11 najbardziej ekonomicznych modeli na rynku: Nie tylko hybrydy - RANKING

Przekopaliśmy się przez dane techniczne setek modeli po to, by znaleźć te, które wg pomiarów WLTP, zużywają najmniej paliwa. Oto 11 najbardziej ekonomicznych aut na rynku.

Stacja paliw Shutterstock
Stacja paliw, fot. shutterstock
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 51 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY


Dlaczego jedenaście? Ano dlatego, że najgorszy w stawce wynik (4,3 l/100 km) osiągają aż cztery samochody. Pod uwagę braliśmy wyłącznie modele z napędem spalinowym albo hybrydowym, ale wyłączyliśmy hybrydy typu plug-in. Powód? Niskie zużycie paliwa (WLTP), jakie osiągają hybrydy z możliwością ładowania z gniazdka, osiągane jest wyłącznie podczas pokonywania pierwszej setki kilometrów. Dłuższa podróż oznacza, że samochód nie korzysta już z energii zmagazynowanej w akumulatorze i spalanie rośnie.    

REKLAMA

W naszym rankingu znalazły się zatem cztery modele hybrydowe i aż sześć aut z silnikiem Diesla. Okazuje się, że wysokoprężne napędy mimo rozwoju elektromobilności wciąż są w stanie skutecznie rywalizować z hybrydami pod względem osiągów, a przy okazji mają znacznie skuteczniejsze systemy oczyszczania spalin niż w przeszłości. Zaskoczeniem jest również spora reprezentacja samochodów kompaktowych w naszym zestawieniu. 

Pochodzenie? Dwa modele są z Japonii (nietrudno zgadnąć, że chodzi o Toyoty), jeden to Koreańczyk (Hyundai), jest też przedstawiciel motoryzacji włoskiej (Fiat), czeskiej (Skoda), francuskiej (po jednym aucie mają Citroen, Peugeot i Renault) oraz niemieckiej (dwa Ople) i niemieckiej/amerykańskiej, w zależności od tego, jak kto postrzega Forda.

Jakie kryteria przyjęliśmy? W rankingu opieramy się wyłącznie na danych podawanych przez producentów, mierzonych zgodnie z procedurą WLTP, która, jak wiadomo, jest dużo bliższa realnemu zużyciu paliwa niż stosowany wcześniej sposób mierzenia, zgodny z normą NEDC. W rankingu uwzględniliśmy wyłącznie średnie, a nie np. minimalne zużycie.

Jak wspomnieliśmy, wynik 4,3 l/100 km to maksymalne zużycie, które pozwoliło uwzględnić samochód w rankingu najekonomiczniejszych modeli na polskim rynku. Taki rezultat osiągnęły cztery samochody: Fiat Tipo 1.3 MultiJet, Hyundai Ioniq, Opel Astra 1.5 Diesel i Renault Clio E-TECH Hybrid.

Fiat Tipo 1.3 MultiJet (95 KM), 4,3 l/100 km - 75 500 zł

Fiat słynie z oszczędnych silników wysokoprężnych, a dobrą formę w tej kategorii wciąż prezentuje jednostka 1.3 MultiJet, którą możemy zamówić sobie w przypadku Fiata Tipo. To jednak raczej propozycja dla osób, które bardziej od osiągów cenią ekonomię. 95 KM i 200 Nm maksymalnego momentu to nie są wartości, które z Tipo czynią sprintera. Auto osiąga 100 km/h w 13,3 s, rozpędza się maksymalnie do 181 km/h. Plusy? Duży bak paliwa (50 l) pozwala, przynajmniej w teorii, nie odwiedzać stacji paliw nawet przez ponad 1160 km! Oczywiście, oprócz paliwa, jak to w nowoczesnym dieslu, trzeba uzupełniać jeszcze płyn Adblue. Pięciobiegowa skrzynia mechaniczna zastosowana w tym modelu powoduje, że do drążka trzeba sięgać dość często, a przy wyższych prędkościach na autostradzie w kabinie robi się głośno. Co ciekawe, na rynku istnieje jeszcze Tipo z mocniejszym, 1,6-litrowym silnikiem wysokoprężnym, który osiąga 130 KM i współpracuje z sześciobiegową skrzynią (średnie zużycie 4,5 l/100 km) Oba modele to jednak samochody niezwykle egzotyczne, bo każdy wie, że w przypadku Fiata Tipo rządzi silnik wolnossący, benzynowy 1.4. Dziś można go mieć wyłącznie w podstawowej odmianie wyposażenia Classic i tylko w autach z nadwoziem hatchback i sedan – ciekawe, jak to wpłynie sprzedaż tego modelu na rynku w Polsce. W maju Tipo znalazło się na 17. miejscu najpopularniejszych aut w Polsce, ale wśród modeli kupowanych „na firmę”.

Fiat Tipo - facelift 2020fot. materiały prasowe
Fiat Tipo - facelift 2020

Hyundai Ioniq Hybrid (141 KM), 4,3 l/100 km - 117 900 zł

To jedyny koreański model w zestawieniu, ale warto wiedzieć, że niewiele zabrakło np. Kii Ceed z silnikiem 1.6 CRDi, która średnio zużywa 4,5 l/100 km. Tymczasem hybrydowy Ioniq (na rynku jest jeszcze jego wersja elektryczna oraz hybryda plug-in), wg normy WLTP, na przejechanie 100 km potrzebuje średnio 4,3 l/100 km. Auto korzysta z wolnossącego, benzynowego silnika 1.6 (o mocy 105 KM) oraz jednostki elektrycznej (43,5 KM) i niewielkich akumulatorów zdolnych zgromadzić 1,56 kWh energii elektrycznej. Co ciekawe, maksymalny moment obrotowy o wartości 265 Nm dostępny jest wyłącznie na pierwszym biegu (w Ioniqu zastosowano dwusprzęgłową przekładnię), na kolejnych pięciu wynosi on o 30 Nm mniej. Ioniq, w zależności od wybranych opcji, do setki przyspiesza w 10,8-11,1 s, jego prędkość maksymalna to 185 km/h. Tak naprawdę średnie zużycie też oczywiście zależy od wybranego wyposażenia. Ioniq „na wypasie” potrzebuje bowiem średnio nawet 4,8 l/100 km, różnica 0,5 l/100 km jest więc całkiem spora.

Hyundai Ioniq Hybrid faceliftMateriały prasowe
Hyundai Ioniq Hybrid facelift

Opel Astra 1.5 Diesel (105 KM), 4,3 l/100 km - 91 600 zł

Model, który wkrótce zjedzie ze sceny załapał się do rankingu najoszczędniejszych – niewiele brakowało również jego mocniejszej, 122-konnej wersji, która wg producenta potrzebuje średnio od 4,4 l/100 km. Podstawowy wariant wysokoprężny ma tylko 105 KM, ale w przeciwieństwie do rywali kierowca ma tu do dyspozycji 6-biegową skrzynię mechaniczną, której wydłużone przełożenia z pewnością wpływają na średnie zużycie paliwa, szczególnie podczas jazdy poza miastem i na autostradzie. Pierwsze 100 km/h pojawia się na liczniku po 10,9 s. Kilka słów o jednostce – nie jest to silnik pochodzenia francuskiego, tylko jednostka zaprojektowana przez Opla. Ma 3 cylindry i osiąga maksymalny moment obrotowy 260 Nm (od 1500 do 2500 obr/min). Model, który zadebiutuje jeszcze w tym roku raczej nie odziedziczy tego silnika, tylko przejmie te z koncernu PSA – a więc diesla 1.5 BlueHdi i 2.0 BlueHdi.

Opel AstraFot. Jacek Hanusz

REKLAMA

REKLAMA

Renault Clio E-TECH 140 Hybrid (140 KM), 4,3 l/100 km -  89 900 zł

Niewielki akumulator (1,2 kWh), wolnossący silnik benzynowy (1.6/90 KM), do tego dwie jednostki elektryczne (36 i 15 kW), łączna moc 140 KM i średnie zużycie paliwa na poziomie 4,3 l/100 km – tak w skrócie przedstawia się Renault Clio w hybrydowej wersji E-TECH. Ciekawostek jest kilka – np. mniejszy silnik elektryczny służy tak naprawdę do rozruchu jednostki spalinowej i odpowiada za synchronizację skrzyni biegów. Ta ostatnia też jest nietypowa – to 15-biegowa (!), zautomatyzowana przekładnia, tzw. kłowa. Dzięki niej straty energii są minimalizowane. Wg Renault hybrydowe Clio nawet 80% czasu jazdy po mieście spędza korzystając wyłącznie z siły elektronów. Kierowca może korzystać z trybu mocnego odzysku energii, silnik spalinowy, jak wynika z naszych doświadczeń, włącza się najczęściej przy 100-110 km/h, kiedy jego praca jest najkorzystniejsza z punktu widzenia ekonomii. Osiągi auta są co najmniej niezłe – 100 km/h pojawia się po 9,9 s, maksymalnie można pojechać 180 km/h. Podobnie jak w wypadku większości prezentowanych tu modeli również Renault podaje średnie zużycie w przedziale (od 4,3 do 5,1 l/100 km). Zależy ono od wybranego wyposażenia dodatkowe, rozmiaru obręczy kół itd.

Renault Clio E-Tech HybridMateriały prasowe
Renault Clio E-Tech Hybrid

Wynik, który zapewnia o włos wyższe miejsca w rankingu to 4,2 l/100 km. Taki rezultat osiągają trzy modele – Ford Focus, Citroen C3, Peugeot 208.

Ford Focus 1.5 EcoBlue (120 KM), 4,2 l/100 km -  84 900 zł

Niezła moc i całkiem wysoki moment obrotowy (300 Nm), przystępna cena i przyzwoite osiągi – tak prezentuje się Ford Focus z silnikiem 1.5 EcoBlue, który, mierzony zgodnie z procedurą WLTP, jest w stanie zużyć średnio 4,2 l/100 km. To minimalna wartość uzyskana w cyklu mieszanym, jeśli zamówimy auto lepiej wyposażone i na większych obręczach średnie zużycie, jak podaje Ford, może wzrosnąć do 4,3, a nawet 4,4 l/100 km. Szukasz wersji z „automatem”? Przygotuj się na spalanie większe o 0,4-0,5 l/100 km. Co ciekawe, w gamie jeszcze jakiś czas temu występował słabszy, 95-konny wariant tego silnika, który średnio mógł spożyć nawet poniżej 4 l/100 km. 120-konna odmiana, poza świetną ekonomią, wyróżnia się dobrą kulturą pracy i osiągami – 0-100 km/h to kwestia 9,8 s, prędkość maksymalna wynosi 196 km/h.

Ford Focus HybridMateriały prasowe
Ford Focus Hybrid

Citroen C3 1.5 BlueHDi (102 KM), 4,2 l/100 km - 69 650 zł

Najtańszy w tym zestawieniu model ma pod maską 1,5-litrowy silnik wysokoprężny, który napędza w sumie dwa auta w naszym rankingu. C3, obok występującego piętro niżej Peugeota 208, to jeden z ostatnich modeli wśród maluchów dostępnym z jednostką wysokoprężną. 42-litrowy zbiornik paliwa oznacza, że C3 może przejechać między tankowaniami prawie 980 km. Oprócz tego, tak jak w wypadku pozostałych diesli, trzeba uzupełniać płyn Adblue, którego zbiornik ma 17 l pojemności.C3 ma całkiem porządne osiągi – setka pojawia się na liczniku po 10,4 s, możliwość przyspieszania kończy się przy 188 km/h. Do wyboru są cztery wersje wyposażenia, przy czym najdroższa to wydatek 78 850 zł.

Citroen C3Fot. Jacek Hanusz

Peugeot 208 1.5 BlueHDi (102 KM), 4,2 l/100 km -  73 800 zł

Nowszy kuzyn C3 z identycznym silnikiem, wyższą ceną, lepszymi osiągami i oryginalną stylizacją – 208 ma niemal identyczne parametry, ale ze względu na bogatsze wyposażenie i czynnik „nowości” jej cennik startuje z wyższego niż w przypadku Citroena poziomu i kończy się na prawie 100 tys. zł za odmianę GT Pack, z tapicerką z alcantary, pakietem systemów wspomagających kierowcę w czasie jazdy, reflektorami Full LED i 17-calowymi obręczami kół. Tak jak w Citroenie 1,5-litrowy diesel współpracuje z 6-biegową skrzynią mechaniczną. Jeśli ktoś poszukuje małego z dieslem, to dziś jest ostatni dzwonek na jego zakup – modele kolejnych generacji z tego typu jednostkami raczej nie będą oferowane.

Amis

REKLAMA

Skoda Octavia 2.0 TDI (115 KM), 4,1 l/100 km - 100 450 zł

Duże zaskoczenie, bo do rankingu wskoczył model zdecydowanie największy i najbardziej komfortowy w tym gronie. Co ciekawe, niewiele wyższym zużyciem paliwa może pochwalić się odmiana 150-konna (4,2 l/100 km), wiec de facto w zestawieniu występują dwie wersje Octavii, a w sumie cztery, jeśli doliczymy wersję kombi, która zużywa o 0,1 l/100 km więcej. 115-konny model to propozycja przede wszystkim dla flot – auto jest dostępne tylko w dwóch podstawowych wersjach wyposażenia (Active i Ambition – ta druga w cenie 106 900 zł). Osiągi ma poprawne – 10,3 s do setki, natomiast z przekładnią DSG 10,6 s (i zużycie 4,4 l/100 km). Do „automatu” trzeba dopłacić 8 tys zł. 45-litrowy zbiornik paliwa oznacza, że trzymając się średniej podanej przez producenta stację paliwa będziemy odwiedzać co niecałe 1100 km.

Skoda Octaviamateriały prasowe
Skoda Octavia

Opel Corsa 1.5 Diesel (102 KM), 4,0 l/100 km - 65 790 zł

Na najniższym miejscu podium zameldował się ostatni model z napędem czysto spalinowym. Powstała na tej samej płycie podłogowej co jej francuscy kuzyni z koncernu PSA Corsa korzysta z tego samego, 1,5-litrowego diesla, który jednak w jej wypadku potrzebuje o kilka kropel mniej paliwa – równe 4 litry na 100 km. Tak jak w C3 i 208 kierowca obsługuje 6-biegową mechaniczną skrzynię biegów. W Corsie lepsza jest nie tylko ekonomia, ale i osiągi – 100 km/h to kwestia 10,2 s. Dodatkowe elementy wyposażenia oznaczają, że spalanie wzrośnie – ale maksymalnie do średnio 4,2 l/100 km. Najdroższa Corsa (Ultimate) kosztuje 96 350 zł.

Opel corsaFot. Christian Bittmann

Toyota Yaris 1.5 Hybrid (116 KM), 3,8 l/100 km - 78 800 zł

Na drugim miejscu najoszczędniejszych modeli na rynku ląduje nowy, hybrydowy Yaris. W jego przypadku średnie zużycie też różni się od wybranego wyposażenia – maksymalne, średnie spalanie to 4,3 l/100 km. W naszym teście samochód zużył niewiele więcej niż podaje producent – podczas jazdy miejskiej, pozamiejskiej oraz autostradowej Yaris w topowej wersji potrzebował 4,8 l/100km, co oznacza, że przy 36-litrowym zbiorniku paliwa można nim przejechać 750 km. W Yarisie spodobały nam się praktyczna kabina pełna udogodnień, komfortowo tłumiące nierówności zawieszenie, skuteczne hamulce i niezłe osiągi. Na liście wad umieściliśmy pojemność bagażnika (286 l), przeciętną elastyczność i niektóre materiały w kabinie o słabej jakości.

Toyota YarisFot. Kacper Mucha

Toyota Prius 1.8 Hybrid (122 KM), 3,4 l/100 km - 120 900 zł

Czy ten ranking mógł wygrać innych samochód niż właśnie Toyota Prius – symbol ponadprzeciętnie taniej jazdy? No chyba nie. Ze średnim spalaniem na poziomie 3,4 l/100 km (maksymalnie 3,6 l/100 km, w zależności od wyposażenia) Prius zdobywa tytuł najoszczędniejszego samochodu sprzedawanego w Polsce, zresztą z całkiem sporą przewagą. Model napędzany jest silnikiem 1.8 (98 KM), łączna moc zespołu hybrydowego to 122 KM. Przyspieszenie Priusem od 0 do 100 km/h zajmuje 10,6 s. W stosunku do poprzedników nowy model poprawił się pod względem wyciszenia wnętrza, efekt „odkurzacza” występuje dopiero przy mocno wciśniętym gazie i wyższej prędkości. Dlaczego Prius, pod względem ekonomii jazdy, okazuje się wyraźnie lepszy od mniejszego Yarisa? Główną rolę gra tu zapewne jego nadwozie o lepszych właściwościach aerodynamicznych.
Ciekawi jesteśmy, czy w najbliższej przyszłości znajdzie się model, który zagrozi Priusowi – na razie na to się nie zanosi.

Toyota Priusproducent
Toyota Prius

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA