REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider: Tych zdjęć nie znajdziesz nigdzie indziej

Bardzo lekki, karbonowy monokok, brak wspomagania kierownicy i mocny silnik turbo. To wszystko opakowane w piękne, włoskie, czerwone nadwozie z jedynie słusznym, materiałowym dachem. Alfę Romeo 4C Spider, bo o tym aucie mowa ujeżdżaliśmy na włoskiej przełęczy Stelvio.

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

Jako jedyna redakcja w Polsce mieliśmy okazję przetestować Alfę Romeo 4C Spider na włoskich, krętych drogach na przełęczy Stelvio. To małe, włoskie cabrio napędza ten sam 1,75-litrowy silnik, który znajdziemy w wersji coupe. Umieszczona centralnie, wydająca fantastyczne dźwięki uturbiona jednostka zapewnia 245 KM oferując kierowcy nie byle jakie osiągi: 4,5 s do 100 km/h i prędkość maksymalną na poziomie 257 km/h.

Dużo uwagi poświęcono aerodynamice w 4C Spider. Pracowano nad tym, by podmuchy wiatru były jak najmniej odczuwalne wewnątrz auta, kiedy materiałowy dach jest opuszczony. W wersji otwartej, za naszymi plecami pięknie "gra" tytanowy wydech Akrapoviča.

Więcej o wrażeniach z jazdy Alfą Romeo 4C Spider przeczytasz w listopadowym numerze auto motor i sport.

REKLAMA

REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

REKLAMA

REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

REKLAMA

REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

REKLAMA

REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

REKLAMA

REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

REKLAMA

REKLAMA

Alfa Romeo 4C Spider
fot. Mariusz Barwiński

Jako jedyna redakcja w Polsce mieliśmy okazję przetestować Alfę Romeo 4C Spider na włoskich, krętych drogach na przełęczy Stelvio. To małe, włoskie cabrio napędza ten sam 1,75-litrowy silnik, który znajdziemy w wersji coupe. Umieszczona centralnie, wydająca fantastyczne dźwięki uturbiona jednostka zapewnia 245 KM oferując kierowcy nie byle jakie osiągi: 4,5 s do 100 km/h i prędkość maksymalną na poziomie 257 km/h.

Dużo uwagi poświęcono aerodynamice w 4C Spider. Pracowano nad tym, by podmuchy wiatru były jak najmniej odczuwalne wewnątrz auta, kiedy materiałowy dach jest opuszczony. W wersji otwartej, za naszymi plecami pięknie "gra" tytanowy wydech Akrapoviča.

Więcej o wrażeniach z jazdy Alfą Romeo 4C Spider przeczytasz w listopadowym numerze auto motor i sport.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA