REKLAMA

BMW 530i E39 za 120 tys. zł – warte zainteresowania?

Na portalu otomoto.pl znajduje się ogłoszenie sprzedaży 18-letniego BMW 530i E39 z przebiegiem 3490 km za 120 tys. zł. Okazuje się, że nienagannie zachowane samochody z minimalnym przebiegiem mimo upływu lat utrzymują wysoką wartość. 

BMW 530i E39 otomoto.pl
BMW 530i E39
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 235 400 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Kto by nie chciał w słoneczny letni weekend wybrać się na przejażdżkę wyjątkowym samochodem? Pełne podziwu spojrzenia poprawiają humor nie tylko fanom samochodów. I wcale nie musi to być Ferrari, czy Lamborghini. Radość z prowadzenia serwują również znacznie tańsze, ale też unikalne samochody.  

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

BMW 530i E39 za 120 tys. zł – wartość rośnie

Białe BMW 530i E39 znajduje się już od dłuższego czasu w ofercie. Wcześniej jego cena wynosiła 100 tys. zł, a w ostatnim czasie podskoczyła do 120 tys. zł. W swoim czasie E39 było najlepiej prowadzącym się samochodem w klasie. Miało też najnowocześniejsze wnętrza i najlepsze silniki. Egzemplarz ma pod maską R6 o mocy 231 KM, o którego kulturze pacy krążą legendy. Silnik N54 B30 przy niskich obrotach przyjemnie szemrze, a po daniu gazu z układu wydechowego pojawia się dyskretny rasowy pomruk. To emocjonalna uczta dla fana motoryzacji. Inżynierowie BMW z tamtych lat byli bez dwóch zdań geniuszami. Ale też z drugiej strony trzeba przyznać, że osiągi tego silnika (231 KM i 300 NM) nie robią już wrażenia.

BMW 530i E39otomoto.pl
BMW 530i E39

Zobacz także:

BMW 530i E39 za 120 tys. zł – bez pakietu M

Wystawione na sprzedaż BMW 530i to przecież nie jest M5. Mimo niebotycznej ceny nie może pochwalić się nawet najbardziej poszukiwaną specyfikacją. W wyposażeniu brakuje choćby pakietu M, który podnosi wartość i pozytywnie wpływa na doznania zza kierownicy. Nawet dziś po latach praca zawieszenia pakietu M robi ogromne wrażenie, a różnica w porównaniu ze zwykłym zawieszeniem jest wyraźnie wyczuwalna.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Poliftingowe BMW E39 zostało sprowadzone z ponad rok temu z Japonii i nie miało okazji poruszać się po polskich drogach. Jego największą zaletą jest stan. Bez dwóch zdań to auto budzi silne pożądanie. W słowniku kolekcjonerów klasyczne samochody zachowane wstanie zbliżonym do nowego określa się jako”mint condution”. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by stwierdzić, że samochód nie tylko niemal nie był używany, ale chyba ktoś przez 18 lat trzymał go w pokoju. Trzeba mocno studzić emocje, by nie zacząć sprawdzać stanu konta i organizować wyjazdu zakupowego. 

BMW 530i E39otomoto.pl
BMW 530i E39

Mimo, że na zdjęciach samochód wygląda jak nowy trzeba się z liczyć z faktem, że niektóre elementy 18-letniego auta będą wymagać wymiany. Z pewnością gumowe części, szczególnie zawieszenia, nie zachowują po latach swoich pierwotnych parametrów, a czasem po prostu się rozpadają. Poza tym samochody z Japonii po sprowadzeniu trzeba przystosować do europejskich standardów. Ingerencji wymagają m.in. reflektory i multimedia.      
Dla porównania, za nienagannie zachowane i ciekawe wyspecyfikowane egzemplarze BMW E39 z przebiegiem do 100 tys. km trzeba obecnie zapłacić ok. 50 tys. zł. 

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Zakup 18-letniego BMW z minimalnym przebiegiem wiąże się z koniecznością odpowiedzi na jakże ważne pytanie: czy chcemy takim samochodem wyjeżdżać z garażu? Jeśli nie, ominie nas niekwestionowana przyjemność zadawania szyku BMW E39. Jeśli tak, musimy liczyć się z faktem, że każdy dodatkowy tysiąc kilometrów nawinięty na licznik wpłynie na spadek wartości. Niemniej jednak regularne użytkowanie pozytywnie wpływa na stan techniczny samochodu.

REKLAMA

REKLAMA

BMW 530i E39 za 120 tys. zł - alternatywy

Za tę kwotę można kupić BMW M5 E39 lub BMW M3 E9X, obydwa z genialnymi rasowymi wolnossącymi V8-kami pod maską, ale w tym przedziale cenowym nie można wymagać nienagannego stanu technicznego.

BMW M3 E92materiały prasowe
BMW M3

Można też wybrać się salonu po nowe BMW. Za Trójkę 30i z silnikiem o mocy 258 KM trzeba zapłacić 195 tys. zł, a BMW 5 z 6-cylindrowym motorem o mocy 340 KM wymaga wyłożenia na stół 295 tys. zł. 

BMW 530i E39 za 120 tys. zł – nie tylko BMW

Można znaleźć w polskich ogłoszeniach kilkunastoletnie samochody różnych marek w nieskazitelnym stanie. 120 tys. zł wcale nie jest górną granicą ceny za zwykły model BMW. Właściciel fabrycznie nowego BMW 7 E38 przechowywanego w kapsule powietrznej żądał za swoje auto 290 tys. zł.

BMW 7 E38otomoto.pl
BMW 7 E38

Za zwykłego Focusa kombi pierwszej generacji z 2000 roku z przebiegiem 16 km, który nigdy nie wyjechał z salonu, nie został zarejestrowany i wygląda jak nowy trzeba zapłacić 42 500 zł.

Ford Focus Imateriały prasowe
Ford Focus I  

Na drugim końcu skali znajduje się Lamborghini Countach. Samochód oferowany przez dealera z Montrealu.

Lamborghini Countachmateriały prasowe
Lamborghini Countach

Za limitowaną do 657 egzemplarzy wersję 25th Anniversary z 1990 roku z przebiegiem 135 km dealer właściciel żąda 3,3 mln zł.

BMW 530i E39 za 120 tys. zł – realne ceny?

Pozostaje pytanie, czy właściciele tych samochodów rzeczywiście chcą sprzedać swoje unikatowe auta, czy tylko proponują samochody za przesadnie wysokie ceny, promując własne firmy, ale rzeczywiście mają świadomość potencjału wzrostowego i czekają na korzystniejszy moment. Tylko do jakiego poziomu może wzbić się cena popularnego modelu, który trafił na rynek w liczbie dochodzącej do 300 tys. egzemplarzy? Co sądzicie na ten temat?

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA