[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Autonomiczny samochód Ubera śmiertelnie potrącił pieszą

Światowe media lotem błyskawicy obiegła przykra informacja o pierwszym śmiertelnym wypadku z udziałem autonomicznego samochodu. Samoprowadzący pojazd Ubera potrącił pieszą, która zmarła. Wypadek miał miejsce w Arizonie.

Pojazd autonomiczny Ubera - Volvo XC90 Pojazd autonomiczny Ubera - Volvo XC90

Podczas jednej z jazd testowych w Arizonie, pojazd autonomiczny Ubera potrącił pieszą, która przechodziła przez jezdnię. Kobieta niestety zmarła w szpitalu. Z informacji policji wynika, że ofiara potrącenia przechodziła w niedozwolonym miejscu.

Przykre zdarzenie z Arizony to pierwszy śmiertelny wypadek z udziałem pojazdu kierowanego przez automatycznego pilota, a nie człowieka.

Szef Ubera, Dara Khosrowshahi, wyraził ubolewanie, pisząc na Twitterze, że "to niewiarygodnie smutna wiadomość". Z kolei rzecznik firmy przekazał rodzinie zmarłej kondolencje.

REKLAMA

REKLAMA

Po wypadku Uber natychmiast zawiesił testy pojazdów autonomicznych, do odwołania. Odbywały się one w kilku miastach Stanów Zjednoczonych, w tym San Francisco i Pittsburghu oraz w kanadyjskim Toronto.

Do wypadku doszło w niedzielę czasu lokalnego, w nocy - około godziny 22, w miejscowości Tempe na przedmieściach Phoenix. 49-letnia kobieta przechodziła przez czteropasmową drogę z rowerem, nie będąc na przejściu dla pieszych.

Uderzyło w nią Volvo XC90, wykorzystywane przez Ubera do testów systemu autonomicznej jazdy. Auto jechało w trybie autonomicznym, choć zgodnie z obecnymi przepisami, za kierownicą siedział człowiek nadzorujący jazdę testową. Pojazd miał w momencie uderzenia prędkość około 65 km/h.

REKLAMA

Jak podają najnowsze policyjne doniesienia, kobieta wyszła przed maskę w ostatniej chwili i praktycznie nie było czasu na reakcję. 

- Wstępnie możemy powiedzieć, że Uber nie ponosi winy za ten wypadek, ale też nie wykluczamy wniesienia oskarżenia wobec człowieka siedzącego wtedy za kierownicą - powiedziała Sylvia Moir, szefowa lokalnej policji. Dodała, że kobieta wyszła nagle "z ciemności" prosto przed maskę samochodu i uniknięcie potrącenia było praktycznie niemożliwe.

Wypadek z Arizony spowodował wycofanie się Ubera z dalszych testów technologii, która z założenia miała wyeliminować śmiertelne wypadki na drogach. Jak się jednak okazuje, technologia nie jest jeszcze w pełni gotowa, by stawić czoła nieprzewidywalnym zachowaniom innych uczestników ruchu, w tym pieszych.

Choć w tym przypadku, według aktualnych ustaleń, człowiek również nie uniknąłby potrącenia kobiety, która wtargnęła na jezdnię.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij