[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Aston Martin Cygnet z silnikiem V8

Pamiętacie Aston Martina Cygneta, który był ultraluksusową i bardzo, bardzo drogą wersją drogiej Toyoty iQ? Teraz ten osobliwy mikrosamochód powrócił z zaświatów – i to w wersji... V8.

Aston Martin Cygnet V8 Aston Martin Cygnet V8

Festiwal Szybkości w Goodwood przyciąga supersamochody wszelkiej maści. Nikt jednak nie spodziewał się, że jednym z nich będzie 3-metrowej długości Aston Martin, którego ostatni egzemplarz wyjechał z fabryki dobrych pięć lat temu.

Nie jest to jednak byle jaki Aston Martin. Chodzi o model Cygnet. Samochód ten powstał w 2010 roku jako bogaty krewny Toyoty iQ. Chodziło zasadniczo o to, by zmniejszyć średnią emisję dwutlenku węgla dla całej gamy samochodów Aston Martina.

REKLAMA

REKLAMA

Aston Martin Cygnet V8 Aston Martin Cygnet V8

Prezes Aston Martina – Ulrich Bez – zwykł swego czasu mawiać, że "cokolwiek robimy, robimy dobrze. Kompromisy nas nie interesują.” O ile do pierwszej części wypowiedzi można mieć w przypadku tego modelu wiele zastrzeżeń, to rzeczywiście, trudno tu mówić o kompromisie, kiedy sprzedaje się Toyotę ze znaczkiem Aston Martina, po cenie wziętej z kosmosu.

Auto napędzane było silnikiem o pojemności 1,3 litra i mocy 97 KM – jak na Aston Martina parametry te są co najmniej śmieszne, ale z pomysłem . Powstać miało 4 tys. egzemplarzy, ale ostateczna sprzedaż zamknęła się na liczbie 593 sztuk. Zważywszy na cenę, startującą od około 170 tys. złotych, ten wynik nie dziwi.

REKLAMA

Aston Martin Cygnet V8 Aston Martin Cygnet V8

Chcecie, czy nie, teraz Cygnet powrócił, i to w bardzo nietypowej wersji. Silnik 1,3 został zastąpiony jednostką V8 o pojemności 4,7 litra, znaną z modelu Vantage S. Moc 97 KM fabrycznego modelu wzrosła tym samym do poziomu 430 koni mechanicznych. Przenoszona jest na koła tylnej osi(!) za pośrednictwem 7-stopniowej skrzyni Speedshift II, również z Vantage’a. Gdzie to wszystko się zmieściło – nie mamy bladego pojęcia.

Konstruktorzy musieli przerobić zawieszenie – z tyłu mamy podwójne wahacze, zwiększyć rozstaw kół, wzmocnić hamulce i wprowadzić sporo modyfikacji, które pozwoliły możliwie jak najbardziej obniżyć środek ciężkości.

REKLAMA

REKLAMA

Aston Martin Cygnet V8 Aston Martin Cygnet V8

W kabinie znalazły się dwa lekkie, kubełkowe fotele Recaro, a deskę rozdzielczą wykonano z włókna węglowego. Mimo zastosowanej kuracji odchudzającej, masa samochodu wzrosła z 1 tony do 1,37 tony, ale za to jej rozkład jest idealny – 50:50 pomiędzy obie osie.

Jeśli ciekawi was, jakie osiągi prezentuje ta trzymetrowa strzała, kiedy kierowcy uda się już opanować piekielną moc, przenoszoną na tylne koła, spieszymy z odpowiedzią. Otóż sprint do „setki” trwa zaledwie 4,2 sekundy, a maksymalna prędkość to pokaźne 274 km/h. Porównując to z fabrycznym Cygnetem – jest to, odpowiednio, o 7,6 sekundy szybciej i o 103 km/h więcej.

REKLAMA

Aston Martin Cygnet V8 Aston Martin Cygnet V8

Całość prezentuje się dość koszmarnie, biorąc pod uwagę stylistykę i pokracznie wyglądające, poszerzone nadkola. Trzeba jednak oddać twórcom tego potworka, że wiedzą, jak przyciągnąć uwagę opinii publicznej.

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij