[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Audi SQ8. Potężna moc diesla

Audi SQ8 wchodzi do gry, dołączając do pokazanego już trzy lata temu Audi SQ7. Oba auta dzielą ten sam silnik, wspierany elektrycznym turbo.

Audi SQ8 Audi SQ8
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 374 600 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Na Audi SQ8 musieliśmy długo czekać, a przecież napęd użyty w tym samochodzie znamy już doskonale z Audi SQ7, którym miałem okazję jeździć podczas europejskiej premiery w maju 2016 roku. Zostawmy jednak te dywagacje na boku i przejdźmy do sedna.

Audi SQ8 – silnik i napęd

Jak wspomniałem, do napędu Audi SQ8 użyto tych samych rozwiązań, co w potężnym Audi SQ7. A to oznacza kipiącą mocą jednostkę V8 twin turbo, o pojemności 4,0 litrów, którą wspomaga elektrycznie napędzana turbina.

Silnik ten dysponuje mocą 435 koni mechanicznych i – jak na diesla przystało – sporym zapasem momentu obrotowego, który sięga tu aż 900 niutonometrów. Co istotne, wartość ta dostępna jest już przy 1000 obr./min i trwa do ponad 3000 obr./min, za co odpowiada wspomniana wyżej elektryczna turbina. Niweluje ona zupełnie efekt turbodziury i sprawia, że auto jest gotowe do zrywu w każdej chwili.

Uruchamiana silnikiem elektrycznym trzecia turbina (Electric Powered Compressor – EPC) chłodzona jest wodą. Dzięki niej Audi SQ8 prze do przodu już od 1000 obr./min, choć tak naprawdę w okolicach 3000 obr./min SQ8 staje się naprawdę szybkie.

Zobacz także: Kia XCeed - nowy kompaktowy crossover

REKLAMA

REKLAMA

Audi SQ8 Audi SQ8

Ponieważ silnik elektryczny napędzający turbinę potrzebuje sporo mocy (nawet 7 kW), by w ułamku sekundy rozpędzić się aż do 70 tys. obr./min, potrzeba tu instalacji elektrycznej o napięciu 48 volt, z litowo-jonowym akumulatorem. Zwykła instalacja 12 volt i akumulator ołowiowy nie dałyby po prostu rady.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,8 sekundy, co jak na tak dużego SUV-a jest wartością niewyobrażalnie dobrą. Ale to jeszcze nic, bo nie sztuka przecież rozpędzić się na prostej i dobić do maksymalnych 250 km/h. Największą frajdę daje zawsze jazda w zakrętach.

Jeśli inżynierowie Audi dokonali tu co najmniej takich cudów, jak w SQ7 – a śmiem twierdzić że może być nawet lepiej – to wierzcie, że SQ8 prowadzić się będzie niemal jak rasowy hot-hatch. Audi SQ7, mimo ponad 2,3 tony masy własnej, z lekkością dawał wrzucać się w szybkie i ciasne wiraże, nie dając odczuć swojej masy. Czy tu będzie lepiej, dowiemy się podczas pierwszych jazd.

Zobacz także: najlepsze silniki roku 2019

REKLAMA

Audi SQ8 Audi SQ8

Audi SQ8 – silnik to nie wszystko

Choć w przypadku takiego samochodu największe zainteresowanie – i słusznie – budzi sam silnik, to ważne jest też wszystko to, co obok. Zatem bardziej rasowy niż w zwykłym Q8 wygląd, z dodatkowymi otworami, wlotami i spoilerami. Mocniejsze są też hamulce, przy wszystkich kołach wykonane z karbonu.

Obecne jest, podobnie jak w SQ7, pneumatyczne zawieszenie adaptacyjne oraz system Drive Select, które we wspomnianym SUV-ie robiły świetną robotę i tu zapewne jest podobnie. Opcjonalnie dostępny jest też system czterech kół skrętnych oraz sportowy mechanizm różnicowy, które dodatkowo zwiększają możliwości samochodu.

Audi SQ8 pojawi się w europejskich salonach jeszcze w tym roku, ale cen jeszcze nie znamy. Co ciekawe, dla rynku amerykańskiego przygotowywana jest wersja benzynowa, prawdopodobnie wykorzystująca 3-litrowy silnik V6 TFSI.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij