10 zasad ecodrivingu dla początkujących. Jak spalać mniej?

Jak jeździć samochodem, żeby rachunki za paliwo spadły nawet o jedną piątą? Ekojazda to słowo-klucz. Oto kilka zasad, których przestrzeganie pozwoli zauważalnie zwiększyć zasięg samochodu.

Zasięg samochodu fot. auto motor i sport
Zasięg samochodu

Ten poradnik zawiera kilka bardzo prostych, podstawowych zasad, pozwalających na ograniczenie zużycia paliwa podczas jazdy. A zacząć trzeba od tego, że ecodriving, czy po polski ekojazda, nie oznacza wcale podróżowania w żółwim tempie i bycia zawalidrogą. Wręcz przeciwnie. Stosując się do reguł oszczędnej jazdy, kierowca podróżuje płynnie i przyspiesza dynamicznie, przewidując sytuację na drodze.

REKLAMA

Z jazdy ekologicznej płyną jeszcze inne korzyści. Zmieniając styl jazdy niektórzy potrafią wycisnąć nawet o 20 proc. mniejsze zużycie paliwa. Niechby był to nawet średnio 1 l/100 km. Przy cenie paliwa w okolicach niemalże 6 zł/l daje to około 6 zł na każde 100 km. Pokonując rocznie 15 tys. km, zostawiamy w swojej kieszeni nawet blisko 1000 złotych!

1. Nie rozgrzewaj silnika na postoju

Jedna z zasad ekojazdy mówi, że podróż trzeba rozpocząć od razu po uruchomieniu silnika. To zdrowsze i dla środowiska, i dla motoru. Ten szybciej i efektywniej nagrzewa się pod obciążeniem. Pamiętać trzeba jedynie, żeby do momentu osiągnięcia optymalnej temperatury, nie wkręcać silnika na wysokie obroty i nie przeciążać jednostki napędowej wduszaniem pedału gazu na niskich biegach.

2. Hamuj silnikiem

Zbliżając się do skrzyżowania, czerwonego światła czy zjeżdżając ze wzniesienia, wspomagaj hamulce redukowaniem biegów. W ten sposób oszczędzasz klocki i tarcze hamulcowe, unikasz ich przegrzania, a dodatkową korzyścią jest zerowe chwilowe spalanie! Do pewnych obrotów (ok. 1500 obr./min) zdjęcie nogi z gazu odcina dopływ paliwa, a silnik kręci się napędzany przez koła. Jego opór powoduje zmniejszenie prędkości całego samochodu, a w przypadku zjazdu z góry utrzymanie jej na mniej więcej stałym poziomie. To drugie przydatne jest w górach i pozwala uniknąć groźnego "zagotowania" hamulców.

Inna kwestia to fakt, że dziś większość nowych aut to hybrydy, co najmniej typu mild, w których takie hamowanie daje dodatkową korzyść, w postaci zamiany energii kinetycznej w elektryczną, a następnie wykorzystanie jej do zasilania pokładowych odbiorników prądu czy też wsparcia silnika spalinowego motorem elektrycznym.

3. Gaś silnik na postoju

Współczesne auta mają montowany system stop/start, który wyłącza silnik podczas postoju i uruchamia go natychmiast po wciśnięciu sprzęgła (lub puszczeniu hamulca w pojazdach z automatyczną skrzynią biegów). Jeśli nie masz stop/startu, stojąc przed zamkniętym przejazdem kolejowym lub w dużym korku, spowodowanym na przykład przez wypadek na autostradzie, wyłącz silnik. Nie dość, że pracujący na biegu jałowym motor zużywa paliwo w tempie średnio 0,5-1 l/h, to jeszcze grozi za to mandat.

4. Obserwuj sytuację daleko do przodu

Dobry kierowca obserwuje drogę nie tylko przed maską swojego samochodu, ale także daleko z przodu. Widzisz, że w oddali zapala się czerwone światło - zdejmij nogę z gazu i rozpocznij hamowanie silnikiem przez stopniowe redukowanie biegów. Możliwe, że zanim całkiem się zatrzymasz, znów zapali się zielone. Oczywiście obserwuj przy tym sytuację za sobą, żeby nie stworzyć zagrożenia, a przy hamowaniu silnikiem muskaj pedał hamulca, żeby dać innym kierowcom sygnał, że zwalniasz.

5. Dynamicznie ruszaj z miejsca

Wbrew pozorom rozpędzanie samochodu należy wykonywać dynamicznie. Owszem, podnosi to chwilowe spalanie, ale taki stan trwa odpowiednio krócej. Po osiągnięciu optymalnej prędkości wrzuć najwyższy możliwy bieg i jedź płynnie. Powolne przyspieszanie powoduje, że zwiększone zużycie paliwa rozciąga się w czasie, a nieraz zanim osiągniesz optymalną prędkość, musisz znów hamować. I tak w kółko.

REKLAMA

REKLAMA

6. Ciśnienie w oponach

To istotna kwestia, o której większość kierowców zapomina. Jeżdżąc ze zbyt niskim ciśnieniem powietrza w kołach, zwiększamy opory toczenia, co powoduje wzrost spalania - średnio nawet o 10 proc.! Szybciej też zużywają się opony, a stabilność pojazdu jest znacznie pogorszona. Ciśnienie w oponach sprawdzaj co najmniej raz w miesiącu albo przy każdym tankowaniu.

7. Posprzątaj w bagażniku

Każde 100 kg bagażu podnosi spalanie o przeszło 0,5 l/100 km. Pamiętaj, że bagażnik to nie magazyn czy schowek na rupiecie. Nie musisz wozić tam stale zapasu płynu do spryskiwaczy czy bańki oleju - to zbędne kilogramy. Zgrzewka wody mineralnej, z którą tydzień temu nie zabrałeś się do domu, to kolejne niemal 10 kg. Każdy taki nadbagaż powoduje wzrost spalania - tym bardziej, im więcej zbędnych kilogramów wozimy.

8. Usuń z dachu to, co niepotrzebne

Kluczem jest opór powietrza. Wszystko, co niestandardowo zamontowane na dachu, psuje aerodynamikę i działa jak hamulec, którego opory musi pokonać silnik, potrzebując dodatkowych porcji paliwa. Boks dachowy przyda się przez dwa tygodnie urlopu - nie musisz wozić go przez pół roku. Bagażniki dachowe, poprzeczki, uchwyty na rowery czy narty - jeśli nie wozisz sprzętu regularnie - zdejmij je. Dachowe sprzęty podnoszą spalanie średnio o 10 do nawet 20 proc.!

9. Rozsądnie z klimatyzacją

Większość z nas pozostawia włączony przycisk klimatyzacji przez cały rok. Tymczasem włączająca się sprężarka podnosi zużycie paliwa o średnio 0,5 do nawet 1,5 l/100 km. Oczywiście, że z "klimy" trzeba korzystać regularnie i włączać ją, żeby przesmarować układ. Nie musi ona jednak chodzić przez całą dobę - podczas jazdy nocą lub w chłodny, suchy dzień, wystarczy sam nawiew. A w upalne dni staraj się parkować w cieniu, co zmniejszy zapotrzebowanie na energię związaną z późniejszym chłodzeniem tak nagrzanego "piekarnika".

10. Używaj wysokich biegów

Po osiągnięciu optymalnej prędkości wrzuć najwyższy możliwy bieg. W nowych samochodach komputer sam wskazuje, kiedy i które przełożenie należy wybrać. Jak działa taki wskaźnik? Otóż, sterownik silnika monitoruje prędkość obrotową silnika i jego aktualne obciążenie i na tej podstawie oblicza i wskazuje, który bieg będzie optymalny pod względem wydajności. Uwzględnianych jest wiele czynników, jak masa samochodu, przebieg trasy, a nawet styl prowadzenia.

Podsumowanie

Jazda ekologiczna to przede wszystkim myślenie i przewidywanie oraz płynna jazda na możliwie wysokim biegu. Ważne jest też, żeby stan techniczny samochodu utrzymywany był na wysokim poziomie sprawności - wymiana oleju, filtrów czy kontrola ciśnienia w oponach to absolutna podstawa. Stosując się do tych kilku zasad, odczujesz rezultaty już przy pierwszym tankowaniu, kiedy zasięg zwiększy się o kilkadziesiąt kilometrów.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA