[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

25. rocznica śmierci Ayrtona Senny

Brazylijski kierowca Formuły 1, Ayrton Senna, równo 25 lat temu stracił życie po wypadku na torze Imola podczas GP San Marino.

Ayrton Senna

Trzykrotny mistrz świata, zdobywca sześćdziesięciu pięciu pole position, 41-krotny zwycięzca wyścigów Grand Prix, osiemdziesiąt jeden razy stawiał na podium – wypadek na zakręcie Tamburello przerwał jedną z najbardziej fascynujących karier w świecie wyścigów Formuły 1. Tamten majowy weekend był zresztą dla wszystkich jednym wielkim szokiem, bo dzień wcześniej, podczas kwalifikacji, w wypadku zginął inny kierowca, Austriak Roland Ratzenberger. Od tamtych wydarzeń mija właśnie 25 lat.

Formuła 1 na początku lat 90. była uważana za stosunkowo bezpieczną dyscyplinę. Od kilkunastu lat nie było w niej żadnego śmiertelnego wypadku podczas wyścigowego weekendu. Ostatnim, który zginął był Riccardo Paletti (w 1982 roku podczas GP Kanady). Senna był jednym z tych kierowców, którzy żywo interesowali się kwestiami bezpieczeństwa. W razie kłopotów któregoś z zawodników był tym, który potrafił zatrzymać się na torze i pomóc – tak było np. podczas GP Belgii w 1992 roku, kiedy Senna udzielił pierwszej pomocy Ericowi Comasowi.

Śmierć Rolanda Ratzenbergera wstrząsnęła Ayrtonem, który rozważał wycofanie się z wyścigu o GP San Marino. Jak się później okazało, w swoim bolidzie wiózł austriacką flagę na cześć tragicznie zmarłego kolegi. Podobno tę właśnie flagę dzień wcześniej wyciągnął z jego rozbitego bolidu.

Powiedzieć, że śmierć obu kierowców była szokiem dla całego świata, to jak nie powiedzieć nic. Senna w 1994 r. był prawdopodobnie najsłynniejszym sportowcem na świecie. Wydarzenia z Imoli transmitowane były na żywo do kilkudziesięciu milionów mieszkań – w tamtych czasach Formuła 1 biła rekordy popularności – a Senna rozpalał wyobraźnię rzeszy fanów. Wiadomość o śmierci Brazylijczyka wprawiła wszystkich w osłupienie. A także rozpoczęła dyskusję na temat faktycznego stanu rzeczy, jeśli chodzi o ochronę kierowców. Bolidy, które wyjechały na tory rok później były już zmodyfikowane i bezpieczniejsze.

Zobacz też: bolid Ayrtona Senny sprzedany

REKLAMA

REKLAMA

Pod koniec 1993 roku Senna opuścił zespół McLarena i sezon 1994 rozpoczął w barwach Williamsa. W dwóch pierwszych wyścigach udało mu się wywalczyć pole position, ale żadnego z nich ostatecznie nie ukończył. Z pierwszego miejsca startował również w San Marino. Do momentu wypadku jechał na prowadzeniu, wyprzedzając m.in. Michaela Schumachera. Na siódmym okrążeniu doszło do wypadku. W długim i szybkim łuku zwanym Tamburello bolid Senny, zamiast skręcić w lewo, pojechał prosto. Na liczniku Williams Senny miał wtedy 310 km/h. Przy 218 km/h uderzył w betonowy mur. Ciało Senny spoczywało bezwładnie. Kiedy dotarli do niego ratownicy, wśród nich zmarły niedawno profesor Sid Watkins zwany „lekarzem F1”, kierowca był w bardzo ciężkim stanie. Watkins szybko zorientował się, że Senna ma bardzo poważny uraz mózgu. Spowodowało go oderwane od bolidu prawe przednie koło, które uderzyło w kask. Kierowcę przetransportowano helikopterem (tym samym, co dzień wcześniej Ratzenbergera) do szpitala w Bolonii. Wczesnym wieczorem 1 maja ogłoszono, że Ayrton Senna – powtórzmy: najsłynniejszy wówczas sportowiec świata – nie żyje.

Istnieją różne teorie wskazujące przyczyny wypadku. Jedna z nich to ta, że opony w bolidzie Senny były niedogrzane. Kilka chwil przed wypadkiem na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, który wg samego Senny jechał zbyt wolno, żeby zawodnicy F1 mogli utrzymać odpowiednią temperaturę opon w bolidach (pod koniec przerwy w wyścigu Senna zrównał się z kierowcą safety cara i dawał mu do zrozumienia, żeby przyspieszył). Brak odpowiedniej temperatury skutkował obniżeniem ciśnienia w oponach, a to z kolei chwilami powodowało ocieranie się podwozia auta o asfalt i pogorszenie stabilności auta.

Tę przyczynę obalił jednak, na podstawie wykręconych przez Sennę czasów okrążeń, sąd. Inna teoria mówi, że w bolidzie Senny doszło do awarii kolumny kierownicy. Mówiąc krótko – koła przestały reagować na ruchy kierownicą. Wielogodzinna analiza wideo nie pozwoliła tego ostatecznie potwierdzić, bo nagranie z kamery w bolidzie Brazylijczyka jest urwane – kończy się około 0,9 sekundy przed uderzeniem. Niektórzy zwracali uwagę na nienaturalne ruchy wykonywane kierownicą przez Sennę wcześniej w czasie wyścigu, ale z powodu braku dowodów sprawa w sądzie zakończyła się umorzeniem.

Jeśli zapytać większość kierowców F1, kto według nich był najlepszym zawodnikiem w historii tej dyscypliny większość bez wahania wskazuje Ayrtona Sennę. I to chyba mówi wiele, jeśli chodzi o podsumowanie jego kariery.

Tytuły i rekordy Ayrtona Senny:

  • 3-krotny mistrz świata F1
  • mistrz Wielkiej Brytanii Formuły Ford 1600
  • mistrz Europy Formuły Ford 2000
  • mistrz Wielkiej Brytanii F3
  • najwięcej zdobytych pole position z rzędu (8)
  • najwięcej nieprzerwanych startów z pierwszej linii (24)

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij