[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.4

BMW M5 Touring z silnikiem McLarena F1

BMW M5 Touring serii E34 otrzymało silnik McLarena F1. Taka wiadomość gruchnęła i odbiła się szerokim echem po motoryzacyjnym świecie. O co chodzi?

BMW M5 Touring E34 BMW M5 Touring E34
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 139 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Proces powstawania jednego z najbardziej egzotycznych i kultowych supersamochodów, McLarena F1, doprowadził do powstania bardzo ciekawego projektu. Choć minęło już niemal 30 lat, dopiero teraz ta informacja wyszła na światło dzienne.

Mowa o sportowym kombi – BMW M5 Touring serii E34, który seryjnie napędzany był 6-cylindrowym silnikiem rzędowym o mocy 340 koni mechanicznych i 400 niutonometrach maksymalnego momentu obrotowego. Wystarczało to, by przyspieszenie od 0 do „setki” wyniosło sześć sekund.

Teraz, za sprawą wywiadu, jakiego prezenterowi „Top Gear” Chrisowi Harrisowi udzielił David Clark, były szef w McLarenie, na jaw wyszła informacja trzymana dotychczas w ścisłej tajemnicy. Otóż w procesie tworzenia napędu dla McLarena F1 testowano jego silnik, montując go w BMW M5 Touring.

Wyobrażacie to sobie? Potężna jednostka V12, jaką Paul Rosche z BMW opracował na potrzeby brytyjskiego supersamochodu, w kombi wielkości BMW Serii 5? Toż to musiał być prawdziwy potwór. I tak też wyrażał się o nim sam David Clark, który miał okazję tą hybrydą jeździć.

A właściwie nie „był”, a „jest”, bo według słów byłego szefa w McLarenie, jedyny powstały egzemplarz BMW M5 z silnikiem McLarena F1 znajduje się w zamkniętym muzeum, zbierającym pojazdy testowe, jakie nigdy nie wyjechały na drogi. Swoją drogą, w tym magazynie musi być o wiele więcej takich i podobnych perełek...

Zobacz także: Ferrari SF90 Stradale - hybrydowe hiperauto

REKLAMA

REKLAMA

McLaren F1 McLaren F1

Silnik BMW dla McLarena F1

Przypomnijmy w tym miejscu, że jednostkę napędową dla McLarena F1 opracowało BMW, które musiało spełnić surowe wymagania konstruktora supersamochodu Gordona Murraya. Założenia obejmowały masę silnika nieprzekraczającą 250 kg (ostatecznie było o 16 kg więcej) i wysoki moment obrotowy przy niskich obrotach.

Koniec końców, zamontowana w McLarenie F1 jednostka to wolnossące V12 o pojemności 6,1 litra, bazująca na 5-litrowym V12 z BMW 750i E32. Wspomniany 6,1-litrowy silnik V12 od BMW, dysponuje mocą 636 KM i momentem obrotowym 650 Nm. Rozpędza on ważący 1140 kg pojazd w okamgnieniu.

Pierwszą "setkę" supersamochód osiąga w 3 sekundy, a w 28 sekund ma już na liczniku 322 km/h. W 1998 roku udało się rozpędzić McLarena F1 do prędkości niemal 390 km/h, co czyniło z niego najszybszy samochód świata. Rekord pobił później Koenigsegg CCR, a następnie Bugatti Veyron.

Zobacz także: Mustang Shelby GT500 - najmocniejszy w historii

REKLAMA

McLaren F1 z małym przebiegiem McLaren F1 z małym przebiegiem

McLaren F1 – wyjątkowy supersamochód

Brytyjski supersamochód jest dziełem Gordona Murraya i Petera Stevensa, którzy wcielili w życie pomysł tragicznie zmarłego Bruce'a McLarena. W latach 1993-1998 powstało 107 egzemplarzy, z czego tylko 64 w wersji drogowej, dlatego właśnie każdy z nich jest tak wyjątkowy.

Ciekawy egzemplarz McLarena F1 trafił na sprzedaż w październiku 2017 roku, o czym pisaliśmy na łamach auto-motor-i-sport.pl. Wystawiony na sprzedaż egzemplarz należał to Toma Hartleya Juniora i miał numer 60 z 64 dopuszczonych do ruchu. Najciekawszą rzeczą był natomiast niewiarygodnie niski przebieg - zaledwie 239 kilometrów. Większość dystansu pokonali specjaliści z fabryki podczas testów przedsprzedażowych.

Auto trafiło do klienta w 1997 roku i nigdy nie zostało zarejestrowane. Co więcej, całe wnętrze wciąż pokryte było ochronnymi foliami i gąbkami - dokładnie jak ponad 20 lat wcześniej, zaraz po wyjeździe z fabryki.

Ile zapłacono za taki rarytas? Mówi się, że padła kwota 20 mln funtów, co oznacza na obecne warunki około 95 mln złotych. Ile w takim razie wart jest unikatowy egzemplarz BMW M5 Touring V12? Trudno nawet oszacować.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij