2 sekundy do setki w białym vanie Forda

Ford znów zbudował SuperVana, jak przed 50 i niemal 30 laty. Tym razem jednak wykorzystano supermocny napęd elektryczny, dzięki czemu osiągi są po prostu z innej bajki. Oto on. Ford Pro Electric SuperVan.

Ford Pro Electric SuperVan fot. materiały prasowe
Ford Pro Electric SuperVan

Cztery silniki elektryczne o łącznej mocy około 2000 KM, akumulator gromadzący 50 kWh energii i chłodzony cieczą oraz specjalnie opracowany układ kontroli mocy to pierwsze z brzegu dane, które robią wrażenie. Podobnie jak niespełna dwie sekundy potrzebne na przyspieszenie od 0 do 100 km/h. Przecież tak potrafią tylko najszybsze super-, a nawet hipersamochody, a nie biały van. No dobrze, nie do końca biały, bo jednak mocno oklejony, ale ta biel jednak dominuje.

Samochód wyróżniają jednak nie tylko osiągi, uzyskane m.in. dzięki specjalnie skonstruowanemu podwoziu, przygotowanemu do jazdy po torze. W kabinie znajdziemy także, obsługiwany z poziomu ekranu dotykowego, system SYNC Forda, znany z seryjnych modeli marki, a także dodatkowe systemy, umożliwiające kontrolę ponadprzeciętnych możliwości elektrycznego SuperVana.

Imponujący, w pełni elektryczny pojazd demonstracyjny został opracowany z zachowaniem ścisłej tajemnicy przez Ford Performance oraz firmę STARD z Austrii, specjalizującą się w przygotowaniach samochodów z napędem elektrycznym do rajdów i wyścigów, a projekt nadwozia wykonał zespół Ford Design z Kolonii w Niemczech.

– Wprowadzamy SuperVana w XXI wiek, dając mu 2000 KM mocy generowanej przez w pełni elektryczny napęd, co gwarantuje niezrównane emocje, podkreślone niepowtarzalną stylistyką, czerpiącą inspirację z nowego modelu E-Transit Custom. Osiągi to jednak nie tylko konie mechaniczne – moc obliczeniowa Electric SuperVana oznacza, że inżynierowie mogą wykorzystywać wysyłane w czasie rzeczywistym dane z pojazdu do poprawiania jego parametrów, podobnie jak w przypadku samochodów wyścigowych najwyższej klasy – powiedział Mark Rushbrook, dyrektor globalny Ford Performance Motorsports.

Historia SuperVanów Forda

Przypomnijmy że pierwszy SuperVan Forda został zaprezentowany w 1971 roku. Był wyposażony w centralnie osadzony silnik z osławionego zwycięstwami w Le Mans Forda GT40 – tak powstał Transit Mk.1, niepodobny do żadnego innego Transita. Formuła ta została rozwinięta w SuperVanie z nadwoziem Transita Mk. 2, wykonanym z włókna szklanego, osadzonego na konstrukcji typu monocoque. Jednostkę napędową Cosworth V8, produkującą 590 KM mocy, przeniesiono z wyścigowego Forda C100. Pojazd ten odrodził się później jako zmodernizowany Transit Mk. 3, napędzany silnikiem Cosworth HB o mocy 650 KM, stosowanym w samochodach Formuły 1 z tamtych lat.

Ford Pro Electric SuperVan - najszybszy w historii

Wracając jednak do teraźniejszości. W konstrukcji pojazdu demonstracyjnego, opracowanej na potrzeby sportów motorowych, połączono płytę podłogową E-Transita Customa z przestrzenną stalową ramą i lekkimi kompozytowymi panelami poszycia nadwozia. Specjalnie skonstruowany zestaw chłodzonych cieczą akumulatorów o pojemności 50 kWh został zamontowany w sposób zapewniający optymalne rozłożenie masy i niski środek ciężkości, a jego pełne naładowanie przy użyciu standardowej ładowarki trwa około 45 minut. Kierowca ma dostęp do informacji na temat ładowania i akumulatora za pośrednictwem ekranu dotykowego w kabinie.

Cztery silniki elektryczne dostarczają łącznie moc około 2000 KM, przenosząc ją za pośrednictwem układu napędu na wszystkie koła. To wystarcza do rozpędzenia tego niesamowitego vana do 100 km/h w czasie poniżej dwóch sekund i czyni go najszybszym SuperVanem w historii, a przy tym również najbardziej ekologicznym.

Jak każda dobra ciężarówka, Electric SuperVan dysponuje przestrzenią ładunkową za kierowcą. Boczne drzwi ułatwiają załadunek i rozładunek, a Ford opracował bezpieczny system elektromagnetycznych zamków, które można otwierać i zamykać za pośrednictwem ekranu SYNC. Dzięki zestawowi kamer pokładowych, widzowie na całym świecie będą mogli śledzić przebieg ekstremalnie szybkich przejazdów SuperVana. Podobnie jak w Fordzie E-Transicie, kierowca może wyświetlać na ekranie w kabinie obraz z kilku kamer i przełączać się pomiędzy nimi, aby ułatwić określenie pozycji pojazdu.

Udział Ford Performance i STARD w projektowaniu elementów sportowych jest natychmiast dostrzegalny. Drapieżnie uformowane kształty przedniego splittera, progi boczne i tylny dyfuzor pasowałyby do samochodu wyścigowego, a przetłoczenia w tylnej części nadwozia i płetwa na dachu, przechodząca w tylny spojler, generują dużą siłę docisku i powodują, że Electric SuperVan lepiej trzyma się toru. Sportowe rozwiązania znajdziemy też w zawieszeniu, które wyposażono w cztery podwójne wahacze o różnych długościach. Przednia i tylna rama pomocnicza, wsporniki i hamulce stosowane w pojazdach wyczynowych zapewniają siłę hamowania i sterowność, które mogą sprostać ogromnej prędkości.

 

Zobacz również:
REKLAMA