[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
1.0

Aspark Owl. Japoński hipersamochód elektryczny

Aspark Owl to japoński elektryczny hipersamochód, który w końcu przybrał ostateczną formę. Wygląda nieziemsko i ma piekielną moc.

Aspark Owl Aspark Owl

W pełni elektryczny pojazd z Japonii, prawdopodobnie najszybszy elektryczny samochód drogowy świata, jest zapowiadany już od przeszło dwóch lat. W zeszłym roku producent pokazał nawet prototyp, który od 0 do 100 km/h przyspieszał w dwie sekundy. Teraz wiemy już o wiele więcej.

Oficjalna prezentacja modelu Aspark Owl odbyła się w Dubaju. Powstanie zaledwie 50 egzemplarzy tego niezwykłego hipersamochodu. Dlaczego hiper? Wystarczy na niego spojrzeć, a rzut oka na specyfikację ostatecznie wyjaśnia przynależność auta do grona tych z najwyższej półki.

Maksymalna moc Asparka Owl sięga niewiarygodnych 2012 KM, a moment obrotowy to potężne 2000 Nm. Sprint od 0 do 60 mil na godzinę, czyli 96 km/h zajmuje zaledwie 1,69 sekundy. Prędkość maksymalna? 400 km/h. Producent podaje także średni przewidywany zasięg – 450 km na pełnym ładowaniu.

Jak wspomnieliśmy, seria produkcyjna Asparka Owl ma wynieść zaledwie 50 egzemplarzy. Znamy też cenę auta – wynosić ona będzie 2,9 mln euro.

Zobacz także: niezwykły pojedynek - KITT kontra GMC Drużyny A

REKLAMA

REKLAMA

Aspark Owl Aspark Owl

Lotus Evija – mocny rywal Asparka Owl

W tym miejscu nie można nie wspomnieć o najmocniejszym, niedawno zaprezentowanym rywalu Asparka Owl. Chodzi o Lotusa Evija, w chwili debiutu okrzykniętego najmocniejszym produkcyjnym samochodem świata.

Coś w tym jest, a raczej było, bowiem mniej mocy ma elektryczny hipersamochód Rimac C_Two (1914 KM) czy zapowiadana elektryczna Pininfarina Battista, którą podziwialiśmy w Genewie (1900 KM). Teraz Aspark Owl przekracza 2000 KM. Nieznacznie, ale jednak.

Do napędu Lotusa Evija służą cztery silniki elektryczne, po jednym przy każdej osi. Każdy z tych silników dostarcza 500 koni mechanicznych mocy, tak więc łączna moc napędu to niebotyczne 2000 KM. A ile wynosi moment obrotowy? Jak podaje producent, jest go tu spory zapas, bo aż 1700 Nm.

Zobacz także: 680 KM w elektrycznym modelu Volkswagena

REKLAMA

Aspark Owl Aspark Owl

Czas potrzebny na przyspieszenie Lotusa Evija od 0 do 300 km/h wynosi zaledwie 9 sekund, a pierwszą „setkę” Evija osiąga w trzy sekundy od startu. Maksymalna prędkość szacowana jest na okolice 322 km/h.

Lotus Evija nie będzie samochodem dla każdego... milionera. Producent przewiduje bowiem wyprodukowanie serii liczącej 130 egzemplarzy, a każdy z nich kosztować ma w okolicach dwóch milionów euro.

Aspark Owl – nadwozie

Wróćmy jednak do Asparka Owl. Ciekawostką jest, że japoński hipersamochód ma być nie tylko najszybciej przyspieszającym autem świata, ale także najniższym samochodem sportowym, dopuszczonym do ruchu po drogach publicznych. Nieziemsko oryginalnie stylizowane nadwozie ma bowiem zaledwie 99 cm wysokości.

Pozostając przy stylistyce, jest w niej coś klasycznego. Auto wygląda jak jeden z tych niesamowitych futurystycznych projektów, które pokolenie dzisiejszych 30- i 40-latków pamięta z obrazków dodawanych niegdyś do gum do żucia Turbo.

Zobacz także: nowy Volkswagen Golf - wszystko, co musisz o nim wiedzieć

REKLAMA

REKLAMA

Aspark Owl Aspark Owl

Unoszone ku górze drzwi oraz wysuwany przy 150 km/h, potężnych rozmiarów spoiler, brak tylnej szyby i bulwiaste błotniki, a także pojedyncza wycieraczka przedniej szyby – to wszystko daje niesamowity efekt końcowy.

W kabinie natomiast uwagę zwracają fotele ustawione tak, że kierowca przyjmuje pozycje ciała rodem z bolidów Formuły 1. Czyli półleżącą. Poza tym widzimy kilka ekranów, w tym spory wyświetlacz na mocno wyniesionej i ustawionej pod dużym kątem konsoli środkowej.

Produkcją Asparka Owl zajmie się włoska Manifattura Automobili Torino. Auto powstanie w ściśle limitowanej liczbie egzemplarzy i spotkanie jednego z nich na drodze będzie z pewnością graniczyło z cudem.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij