Alfa Romeo F1 Team ORLEN po GP Francji. Kubica jechał w treningu

Wyścig na torze Paul Ricard nie był dla zespołu Alfa Romeo F1 Team ORLEN udany, ale ekipa z Hinwill zapowiada rewanż już za tydzień na Węgrzech. Tymczasem dla nas ważną informacją jest to, że Robert Kubica zasiadł w bolidzie F1 podczas pierwszego treningu przed GP Francji.

Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022 fot. materiały prasowe/Alfa Romeo F1 Team ORLEN
Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022

Wyścigowy weekend na torze Paul Ricard, gdzie rozgrywane było Grand Prix Francji Formuły 1, stał pod znakiem ciekawych zwrotów akcji. Ostatecznie rywalizację wygrał obecny mistrz świata Max Verstappen, za którym na metę przyjechali obaj kierowcy zespołu Mercedesa – Lewis Hamilton i George Russel, przed drugim kierowcą Red Bulla Sergio Perezem. Zdobywca pole position z soboty, Charles Leclerc, wskutek własnego błędu odpadł z rywalizacji. Z kolei Carlos Sainz, drugi z zawodników Ferrari, uplasował się na piątej pozycji.

Alfa Romeo F1 Team ORLEN w GP Francji – kwalifikacje

W sobotnich kwalifikacjach z dobrej strony pokazał się lider zespołu Alfa Romeo F1 Team ORLEN Valtteri Bottas, który uzyskał świetny 11. czas sesji. Po tym występie Fin powiedział:

„To była dobra sesja, a start do wyścigu z 11. miejsca daje nam szanse. Żałuję, że musieliśmy zużyć dwa komplety świeżych opon, poza tym zabrakło nam raptem kilku dziesiątych sekundy do TOP 10 w kwalifikacjach. Był to jednak dobry występ i liczę, że tempo wyścigowe pozwoli zrobić krok wprzód. Ogólnie jestem zadowolony.”

Z kolei drugi z zawodników w barwach Alfy Romeo, Guanyu Zhou, w kwalifikacjach zajął 16. pozycję i powiedział:

„Od tych kwalifikacji oczekiwałem więcej, ale przez całą sesję miałem problemy z balansem. Występ w pierwszej części kwalifikacji nie był idealny, do tego zaskoczył mnie brak przyczepności, bo nie mogłem wykonać czystego okrążenia. W dodatku po błędzie w drugim sektorze niemal straciłem auto w zakręcie nr 6. Nie możemy być szczęśliwi z tego miejsca, ale głównym celem będzie przywiezienie obu aut na punktowanych pozycjach i o to będziemy walczyć.”

Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022fot. materiały prasowe/Alfa Romeo F1 Team ORLEN
Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022

Alfa Romeo F1 Team ORLEN w GP Francji – wyścig

Zespół Alfy Romeo mówi wprost, że występ podczas Grand Prix Francji należy zaliczyć do tych mniej udanych, bo żadne z aut nie dotarło do mety na punktowanej pozycji. Zhou uczestniczył w dodatku w twardej walce na torze, kiedy po restarcie wyścigu zaraz po zjeździe samochodu bezpieczeństwa doszło do kontaktu między Chińczykiem i Mickiem Shumacherem. Bolid Niemca wpadł w poślizg, a Zhou najpierw stracił czas na zjazd po nowe przednie skrzydło, a później otrzymał jeszcze pięć sekund kary za wspomnianą kolizję. Ostatecznie bolid Guanyu Zhou został wycofany z dalszej rywalizacji.

Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022fot. materiały prasowe/Alfa Romeo F1 Team ORLEN
Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022

Z kolei Valtteri Bottas nie miał dziś szczęścia, kiedy wystartował do wyścigu na twardej mieszance opon. Safety Car wyjechał na tor zbyt wcześnie, żeby zmienić te opony na świeże, przez co później Fin musiał zjechać na drugi pit stop, tracąc dodatkowy czas. Ostatecznie Valtteri Bottas dojechał na 14. pozycji. Oto, co powiedzieli po wyścigu zawodnicy oraz szef zespołu Alfa Romeo F1 Team ORLEN:

Valtteri Bottas – miejsce 14.

„To był dla mnie bardzo długi wyścig i czuję, że dałem z siebie wiele, bez dużego efektu. Oczywiście z każdej sytuacji należy wyciągać wnioski i z taką lekcją wyjeżdżamy z Francji. Na starcie straciliśmy sporo pozycji, co utrudniło nam dalszą rywalizację, a w dodatku tempo wyścigowe nie było takie, jak zakładaliśmy, nawet jeśli auto jechało lepiej po zmianie opon na pośrednią mieszankę. Miejmy nadzieję że ulepszenia, jakie przywieziemy za tydzień do Budapesztu, pomogą nam, bo wiem ile wysiłku zespół włożył w ich przygotowanie. Do walki w klasyfikacji konstruktorów potrzebujemy dodatkowego zastrzyku osiągów, ale jestem przekonany, że jako zespół podołamy temu zadaniu.”

Zhou Guanyu – nie ukończył

„Na 10-15 okrążeń przed metą miałem problemy z napędem. Próbowałem coś przełączać, ale ostatecznie musiałem wycofać się z dalszej jazdy. To był jakiś problem techniczny, który musimy zgłębić przed Budapesztem. Poza tym jednak ten wyścig zupełnie nie poszedł po naszej myśli. A w kwestii kontaktu z Mickiem, broniłem swojej pozycji w zakręcie 11., on z kolei próbował jechać po zewnętrznej, ale wtedy okazało się, że nie ma dla mnie miejsca. Myślę że to trudne do oceny dla obu z nas, niemniej to zdarzenie zrujnowało mój wyścig. To był zdecydowanie dzień do zapomnienia, ale wyjdziemy z tego silniejsi przed kolejnym wyzwaniem.”

Frédéric Vasseur – szef zespołu

„Przed wyścigiem byliśmy przekonani, że możemy przełożyć niezłe miejsca w kwalifikacjach na punkty, ale niestety okazało się, że nie tym razem. Valtteri stracił na starcie, a później musiał unikać kontaktu z innymi zawodnikami. Tempo mieliśmy niezłe, co pokazała choćby jazda Zhou kiedy miał przed sobą wolny tor, ale to nie wystarczyło, żeby podjąć skuteczną walkę. Ostatecznie jeden bolid dotarł na metę poza punktami, a drugi nie ukończył wyścigu z powodu awarii. To nie jest wynik, na jaki liczyliśmy, ale już za tydzień na Węgrzech podejmiemy walkę o poprawę sytuacji.”

Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022fot. materiały prasowe/Alfa Romeo F1 Team ORLEN
Alfa Romeo F1 Team Orlen w GP Francji 2022

Robert Kubica znów za kierownicą bolidu F1

Na koniec warto wspomnieć o tym, że w pierwszym treningu przed GP Francji swoją rolę kierowcy rezerwowego i testowego wykonywał Robert Kubica, który jak zawsze służył inżynierom bardzo owocnymi uwagami i wsparciem wynikającym z dużego doświadczenia. Sam Polak nie był zbyt zadowolony ze swojego występu, bo też patrząc wyłącznie na czasy okrążeń – co w treningu oczywiście nie jest wyznacznikiem sukcesu – nie było rewelacji. Kubica zakończył tę sesję na przedostatnim miejscu, a po pokonaniu 19. okrążeń – niemal najmniej ze wszystkich kierowców – stracił do zespołowego kolegi Guanyu Zhou około 0,7 sekundy.

Dużym problemem była wysoka temperatura toru, a przy tym program testowy Roberta był bardzo napięty. Kubica powiedział po występie w wywiadzie dla Willa Buxtona:

„To nie była łatwa sesja, było zdecydowanie bardzo ciepło. W trakcie 60 minut mieliśmy wiele rzeczy do zrobienia, a zaczynaliśmy od jazdy z czujnikami. Później zabrakło czasu na inne rzeczy. Zawsze jednak jest miło pojeździć bolidem Formuły 1, choć tu skupialiśmy się na naszej pracy.”