[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.0

Akcja policji na drogach. Skontrolują poziom emisji spalin

Jak informuje Komenda Główna Policji, dziś od rana na drogach całej Polski prowadzone są działania pod hasłem „Smog”.

Wydech Wydech

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wydało komunikat, informujący że policjanci ruchu drogowego prowadzą dzisiaj na drogach w całym kraju ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne noszące nazwę „Smog".

Jak się nietrudno domyślić, akcja ta ma na celu wyeliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny w oczywisty, a czasem wręcz rażący, sposób wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika, uszkodzenie układu wydechowego czy innych podzespołów, które mają istotny wpływ na zwiększoną emisję szkodliwych substancji w spalinach.

Z komunikatu dowiadujemy się również, że funkcjonariusze policji będą również reagowali z całą surowością na inne wykroczenia drogowe, związane ze stanem technicznym pojazdów. Chodzi o różnego rodzaju wycieki, usterki i awarie.

Zobacz także: surowe kary za cofanie liczników - kiedy?

Działania te – jak zapewnia policja – pozwolą na wyeliminowanie z ruchu drogowego niesprawnych pojazdów zagrażających bezpieczeństwu oraz nadmiernie zanieczyszczających środowisko naturalne.

Akcja ma również swój wymiar edukacyjny. Pamiętając, że transport, a szczególnie ten na terenie dużych miast, przyczynia się w dużym stopniu do pogorszenia jakości powietrza. Policjanci będą w związku z tym przypominali kierowcom, że dający się wszystkim we znaki smog, to również w pewnym stopniu wina niesprawnych technicznie pojazdów, emitujących spaliny o nadmiernej toksyczności.

Zobacz także: 30-dniowe polisy OC pod lupą UFG

REKLAMA

REKLAMA

Filtry DPF – bez kar za wycinanie

Nie możemy w tym miejscu nie poruszyć tematu kar za wycinanie filtrów DPF w samochodach. Niedawno pojawił się obiecujący projekt zmian w prawie, który umożliwiał nałożenie nawet 5 tysięcy złotych kary za wycięcie filtra DPF z samochodu. Niestety, projekt zmian przepadł w głosowaniu sejmowym.

Co zakładał projekt zmian? Chodziło o surowe kary dla właścicieli samochodów z wyciętymi filtrami DPF, ale także dla warsztatów, które podejmują się takich nielegalnych i szkodliwych dla środowiska przeróbek.

Obecnie proceder wycinania filtrów jest nagminny. I choć jazda samochodem bez filtra, a więc nie spełniającym norm emisji spalin, jest niedozwolona, policja bardzo rzadko przeprowadza odpowiednie kontrole. A nawet jeśli to zrobi, kara za wycięty filtr sięgnąć może do 500 złotych.

Chociaż samochód ze zużytym, niedziałającym albo usuniętym filtrem DPF nie powinien poruszać się po drogach, to jego usunięcie z drogi nie jest obowiązkowe, a policja po kontroli może co najwyżej zatrzymać jego dowód rejestracyjny.

Proponowane zmiany zakładały, że w przypadku wycięcia DPF-u grzywna będzie znacznie bardziej odczuwalna dla portfela, bo wyniesie 5000 złotych. Co więcej, karany miał być nie tylko właściciel samochodu, ale też ci, którzy wycięcia filtra się podjęli.

Być może posłowie PiS i Kukiz'15, którzy większością swoich głosów odrzucili projekt zmian, mają w przygotowaniu swój własny pomysł na walkę z oszustami i niebawem okaże się, że odrzucenie powyższego projektu grupy posłów Nowoczesnej nie było jedynie polityczną decyzją. Oby tak właśnie było, na co czekamy z niecierpliwością.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij