REKLAMA

Aston Martin Victor – klasyk za życia

Aston Martin Victor to jedyny na świecie egzemplarz samochodu, który powstał jako hołd złożony legendzie. Warto przyjrzeć się mu z bliska.

Aston Martin Victor Aston Martin Victor

Specjalny dział w Aston Martinie, opracowujący między innymi takie cacka jak Aston Martin Victor, nazywa się po prostu Q. Ich najnowszym dziełem jest właśnie wspomniany Victor – supersamochód, który powstał w jednym, jedynym egzemplarzu i został oficjalnie zaprezentowany podczas specjalnego pokazu w Londynie.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

REKLAMA

Aston Martin Victor – esencja marki

Zacznijmy od nazwy. Victor to imię Victora Gauntletta, który był szefem Aston Martina i wyprowadził markę na prostą w latach 80. ubiegłego wieku. Za jego czasów marka zaczęła praktycznie od zera. Wtedy też zakupiono część udziałów w Zagato. Co więcej, to Gauntlett negocjował powrót Aston Martina do serii filmów z Jamesem Bondem. Było tego znacznie więcej, ale my nie o tym.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Wracając do tematu. Konstrukcja i napęd Aston Martina Victora czerpie z kilku najlepszych modeli marki, jak One-77 czy Vulcan, natomiast stylistycznie Victor nawiązuje do klasyka – Astona Vantage z przełomu lat 70. i 80. ubiegłego stulecia, choć jest tu też trochę z Vulcana.

Aston Martin Victor

Do napędu Aston Martina Victora służy potężny silnik V12 o pojemności 7,3 litra, który wraz z karbonowym monokokiem został przeniesiony z modelu One-77. Oba elementy zostały jednak nieco zmodyfikowane, przy czym za dostrojenie jednostki napędowej zabrali się inżynierowie Coswortha.

Podkręcili oni między innymi moc z 760 KM do potężnych 848 KM oraz moment obrotowy z 750 Nm do wartości 821 Nm. Najciekawsze jest jednak to, że napęd przenoszony jest za pośrednictwem manualnej skrzyni biegów o sześciu przełożeniach, a nie żadnego tam dwusprzęgłowego automatu. Czyni to z Victora najpotężniejszy model Aston Martina z ręczną skrzynią biegów w historii.

Ale to nie wszystko, bo oprócz wspomnianego monokoku z One-77, Victor zyskał sporo elementów z Vulcana – między innymi części zawieszenia, jak sprężyny i amortyzatory z 6-stopniową regulacją. Jak twierdzi producent, podwozie i karoseria Victora ważą mniej niż w modelu One-77.

Aston Martin Victor

Cena Aston Martina Vulcana nie została ujawniona, ale z pewnością jest zawrotna. Tymczasem obejrzyjcie galerię zdjęć tego wyjątkowego dzieła motoryzacyjnej sztuki, z mocnym V12 i manualną skrzynią biegów oraz wysmakowanymi detalami tak w nadwoziu, jak i w kabinie.

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA