[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Aston Martin Valkyrie – nowe zdjęcia hipersamochodu

Aston Martin Valkyrie to jeden z hipersamochodów, na który wszyscy czekamy. Na osłodę producent dał kilka nowych zdjęć.

Aston Martin Valkyrie Aston Martin Valkyrie

Aston Martin Valkyrie jest niezwykłym projektem, w który zaangażowany jest - oczywiście poza Aston Martinem - również Red Bull, wraz z utalentowanym projektantem samochodów wyścigowych Adrianem Neweyem. Brytyjczyk w przeszłości projektował m.in. bolidy Formuły 1 dla Williamsa (również ten, w którym zginął nieodżałowany Ayrton Senna), McLarena, a obecnie dla zespołu Red Bull Racing.

Pokazany na nowych zdjęciach samochód jest kolejną ewolucją, z poprawioną przez Adriana Neweya aerodynamiką, która zapewnia lepszy docisk i prowadzenie przy dużych prędkościach. Nowe są też reflektory, których mocowania inspirowane są rozwiązaniami stosowanymi w Formule 1. Chodzi o ramę z aluminium, która jest lżejsza nawet o 40 proc. w stosunku do tego, co stosuje Aston Martin.

Jeśli chodzi o podejście do masy supersamochodu, w oczach konstruktorów liczy się każdy gram. I to dosłownie. Nawet logo marki Aston Martin nie jest takie, jak w seryjnych modelach. Z kolei zwykła naklejka nie przystaje do powagi firmy. Dlatego też zdecydowano się na chemiczne wytrawienie maski w tym miejscu.

W środku panuje bardzo minimalistyczna atmosfera, a miejsca wystarczy dla przeciętnie zbudowanych dwojga dorosłych. Co ciekawe, fotele umieszczone są tak, że pozycja przypomina nieco tę z bolidów Formuły 1, gdzie stopy znajdują się wysoko nad podłogą, a kierowca niemal leży. Dla zminimalizowania oporów powietrza, za lusterka zewnętrzne służą tu kamery przekazujące obraz zza auta do monitorów przy słupkach A.

Do napędu Valkyrii służyć ma wolnossące V12 Cosworth o pojemności 6,5 litra, współpracujące z elektrycznym silnikiem. Połączona moc systemowa ma sięgać 1130 KM, co przy masie około 1 tony (1030 kg) pozwoli uzyskiwać kosmiczne wręcz osiągi. Celem projektu jest zresztą zbudowanie najszybszego drogowego hipersamochodu świata.

Powstać ma 150 egzemplarzy, a ich cena sięgnie około 2,8 mln euro za sztukę. Aha, wszystkie zostały już dawno zarezerwowane.

REKLAMA

REKLAMA

Aston Martin Valkyrie Aston Martin Valkyrie

Jeśli chodzi o podejście do masy supersamochodu, w oczach konstruktorów liczy się każdy gram. I to dosłownie. Nawet logo marki Aston Martin nie jest takie, jak w seryjnych modelach. Z kolei zwykła naklejka nie przystaje do powagi firmy. Dlatego też zdecydowano się na chemiczne wytrawienie maski w tym miejscu.

W środku panuje bardzo minimalistyczna atmosfera, a miejsca wystarczy dla przeciętnie zbudowanych dwojga dorosłych. Co ciekawe, fotele umieszczone są tak, że pozycja przypomina nieco tę z bolidów Formuły 1, gdzie stopy znajdują się wysoko nad podłogą, a kierowca niemal leży. Dla zminimalizowania oporów powietrza, za lusterka zewnętrzne służą tu kamery przekazujące obraz zza auta do monitorów przy słupkach A.

Zobacz także: Aston Martin Cygnet z silnikiem... V8!

REKLAMA

Aston Martin Valkyrie Aston Martin Valkyrie

Do napędu Valkyrii służyć ma wolnossące V12 Cosworth o pojemności 6,5 litra, współpracujące z elektrycznym silnikiem. Połączona moc systemowa ma sięgać 1130 KM, co przy masie około 1 tony (1030 kg) pozwoli uzyskiwać kosmiczne wręcz osiągi. Celem projektu jest zresztą zbudowanie najszybszego drogowego hipersamochodu świata.

Powstać ma 150 egzemplarzy, a ich cena sięgnie około 2,8 mln euro za sztukę. Aha, wszystkie zostały już dawno zarezerwowane.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij