REKLAMA

10 popularnych mitów dotyczących LPG

LPG niszczy silnik, pogarsza osiągi, śmierdzi, wybucha i nie nadaje się do nowych samochodów. Ile z tych stwierdzeń, słyszanych na co dzień, jest prawdą? Oto 10 popularnych mitów dotyczących LPG.

Dacia Duster TCe 100 LPG materiały prasowe
Dacia Duster TCe 100 LPG

W Polsce jeździ przeszło 3,1 mln samochodów z instalacją LPG. Polacy dobrze poznali ten sposób na oszczędną jazdę, bo autogaz jest wciąż o ponad połowę tańszy od benzyny, i stali się w tej kwestii ekspertami. Wraz z powszechnym dostępem do tego paliwa przez lata zrodziło się jednak wiele mitów, z którymi warto się rozprawić.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

1. Inwestycja w instalację LPG nieprędko się zwróci

Instalację autogazu montuje się w samochodach z jednego zasadniczego powodu - oszczędności. Po uzbrojeniu auta w odpowiednio dobraną instalację, przy cenie autogazu o ponad połowę niższej od cen benzyny, taka inwestycja (od ok. 1000-1500 zł za prostą instalację, po ok. 2500 zł do nawet 6000 zł za nowoczesny system sekwencyjny) zwróci się nawet po paru miesiącach - oczywiście w zależności od przebiegu i rodzaju skomplikowania (czytaj: ceny) instalacji.

Oczywiście, im większe odległości pokonywane co miesiąc, tym bardziej inwestycja w LPG się opłaca. Przy dystansach rzędu 600 km na miesiąc, będzie trzeba średnio półtora roku. Jeżdżąc 1000 km miesięcznie, "spłacimy" instalację w niespełna rok. Potem zaczyna się oszczędzanie.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

2. LPG szkodzi środowisku bardziej niż benzyna

To nieprawda, bo jest dokładnie odwrotnie. Proces spalania autogazu, który ma znacznie prostszy skład niż benzyna, jest bardzo wydajny i skutkuje emisją dużo mniejszych ilości toksycznych związków, w tym tlenków azotu, tlenku węgla czy ciężkich węglowodorów. Spalanie LPG jest więc znacznie bardziej przyjazne środowisku, niż spalanie benzyny - ważne jest jednak odpowiednie wyregulowanie instalacji i jej regularna kontrola w profesjonalnym serwisie.

3. W aucie z instalacją LPG śmierdzi

To, że autogaz sam w sobie śmierdzi, jest związane z bezpieczeństwem. Dodatki zapachowe służą możliwości wykrycia wycieków, podobnie jak w przypadku gazu w domowej kuchence - jego zapach też nie jest naturalnym zapachem metanu, który jest bezwonny.

Jeżeli instalacja jest właściwie zamontowana, sprawna technicznie, prawidłowo wyregulowana i szczelna, to w kabinie nie ma prawa pachnieć gazem. W przeciwnym razie może to oznaczać wystąpienie nieszczelności lub inną niesprawność układu.

Problemem jest zlecanie montażu pseudofachowcom czy oszczędzanie na podzespołach, w tym kupowanie używanych elementów o sporym stopniu zużycia. Ważne jest też właściwe dobranie rodzaju instalacji do stopnia technologicznego zaawansowania silnika.

 

REKLAMA

REKLAMA

Dacia LPG producent
Zbiornik gazu w Dacii Sandero LPG

4. Instalacja LPG kradnie miejsce w bagażniku

Oczywiście, że dodatkowy zbiornik autogazu musi gdzieś się zmieścić. Minęły jednak niechlubne czasy, kiedy potężna cylindryczna butla zajmowała co najmniej połowę bagażnika. Od dawna bowiem montuje się zbiorniki toroidalne, które idealnie mieszczą się we wnęce na koło zapasowe. Trzeba jedynie pogodzić się z brakiem "zapasu" i zdać się na rozwiązanie w rodzaju zestawów naprawczych lub po prostu dobrego assistance.

W zależności od rozmiaru wnęki, taki zbiornik ma średnio 50-60 litrów pojemności, co wystarcza na pokonanie co najmniej 600 km między tankowaniem.

5. Samochód z LPG jest wolniejszy i słabszy

To kolejny mit, pokutujący od czasów pierwszych instalacji o bardzo prostej konstrukcji, często montowanych przez niewprawnych mechaników. Obecnie stosowane najnowsze generacje systemów zasilania autogazem, przy fachowym montażu i właściwej regulacji, pozwalają osiągnąć wcale nie gorsze, a nierzadko nawet lepsze osiągi niż na benzynie. Przy tym spalin praktycznie nie czuć, a już na pewno nie można mówić o smrodzie z wydechu, który kiedyś towarzyszył każdemu "zagazowanemu" pojazdowi.

6. "Korek wstydu" w aucie z LPG

Wielu kierowców wyśmiewa tych, którzy zagazowali swoje auto, nazywając miejsce wlewu LPG "korkiem wstydu". To ich problem. Bo przecież co jest złego w chęci zaoszczędzenia niemal połowy kosztów związanych z paliwem, dodajmy paliwem bardziej przyjaznym środowisku niż tradycyjne? Zwłaszcza jeśli samochód jest z rodzaju paliwożernych.

Inna rzecz, że montując instalację w dobrym warsztacie, niemal zawsze można liczyć na umieszczenie wlewu gazu przy wlewie benzyny, dyskretnie schowanego pod klapką i niewidocznego. Również w kabinie przełącznik gaz/benzyna można umieścić tak, żeby nie było go widać.

REKLAMA

Dacia Duster TCe 100 LPG materiały prasowe
Dacia Duster TCe 100 LPG

7. Z LPG nie można wjeżdżać do parkingów podziemnych

Po części to prawda, a związane jest to z faktem, że autogaz jest cięższy od powietrza i w razie ewentualnego wycieku gromadzi się przy ziemi, grożąc ewentualnym zapłonem przy dużym stężeniu. Można faktycznie spotkać znaki zakazu wjazdu aut z LPG na poziomy poniżej parteru, ale nie jest to regułą i dotyczy niewielkiej liczby parkingów.

W garażach dobrze wentylowanych problemu nie ma. Obecnie budowane parkingi mają nie tylko odpowiednią wentylację, ale i czujniki, które w razie wykrycia obecności autogazu w powietrzu uruchomią alarm i dodatkowe przewietrzanie.

8. LPG psuje silnik i przyspiesza jego zużycie

Znów pojawia się problem doboru rodzaju instalacji do rodzaju silnika. Inne rozwiązania stosuje się przy wtrysku bezpośrednim, inne przy pośrednim i o tym mechanik musi wiedzieć. Jeśli instalacja zostanie odpowiednio założona i starannie dopasowana, silnik nie będzie odczuwał trudów spalania LPG.

W przeciwnym razie może faktycznie dojść do uszkodzeń, związanych choćby z faktem, że spalanie autogazu generuje wysokie temperatury. Z kolei w silnikach z bezpośrednim wtryskiem benzyny konieczne jest zastosowanie instalacji z dotryskiem paliwa, żeby zapobiec zatarciu, przegrzaniu i zniszczeniu wtryskiwaczy.

Gdyby LPG faktycznie niszczyło silniki, to czy producenci samochodów montowaliby je w swoich samochodach? No właśnie. A przecież wiele aut dostępnych jest z instalacją montowaną w fabryce lub u dealera, objętych pełną gwarancją.

9. LPG nadaje się tylko do silników benzynowych

Ten punkt od pewnego czasu jest nieaktualny, bo instalacja montowana bywa również w autach z silnikiem Diesla. To jednak nieco inna historia, a i opłacalność takiej instalacji jest mniejsza i związana ściśle z dużymi przebiegami i dużym spalaniem. Dotyczy głównie dużych aut ciężarowych czy autobusów.

Ciekawostką jest fakt, że polska firma AC S.A. zamontowała instalację LPG w... czołgu T-55 Merida. Co więcej, na autogazie montowanym przez Polaków jeżdżą samochody ciężarowe, autobusy czy maszyny rolnicze.

Po co LPG w dieslu? Korzyścią jest m.in. obniżenie emisji cząstek stałych, czyli sadzy. Ten efekt jest jednym z głównych założeń montażu LPG w silnikach wysokoprężnych. Inną korzyścią jest oczywiście obniżenie zużycia paliwa - o 20-25 proc., ale też wzrost mocy i momentu obrotowego - nawet o 30 proc.

10. LPG jest groźne w razie wypadku

Przeświadczenie o tym, że auto z instalacją LPG jest jeżdżącą bombą, to mit. Zbiornik na autogaz poddawany jest wymagającym testom, a jego odporność na uszkodzenia jest ogromna. Również poszczególne podzespoły, wielozawory i sterowniki działają tak, by w razie uszkodzenia przewodów natychmiast odciąć dopływ gazu. Tak naprawdę, profesjonalnie zamontowana instalacja jest bardzo bezpieczna w razie wypadku. Bardziej nawet, niż tradycyjny zbiornik z benzyną.

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA