[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

BMW 5 E34 odnalezione w Bułgarii – jak było naprawdę

Od kilkunastu dni po internecie przewija się news o odnalezionych w Bułgarii, fabrycznie nowych BMW 5 generacji E34. Niedawno wypłynęły nowe, smutne fakty.

Przypomnijmy, bo sami pisaliśmy na ten temat kilka dni temu. W Błagojewgradzie na południowym zachodzie Bułgarii, w opuszczonym magazynie, ktoś sfotografował jedenaście fabrycznie nowych BMW serii 5 (produkowanych w latach 1987-1996). Wśród nich dziesięć limuzyn i jedno kombi, większość to wersje 520i, ale były też mocniejsze, 525i. Ich wygląd pozostawia wiele do życzenia – widać zniszczenia lakieru, wybite szyby. W internecie zawrzało. W komentarzach pojawili się chętni do zakupu tych aut, których przebieg wynosi ledwie kilka kilometrów. Mówiło się nawet o konkretnych cenach ewentualnych akcji – na start co najmniej 15 tysięcy euro.

Nie do końca jasne było, jak 11 nowych BMW skończyło w bułgarskim magazynie. Niektórzy twierdzili, że to auta zamówione przez jedno z ministerstw, ale politycy "beemkami" wzgardzili i zamiast nich wybrali Mercedesy. Inna teoria głosiła, że to samochody, które w latach 90. zakupiła firma wynajmująca auta, ale zbankrutowała zanim się rozkręciła. Jak się okazuje dziś, żadna z tych teorii nie była prawdziwa.

REKLAMA

REKLAMA

Facebookowy profil BMW Fans Bulgaria wyjaśnia tę tajemniczą sytuację. W 1994 roku bankrutujący hiszpański dealer BMW sprzedał bułgarskiemu biznesmenowi (autor chroni go i nie podaje jego danych) aż 186 egzemplarzy serii 5 po okazyjnej cenie. Wśród nich były prawdziwe rarytasy – wersje 525iX, czyli te z napędem 4x4. Autor bułgarskiego postu twierdzi, że serii 5 E34 w takiej odmianie wyjechało na świat 2272 sztuk, Wikipiedia podaje, że było ich znacznie więcej (9366 szt.).

Napęd 4x4 tej wersji (jedynej serii 5 E34 z napędem 4x4) był kontrolowany przez sterowane elektronicznie sprzęgła wielopłytykowe – w owym czasie (debiut w 1991 r.) był to szczyt techniki, bo czujniki systemu ABS zbierały dane o prędkości obrotowej koła i w zależności od niej (oraz od wciśniętego, hamulca czy otwarcia przepustnicy) żonglowały momentem obrotowymi między osiami. W standardowym ustawieniu siła napędowa trafiała na osie w proporcjach 36:64 (przód:tył).

BMW serii 5 E34 znalezione w bułgarskim magazynie BMW 525iX - schemat napędu 4x4

W dalszej części postu autor wyjaśnia, że po zakupie 186 egzemplarzy serii 5 w Bułgarii zmieniły się przepisy, ustalono, że podatek VAT na samochody wyniesie 20%. Dzięki temu superpomysł łatwego wzbogacenia się bułgarskiego biznesmena nie wypalił. Nie oznacza to jednak, że większość aut z kolekcji nie znalazła właścicieli. Do 2016 roku w prywatne ręce trafiło 175 sztuk.

Pozostałe w magazynie 11 egzemplarzy nie jest w idealnym stanie, bo mogły służyć jako dawcy części. Wybite szyby to blizny po spadających odłamkach sufitu. Do samochodów nie ma też dokumentów, więc szanse zarejestrowania ich w państwie UE są niskie. Autor postu twierdzi też, że szanse na wystawienie "piątek" na aukcję są zerowe. I tyle by było na temat spełnienia marzeń kupienia fabrycznie nowych BMW serii 5 E34.

Zobacz także: galeria odnalezionych w Bułgarii BMW 5 E34

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 141 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij