[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Automatycznie dołączany napęd 4x4 - jak działa?

Dzisiaj napędy na cztery koła są stosowane powszechnie, nawet w samochodach kompaktowych. Co daje kierowcy auto wyposażone w takie rozwiązanie?

Skoda 4x4 Skoda 4x4

Napęd na cztery koła nie jest już stosowany tylko w autach terenowych. Modele z takim rodzajem napędu – zazwyczaj dołączanym elektronicznie – można znaleźć niemal w każdym segmencie aut. Samochody, które go mają są na co dzień przednionapędowe, dzięki czemu zużywają mniej paliwa, ale jeśli zajdzie potrzeba, stają się czteronapędowe. Napęd 4x4 kojarzy się oczywiście z bezpieczną jazdą w trudnym terenie, ale może się też przydać w codziennych sytuacjach.

Jak działa automatycznie dołączany napęd na cztery koła?

Mechanicznie dołączany napęd na cztery koła z reduktorem mają tylko auta terenowe, np. Jeep Wrangler, a stały napęd 4x4 – głównie samochody luksusowe i sportowe, np. Audi R8. Bardziej popularne modele są wyposażane w automatycznie dołączany napęd 4x4 (zwany często „inteligentnym”), który jest tańszy w produkcji i nie podnosi znacząco zużycia paliwa. W takim układzie nie ma centralnego mechanizmu różnicowego, lecz wielopłytkowe sprzęgło typu haldex umieszczone przy mechanizmie różnicowym tylnej osi. Gdy komputer sterujący uzna to za konieczne, sprzęgło ma szybko dołączyć napęd tylnych kół. Elektronika sprzężona z czujnikami ABS decyduje o tym, ile momentu obrotowego haldex przekaże na tylne koła. Załączanie napędu tylnej osi odbywa się bardzo płynnie i nieodczuwalnie dla kierowcy.

REKLAMA

Skoda 4x4 Skoda 4x4

Włączanie się do ruchu

Turbodoładowane silniki współczesnych samochodów osiągają znacznie wyższy moment obrotowy niż jednostki napędowe aut sprzed kilkunastu lat. Jednak modele z napędem na przednie koła nie są w stanie w całości go wykorzystać i szybko ruszyć z miejsca (szczególnie na mokrym asfalcie), bo system kontroli trakcji przyhamowuje ślizgające się koła. Inaczej jest w autach z napędem 4x4. Tutaj elektronika steruje sprzęgłem wielopłytkowym, które rozdziela moment napędowy pomiędzy osie tak, aby opony mogły go jak najlepiej wykorzystać. Co ciekawe, podczas szybkiego ruszania z miejsca, np. przy włączaniu się do ruchu, większa ilość momentu napędowego jest przesyłana do kół tylnej osi, które są wtedy bardziej dociążone, więc mają większą przyczepność.
Szybka jazda po zakrętach

REKLAMA

Skoda 4x4 Skoda 4x4

Szybka jazda po zakrętach

Napęd na cztery koła pomaga kierowcy nie tylko podczas jazdy poza asfaltem i w złych warunkach atmosferycznych. Jego przydatność docenimy także podczas dynamicznej jazdy krętymi drogami. Dzięki temu, że w mgnieniu oka moment napędowy jest rozdzielany pomiędzy poszczególne koła, otrzymują one dokładnie taką porcję mocy, jaką w danej chwili mogą wykorzystać. Koła, które nie są w stanie przenieść momentu napędowego na asfalt, są przyhamowywane przez elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego EDS, która korzysta z układu ESP. Dzięki temu samochód jedzie płynniej i jest bardziej stabilny.

REKLAMA

Skoda 4x4 Skoda 4x4

Ruszanie na śliskiej nawierzchni

Każdy to kiedyś przeżył – ruszanie samochodem na mokrej trawie lub wyjazd z zaśnieżonego parkingu potrafią zepsuć humor. Napęd 4x4 będzie w takiej sytuacji pomocny, ale tylko jeśli będziemy potrafili z niego skorzystać. Według Radosława Jaskulskiego, instruktora Szkoły Auto Skody, najskuteczniejszym sposobem na pokonanie przeszkody jest wkręcenie silnika na obroty i szybkie puszczenie pedału sprzęgła (lub hamulca w aucie z przekładnią automatyczną). Wtedy moment napędowy w jednej chwili trafia do wszystkich kół i samochód bez problemu rusza – w aucie przednionapędowym szybkie ruszenie na śniegu czy mokrej trawie byłoby znacznie trudniejsze, bo koła mogłyby wpaść w poślizg.

REKLAMA

Skoda 4x4 Skoda 4x4

Jazda polną drogą

Układ napędu na cztery koła sprawdzi się przy pokonywaniu kałuż i dużych nierówności, np. podczas dojazdu błotnistą polną drogą nad jezioro. W tej pierwszej sytuacji możemy śmiało wjechać w wodę, ale dwa koła powinny jechać „po twardym”, bo to na nie zostanie przesłana niemal cała siła napędowa, co pozwoli autu bez trudu wyjechać z wodnej przeszkody. W drugim wypadku, gdy podczas pokonywania nierówności jedno lub dwa koła zawisną w powietrzu, wystarczy mocno wcisnąć gaz, a moment napędowy popłynie do tych kół, które akurat będą stykały się z podłożem. W obu wypadkach należy wyłączyć ASR.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij