REKLAMA

Audi Sport w rallycrossie

Producent z Ingolstadt ogłosił, że udzieli swojego wsparcia szwedzkiemu zespołowi EKS, który rywalizuje w Rallycrossowych Mistrzostwach Świata FIA.

Mattias Ekström

W zeszłym roku Audi wycofało swój zespół z długodystansowych wyścigów, co było związane z koniecznością znalezienia środków przez koncern Volkswagena na pokrycie kosztów afery "Dieselgate". Mimo to Audi nadal jest obecne w Formule E i serii DTM.

Fabryczny kierowca Audi w DTM, Mattias Ekström dostanie wsparcie od Audi Sport i będzie startował w mistrzostwach świata rallycross. Szwedzki kierowca założył swój zespół EKS w 2014 r. i w ciągu trzech lat udało mu się stworzyć team, który rywalizuje w czołówce. Co więcej w zeszłym roku Ekström startując Audi S1 EKS RX quattro zdobył Mistrzostwo Świata w klasyfikacji zespołowej i kierowców.

REKLAMA

„W pewnym momencie stało się jasne, że EKS będzie coraz trudniej stawiać czoła zespołom mającym mocne, fabryczne zaplecze, dlatego zdecydowaliśmy się na większe zaangażowanie w World RX” - powiedział szef Audi Motorsport, Dieter Gass.

„Przez te trzy lata zbudowaliśmy zgrany zespół, zebraliśmy cenne doświadczenie i wyznaczyliśmy nowe standardy. Ale było również dla nas jasne, że w przyszłości, by utrzymać nasz wysoki poziom, potrzebować będziemy współpracy z mocnym partnerem. Bardzo mnie zatem cieszy, że team EKS ma teraz zapewnione fabryczne wsparcie Audi. Jestem przekonany, że wyścigi rallycrossowe mają wielką przyszłość, również pod względem ewentualnej elektryfikacji” - stwierdził Mattias Ekström.

Co zmieni się po oficjalnym wejściu Audi do Rallycrossu? EKS przede wszystkim dostając pełne wsparcie Audi Sport nie będzie osamotniony w pracach rozwojowych nad Audi S1 EKS RX quattro. Teraz wszelkie modyfikacje będą konsultowane i wdrażane przez dział sportów motorowych Audi.

Mattias Ekström poza tym przedłużył kontrakt z Audi na kolejny sezon startów w DTM „Moje perspektywy w DTM są obiecujące. Chciałbym w tym sezonie po raz trzecim zostać mistrzem” - powiedział mistrz DTM z lat 2004 i 2007.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA