REKLAMA

Audi Q4 e-tron przed premierą

Audi Q4 e-tron zadebiutuje w przyszłym miesiącu, po trzech latach od pojawienia się koncepcyjnej wersji Q4 e-tron Concept na salonie w Genewie. Mamy pierwsze zdjęcia przyszłego hitu marki.

Audi Q4 e-tron fot. materiały prasowe
Audi Q4 e-tron

Audi Q4 e-tron Concept podziwialiśmy w 2018 roku na salonie samochodowym w Genewie, a w zeszłym roku dołączyła także wersja Sportback, z nadwoziem w modnym stylu SUV-a coupe. Teraz, na miesiąc przed oficjalną premierą produkcyjnej wersji, producent uchyla rąbka tajemnicy, przede wszystkim pokazując wnętrze modelu, który jest konstrukcyjnie spokrewniony z Volkswagenem ID.4 czy Skodą Enyaq iV.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Audi Q4 e-tron – nadwozie

Zacznijmy od zewnątrz. Na zdjęciach prezentowany jest model produkcyjny, ale wciąż lekko zamaskowany specjalnym oklejeniem. Tradycyjnie jednak dla marki, różnice w stosunku do konceptu będą, nazwijmy to, kosmetyczne. Pod względem stylistyki Audi Q4 e-tron nie będzie żadną rewolucją, a raczej rozwinięciem designu znanego z większego modelu e-tron.

Audi Q4 e-tronfot. materiały prasowe
Audi Q4 e-tron

Długość nadwozia to 4590 mm, przy szerokości 1865 mm i wysokości 1613 mm. Rozstaw osi sięga z kolei 2760 mm, co daje aż 1,83 metra długości samej kabiny. Producent twierdzi, że rozmieszczenie podzespołów pozwoliło wygospodarować tyle miejsca, ile oferują zwykle duże SUV-y. A przecież Q4 e-tron aż tak wielki nie będzie i to on zapewne stanie się hitem marki w segmencie aut elektrycznych, jako najmniejszy i najtańszy w gamie.

Przy pięciomiejscowej konfiguracji bagażnik zmieści 520 litrów, a po złożeniu tylnych oparć przestrzeń urośnie do 1490 litrów. W środku z kolei łączna pojemność schowków to aż 24,8 litra. Uwagę zwraca płaska podłoga, którą doceni zwłaszcza pasażer siedzący z tyłu, pośrodku kanapy.

Audi Q4 e-tronfot. materiały prasowe
Audi Q4 e-tron

REKLAMA

Audi Q4 e-tron – wnętrze

W ten sposób przeszliśmy do kabiny. Tutaj uwagę zwraca kierownica z wieńcem spłaszczonym u dołu i dodatkowymi ramionami wykończonymi w kolorze szczotkowanego aluminium. Przed oczami kierowcy mieści się ekran wirtualnych zegarów o przekątnej 10,25 cala, a na środku deski rozdzielczej króluje ładnie wkomponowany pomiędzy kanciastymi nawiewami wyświetlacz systemu MMI o przekątnej 10,1 cala. Pod koniec roku do oferty dołączy natomiast jeszcze większy ekran, mający aż 11,6 cala przekątnej i rozdzielczość 1765x824.

Audi Q4 e-tronfot. materiały prasowe
Audi Q4 e-tron

Uzupełnieniem tych dwóch wyświetlaczy będzie trzeci, tym razem przezierny, obsługujący rozszerzoną rzeczywistość. Będzie to wyglądało tak, jakby wskazówki nawigacji i inne informacje znajdowały się około 10 metrów przed samochodem. W niektórych sytuacjach, gdy wymaga tego sytuacja drogowa, odległość ta może wydawać się jeszcze większa. Wyświetlające się informacje można błyskawicznie objąć spojrzeniem, nie irytują kierowcy i nie dekoncentrują go. To ogromne wsparcie podczas jazdy, zwłaszcza w warunkach złej widoczności.

Audi Q4 e-tronfot. materiały prasowe
Audi Q4 e-tron

Ciekawostką jest przy tym pozostawienie, czy raczej powrót do obsługi klimatyzacji i nawiewu za pomocą panelu przycisków. Wygląda na to, że po chwilowej fali umieszczania wszystkich opcji pod gładką taflą dotykowych ekranów producenci wysłuchali naszych głosów i skłaniają się do tego, by choć te najbardziej potrzebne i najczęściej obsługiwane elementy pozostawić na wierzchu. To zdecydowanie poprawia ergonomię i bezpieczeństwo jazdy.

Audi Q4 e-tronfot. materiały prasowe
Audi Q4 e-tron

Więcej o nowym Audi Q4 e-tron dowiemy się już niebawem, a póki co zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA