[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019)

Na salonie samochodowym w Genewie uwagę przyciąga najpiękniejsze Audi ostatnich lat – e-tron GT Concept.

Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019) Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019)

Obok tego samochodu nie da się przejść obojętnie. Jest to bodaj najbardziej rasowe Audi ostatnich lat. A na pewno jedno z najbardziej. Audi e-tron GT Concept jest zapowiedzią modelu, który do sprzedaży wejdzie za niespełna dwa lata. Ale moim zdaniem – i zdaniem większości opinii publicznej – w takiej formie mógłby trafić do salonów nawet teraz.

Wymiarami zewnętrznymi samochód dorównuje Audi A7 Sportbackowi, ale pod względem designu oba auta dzieli przepaść. E-tron GT Concept jest agresywny i gotowy, by rzucić się rywalom do gardła. A jeśli o rywalach mowa, to na rynku konkurować ma z osamotnioną liderką – Teslą Model S.

Jeśli chodzi o napęd samochodu, nad nim pracowali inżynierowie Audi Sport i Porsche. Już samo to oznacza, że będziemy mieli do czynienia z potężną i perfekcyjną maszyną. Podzespoły, w tym płyta podłogowa, e-tron GT Concept współdzieli z Porsche Taycanem.

Zobacz także: gorące premiery Genewa Motor Show 2019

REKLAMA

Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019) Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019)

Audi e-tron GT - dane techniczne

Moc napędu elektrycznego sięga 434 kilowatów, co przekłada się na 590 koni mechanicznych. Dodając do tego wysoki moment obrotowy, dostępny w każdej chwili, dostaniemy przepis na superszybkie Gran Turismo.

Dość powiedzieć, że około 600-konny Porsche Taycan na sprint do „setki” potrzebuje zaledwie 3,5 sekundy, a 200 km/h osiąga w zaledwie 12 sekund od startu. Według informacji podanych przez producenta, Audi będzie legitymować się identycznymi osiągami, a prędkość maksymalna sięgnie 240 km/h.

Zasięg koncepcyjnego auta to ponad 400 kilometrów. Energia napędowa samochodu pochodzi z litowo-jonowego akumulatora o pojemności ponad 90 kWh. Płaski akumulator zajmuje całą powierzchnię pomiędzy osiami, pod podłogą przedziału pasażerskiego.

REKLAMA

Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019) Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019)

Audi e-tron GT - akumulatory

Decydującą przewagą tej konstrukcji jest bardzo niski środek ciężkości samochodu – porównywalny z położeniem środka ciężkości w Audi R8. Zdecydowanie poprawia to dynamiczne prowadzenie auta. Układ czterech kół skrętnych zapewnia doskonałe połączenie sportowej zwinności i precyzji prowadzenia.

Akumulator Audi e-tron GT concept może być ładowany na dwa sposoby: z użyciem kabla, przez przykryte klapką gniazdo umieszczone po lewej stronie przodu pojazdu albo bezprzewodowo – indukcyjnie z wykorzystaniem układu Audi Wireless Charging.

W tym przypadku płyta ładująca z zatopioną w niej cewką elektryczną zamontowana jest na stałe w podłodze miejsca, w którym parkuje auto i podłączona do sieci elektrycznej.

REKLAMA

Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019) Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019)

Zmienne pole magnetyczne indukuje wtedy zmienne napięcie w drugiej cewce zamontowanej w podłodze samochodu. Dzięki mocy ładowania 11 kW, akumulator Audi e-tron GT concept ładuje się do pełna w ciągu jednej nocy.

Ładowanie przewodowe jest znacznie szybsze z racji tego, że czterodrzwiowe coupé podłącza się do systemu 800-woltowego. System ten, w porównaniu do obecnie używanych, wydatnie skraca czas ładowania.

Do naładowania akumulatora do wartości ok. 80 procent jego pojemności wystarcza ok. 20 minut, co pozwala na przejechanie kolejnych 320 kilometrów (wg. cyklu WLTP).

REKLAMA

Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019) Audi e-tron GT Concept (Genewa 2019)

Audi e-tron GT - wnętrze

Rzućmy jeszcze okiem na zdjęcie kabiny. Tutaj też w zasadzie mamy do czynienia z czymś dokładnie pomiędzy futurystycznym modelem koncepcyjnym, a wersją, która może już dziś trafić na taśmy montażowe. Jest nowocześnie i przejrzyście, a do tego po prostu elegancko.

Dwa duże ekrany przekazują wszystkie najważniejsze informacje. Dźwignia zmiany biegów została zredukowana do przycisków na konsoli środkowej, natomiast kierownica ma niespotykany kształt, bliski sześciokątowi.

Pozostaje nam czekać na prezentację wersji produkcyjnej, która – jak dowiadujemy się z przecieków – ma się minimalnie różnić od prezentowanego konceptu. Jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się dopiero w 2020 roku. Miejmy nadzieję, że będzie warto.

Zobacz także: gorące premiery Genewa Motor Show 2019

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 91 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij