REKLAMA

Audi e-tron GT wyceniony – tańszy niż Taycan

Audi podało ceny swojego flagowego elektrycznego modelu e-tron GT oraz jego topowej wersji RS e-tron GT. Auto jest konstrukcyjnym bliźniakiem Porsche Taycana, od którego jest nieco tańszy.

Audi RS e-tron GT fot. materiały prasowe
Audi RS e-tron GT

Niedawno pisaliśmy szczegółowo o nowym Audi e-tron GT i RS e-tron GT, a teraz znamy już oficjalne ceny na polskim rynku. I tak, 477-konny e-tron GT 60, bo tak brzmi jego pełna nazwa, kosztuje od 440 tys. złotych. Z kolei Audi RS e-tron GT to wydatek co najmniej 594 tys. złotych.

Jak wspomnieliśmy, te ceny prezentują się na tle bliźniaczego Porsche Taycana nieco korzystniej, bo Porsche Taycan 4S z pakietem Performance Plus kosztuje przeszło 485 tys. złotych (o 45 tys. zł więcej od Audi), a Porsche Taycan Turbo to już 653 tys. złotych (o 59 tys. zł więcej od Audi).

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Przypomnijmy jeszcze, że Audi e-tron GT 60 dysponuje momentem obrotowym 630 Nm i łączną mocą 477 KM, a zapewniają ją dwa silniki elektryczne, po jednym przy każdej osi. Dzięki funkcji overboost, dostępnej w ramach procedury startu, moc przez 2,5 sekundy wzrasta do wartości 530 KM, pozwalając przyspieszyć od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,1 sekundy.

Jeszcze ciekawiej robi się w przypadku topowej wersji RS e-tron GT. Jako że RS w przypadku Audi oznacza najwyższy poziom sportowych możliwości, to maksymalny moment obrotowy wynosi aż 830 Nm, a moc sięga 598 KM. Dzięki funkcji overboost przez kilka chwil jest to nawet 646 KM! Sprint do „setki”? W RS-ie trwa to jedynie 3,3 sekundy.

Warto jeszcze wspomnieć o akumulatorze, który gromadzi łącznie 86 kWh energii (93 kWh brutto) i działa w 800-woltowym systemie. Jak informuje producent, wykorzystanie ultraszybkiego ładowania prądem 270 kW, naładuje „baterię” od 5 do 80 proc. w zaledwie 22,5 minuty, lub jak kto woli – dołoży 100 km zasięgu w zaledwie 5 minut.

Trzy takie stacje ładowania firmy Ionity (do 350 kW) pojawią się niebawem w Polsce, z czego dwie pierwsze jeszcze w tym roku: jedna przy trasie A2 blisko Niemiec, druga przy A1 w okolicach Kutna. Trzecia ma stanąć przy A1 na MOP Olsze na północy Polski, ale to może być kwestia przyszłego roku.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA