[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Aston Martin z nowym szefem. Andy Palmer zwolniony

Aston Martin ma nowego szefa po tym, jak niespodziewanie Andy Palmer stracił swoją posadę. Został nim Tobias Moers, były już szef Mercedes-AMG.

| Data aktualizacji: 2020-05-26
Aston Martin Valkyrie Aston Martin Valkyrie

Aktualizacja 26.05: Mercedes-AMG ogłosił powołanie następcy Tomasa Moersa. Odchodzący do Aston Martina Moers zostanie zastąpiony przez Philippa Schiemera. Ten ostatni pracował do tej pory jako szef brazylijskiego oddziału Mercedes-Benz. Dołączy do niego także Jochen Hermann, który zostanie szefem działu technicznego w AMG. Obaj nowe funkcje obejmą 1 sierpnia.

Wciąż nie wiemy jednak, gdzie wyląduje Andy Palmer z Aston Martina. Oto, co pisaliśmy o jego odejściu:

REKLAMA

Andy Palmer kierował marką Aston Martin od 2014 roku, kiedy objął stanowisko po latach spędzonych w Nissanie i Infiniti. Palmer odpowiada za ożywienie brytyjskiej marki i wiele premier, które wzmocniły markę Aston Martin na rynku.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dość powiedzieć, że za rządów Palmera Aston Martin wszedł w świat luksusowych SUV-ów z modelem Aston Martin DBX. Co więcej, mówimy tu także o gorących premierach takich super- i hiperamochodów, jak Aston Martin Valkyrie, Aston Martin Valhalla, Aston Martin DB11 czy nowy Aston Martin Vantage.

Andy Palmer

Pomimo tego wszystkiego marka Aston Martin traciła w ostatnim czasie swoją giełdową wartość i właśnie to miało być przyczyną dość nagłego rozstania z Palmerem. Już początek tego roku był pod tym względem słaby, kiedy to częściowo wskutek pandemii koronawirusa straty w pierwszym kwartale wyniosły 144 mln dolarów, a firma sprzedała o 45 proc. mniej samochodów niż w pierwszym kwartale 2019 roku.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Tobias Moers

Sprawa ma jednak – jak zawsze – drugie dno. Bo oto za sterami Aston Martina zasiąść ma Tobias Moers, od 2013 roku szef Mercedesa-AMG. Człowiek ten działał w AMG z sukcesami, wprowadzając szeroką gamę modeli, a także hipersamochód z napędem rodem z Formuły 1 – model Mercedes-AMG One.

Ale mówiąc o drugim dnie mamy na myśli szersze powiązania z Mercedesem – i nie chodzi tylko o korzystanie z silników AMG. Mowa o Formule 1. Niedawno bowiem kanadyjski miliarder Lawrence Stroll, korzystając z taniejących z powodu epidemii koronawirusa akcji marki, zwiększył swoje udziały w Aston Martinie.

Lawrence Stroll

 

Idźmy dalej. Od sezonu 2021 należący do Strolla zespół Formuły 1 Racing Point oficjalnie zmieni nazwę na Aston Martin, a silniki dostarczać będzie nie kto inny, jak Mercedes. Ale i to nie koniec, bo nie tak dawno świat obiegła – utrzymywana do końca w tajemnicy – informacja o tym, że 4,8 proc. akcji Aston Martina odkupił sam Toto Wolf, wieloletni szef zespołu Mercedes-AMG Petronas F1.

Wygląda zatem na to, że w kierownictwie Aston Martina zasiadł człowiek, który po prostu musiał się tam znaleźć. A to, że sobie świetnie poradzi, nie ulega wątpliwości, bo ma w tym spore doświadczenie. Pozostaje tylko pytanie, dokąd trafi teraz Andy Palmer?

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA