu na nasze zainteresowania. A dla tych, którzy mają odrobinę benzyny we krwi, bieżący okres jest przecież wyjątkowo fascynujący. Historyczne zmiany, jakie przechodzi świat samochodów, tak jak wszystko dookoła straciły kolor tylko chwilowo, jednak nie zostały ani na chwilę zatrzymane. Niedługo będą zachodziły w takim samym tempie, w jakim działo się to do tej pory. Wszystkie modele BMW, o których piszemy w tym wydaniu naszego magazynu, w najbliższych latach pojawią się na rynku, Mitsubishi Outlander, którego testujemy, wjedzie do salonów, a Mazda wprowadzi do elektrycznego modelu MX-30 silnik Wankla – jako generator, który pozwoli zwiększyć zasięg. Odbędą się wszystkie premiery nowych modeli, które zostały wstrzymane. Będzie nie mniej ciekawie niż miało być, tyle że nieco później.

Polecamy:


KUP CYFROWE WYDANIE Z RABATEM 30%


Każdy numer „auto motor i sport” jest dostępny również w formie cyfrowej. Zapraszamy do naszego e-kiosku – na aktualne wydanie oferujemy promocję w wysokości 30 procent.

E.MPP.PL/AMIS/


WYŻEJ, SZYBCIEJ, EFEKTYWNIEJ


Ambicja typu „potrafę przebiec szybciej niż Ty i rzucić dalej niż Ty” tkwi głęboko w ludzkiej naturze. Człowiek będzie się ścigał wszystkim, cokolwiek przed nim postawić. Na przykład soapboksem albo dragsterem na piasku