[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

BMW 8 – jeździmy autem koncepcyjnym

W 2018 roku BMW pokaże nowe coupe – na przekór dotychczasowym oznaczeniom, nie będzie to „szóstka” lecz „ósemka”. Jechaliśmy modelem koncepcyjnym.

BMW 8 BMW 8

Na zebraniu udziałowców szef BMW Harald Krüger oficjalnie oświadczył: „ósemka wraca”. Pojawi się w 2018 roku jako następczyni modeli serii 6. Nowe coupe, podobnie jak to z lat 90., pod względem technicznym jest zbliżone do BMW 7, co pozwala przypuszczać, że może zostać wyposażone w silnik V12 w wersji M-Performance. „Ósemka” roku 2018 ma od początku być autem o sportowym charakterze, dlatego już teraz zapowiedziano powstanie wersji M8 z techniką nowego M5 – silnikiem V8 biturbo o mocy 600 KM, z automatyczną skrzynią biegów o sportowej charakterystyce i z napędem na cztery koła. Poza tym Niemcy z wersją GTE chcą wrócić do Le Mans.

Krótszy niż „szóstka”

Do sportowego charakteru auta pasują jego wymiary – 8 Series Concept ma długość 4,83 m, czyli jest o 6 cm krótsze niż BMW 6. Wprawdzie rozmiar studyjnego auta jest „nieco na wyrost”, twierdzi Marc Girard, szef działu designu samochodów koncepcyjnych w BMW, ale chodzi mu przede wszystkim o szerokość auta (2,14 m z lusterkami) i wysokość (1,32 m). Wysokością koncepcyjna „ósemka” przerasta o centymetr takie auta, jak Porsche 911 czy Mercedes-AMG GT. Kształt dachu jest podobny do tego, jaki mają te dwa sportowe samochody; tuż za przednia szybą, od najwyższego punktu od razu obniża się on ku tyłowi nadwozia. „Świadomie nie stosowaliśmy żadnych zabiegów, żeby wygospodarować więcej miejsca nad głowami pasażerów siedzących z tyłu, bo chcieliśmy, żeby było widać, że to samochód sportowy. I zapewniam – jego osiągi bardzo do tego wyglądu pasują”, twierdzi Girard. 

REKLAMA

REKLAMA

BMW 8 BMW 8

Z pyskiem rekina

Pasuje i to, że dach zwęża się ku tyłowi nadwozia przez co zostaje więcej miejsca na masywne błotniki, które sprawiają, że tył „ósemki” jest bardzo szeroki. W nadkolach znajdują się 21-calowe koła, za przednimi zaczyna się głębokie przetłoczenie karoserii, szczególnie dobrze widoczne, gdy na auto patrzy się z profilu. Z przodu, za przednimi i kołami po obydwu stronach nadwozia znajdują się tzw. Air Breather, otwory powietrza przypominające skrzela. Dobrze harmonizują z maską, która stromo obniża się ku przodowi auta, tworząc tzw. Shark Nose. 

REKLAMA

BMW 8 BMW 8

Dobry widok

Ten dość awangardowy wygląd (w porównaniu z aktualnymi modelami BMW) koncepcyjnego auta pasowałby do następcy M1. Jednak zajmowanie miejsc w kabinie i samo usytuowanie foteli sprawiają, że 8 Series Concept jest znacznie mniej skomplikowany „w użyciu” niż tamto ekstremalne auto. Próg jest wprawdzie bardzo szeroki, ale łatwo przez niego przestąpić, nie trzeba też być szczególnie gibkim, by zająć miejsce w fotelu.

Tam w oczy rzuca się szeroka i wysoka konsola środkowa, nieco wychylona ku kierowcy. Konsola, a z drugiej strony próg auta sprawiają, że kierowca i pasażer siedzą w ‘ósemce” jak w kapsule, czują się częścią auta, ale nie są ograniczeni brakiem przestrzeni. Fotele nie znajdują się jakoś szczególnie nisko, patrząc w przód kierowca widzi dużą część maski silnika, a mimo to nie ma wrażenia, że sufit ma tuż nad głową. Za to gdy rozejrzy się po kabinie, szybko dojdzie do wniosku, że miejsca z tyłu na dłuższą metę nadają się najwyżej dla dzieci

REKLAMA

REKLAMA

BMW 8 BMW 8

Wskaźniki nowej generacji

Za kierownicą znajduje się ekran z cyfrowymi wskaźnikami nowej generacji, które można konfigurować w dowolne zestawy. W ustawieniu sportowym  w centrum monitora ukazują się cyferki oznaczające prędkości jazdy, a po ich obydwu stronach dwa wygięte w łuk wirtualne słupki wskazujące liczbę obrotów – wygląda to zjawiskowo.

Na razie jednak grafiki te nie są obciążone żadnymi funkcjami, podobnie jak przycisk startera i dźwignia zmiany biegów na środkowej konsoli. Te prawdziwe, działające elementy obsługi auta znajdują się pod klapką w konsoli środkowej i nie pozwolili nam ich dotykać – zmieniamy więc fotel na ten obok kierowcy. 

REKLAMA

BMW 8 BMW 8

Mocy pod dostatkiem

Przyciskiem budzi się do życia umieszczoną z przodu pod maską V-ósemkę biturbo z BMW M6 – jej dźwięk to muzyka dla uszu. Nawet w środku jest wyraźnie słyszalny i wprawia w drżenie wykonaną ręcznie karoserię. Reakcja silnika na gaz robi wrażenie, chociaż podczas ruszania czuć szarpnięcie, jakby automatyczna skrzynia pomyliła przełożenie – taki urok auta koncepcyjnego.

BMW 8 w wersji seryjnej będzie zapewne wyposażane w cywilną wersję silnika V8 biturbo, który swoją siłę napędową przesyła do kół poprzez ośmiobiegową automatyczną skrzynię biegów – tak jak nowe M5 i nowe M8. Dzięki napędowi na cztery koła możliwe jest, że „ósemka” będzie w stanie rozpędzić się do setki w ciągu 3,5 sekundy. Jej prędkość maksymalną ograniczono do 300 km/h…  

REKLAMA

REKLAMA

BMW 8 BMW 8

Tanio nie będzie

Sportowych osiągów nie powinno więc zabraknąć, przeciwnie niż w wypadku pierwszej BMW „ósemki” z 1989 roku. Właśnie ich brak mógł być powodem, że nie cieszyła się zbyt dużym powodzeniem. Z drugiej strony, zaledwie 30 000 egzemplarzy wyprodukowanych wciągu 9 lat to powód, dla którego tamte coupe są dzisiaj poszukiwanymi rarytasami. Nowe BMW 8 ma w hierarchii modeli bawarskiej firmy zajmować wyższą pozycję niż coupe z lat 90. – i przynosić większe zyski. Cena luksusowego auta wyniesie raczej nie mniej niż 150 000 euro, M8 będzie jeszcze droższe. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij