BMW XM: najmocniejsze seryjne M w historii jest ciężkim SUV-em

BMW XM to pierwsze zelektryfikowane i zarazem najmocniejsze auto, jakie wyjechało ze stajni BMW M. Do tego jest pierwszym samodzielnym modelem M od czasu kultowego BMW M1. Jest mocny, ciężki i wygląda kontrowersyjnie. Oto BMW XM.

BMW XM fot. materiały prasowe
BMW XM

BMW XM prezentuje się nam w formie, jakiej spodziewaliśmy się, widząc pokazany przed rokiem koncept. To jedno z najbardziej kontrowersyjnie stylizowanych aut, jakie zaprojektowali designerzy BMW, a jego wygląd, już na etapie modelu koncepcyjnego, ostro skrytykował sam Frank Stephenson, jeden z najbardziej utalentowanych projektantów w świecie motoryzacji i w przeszłości stylista BMW. Z drugiej strony, kiedy przymknąć oko na te bardzo oryginalne kształty i mnogość ostrych, łamanych linii, zobaczymy najmocniejsze seryjne M w historii i zarazem pierwsze zelektryfikowane auto tej sportowej submarki. BMW XM jest bowiem hybrydą plug-in. Ale taką naprawdę „solidną”, z potężnym silnikiem benzynowym V8 i mocnym elektrycznym. A to, że waży ponad 2,7 tony? Cóż, torową bestią ten SUV nigdy nie będzie, ale moc 653 KM – więcej niż w Lamborghini Huracanie STO czy Porsche 911 Turbo – sprawnie radzi sobie z rozpędzaniem. Zobaczmy zatem, czym jest nowe BMW XM, które wycenione jest na zawrotną kwotę 935 000 złotych, która po kliknięciu kilku opcji w konfiguratorze skacze grubo ponad 1 mln złotych (nam udało się dobić do 1 131 958 zł).

BMW XM – kontrowersyjny wygląd

Kwestie stylistyki omówimy w skrócie, choć to – obok solidnej masy samochodu BMW z M w nazwie – kwestia najszerzej komentowana dziś, w dniu premiery. Wystarczy powiedzieć, że wygląd produkcyjnej wersji XM owszem, różni się nieco od pokazanego w 2021 roku konceptu, ale różnice te nie są zasadnicze. Ogólny pomysł na wzbudzenie kontrowersji przetrwał, stąd ogromny grill, dzielone przednie lampy i całe mnóstwo kanciastych kształtów i ostrych przetłoczeń.

BMW XMfot. materiały prasowe
BMW XM

Uwagę zwracają potężne 23-calowe koła (w standardzie "tylko" 21 cali) i pozostawienie efektownego układu pionowo ustawionych końcówek wydechu. A co w kabinie? Tu, podobnie jak w koncepcie, jest całkiem… zwyczajnie. Deska rozdzielcza, zbliżona do tej z nowego X7, wręcz nie pasuje do futurystycznego, mocnego wyglądu nadwozia. Z pewnością jednak każdy fan marki poczuje się tu jak w domu.

BMW XMfot. materiały prasowe
BMW XM

BMW XM – moc vs. masa

Jak na model ze stajni BMW M przystało, nowe BMW XM zachwycać ma danymi technicznymi. I rzeczywiście, te są imponujące. Napęd M Hybrid w BMW XM generuje moc systemową 480 kW (653 KM) wytwarzaną wspólnie przez silnik spalinowy o mocy do 360 kW (489 KM) i napęd elektryczny o mocy do 145 kW (197 KM). Bazuje on na nowym silniku V8 o pojemności 4,4, litra, z technologią M TwinPower Turbo. Ponieważ BMW XM jest hybrydą plug-in, nie mogło zabraknąć elektrycznego wsparcia ośmiocylindrowego motoru. Mocny silnik elektryczny zintegrowany jest z 8-stopniową skrzynią M Steptronic. Systemowy moment obrotowy napędu M Hybrid wynosi 800 Nm (generowany wspólnie przez silnik spalinowy o wartości do 650 Nm i silnik elektryczny o wartości do 280 Nm). Specjalnie skalibrowane przez inżynierów BMW M przełożenie wstępne zwiększa przy tym efektywny moment obrotowy silnika elektrycznego na wejściu skrzyni biegów do nawet 450 Nm.

BMW XMfot. materiały prasowe
BMW XM

 

Jak zatem prezentują się osiągi tego najmocniejszego M w historii? Wspomnieliśmy już, że auto waży dużo, bo aż 2750 kg. Nie da się inaczej, kiedy składamy samochód z nadwoziem SUV-a, pod maskę wkładamy potężne V8, a do tego dorzucamy mocny silnik elektryczny i na dodatek akumulator trakcyjny o pojemności 25,7 kWh. Wysoka moc i moment obrotowy pozwalają pokonać tę wysoką masę z dużą gracją, bo setkę BMW XM osiąga w 4,3 sekundy, niemniej gdyby nie te nadmiarowe kilogramy, można by zejść poniżej 4 sekund, jak choćby w Porsche Cayenne Turbo S E-Hybrid. Tak czy inaczej, możemy być jednak pewni, że BMW XM będzie się świetnie prowadzić, nawet mimo swojej nadwagi. Idealny jest tu bowiem rozkład masy – 50:50. Perfekcyjnie ma być zestrojone zawieszenie, a system wektorowania momentu obrotowego pozwoli rozdzielać siły napędowe nie tylko pomiędzy osiami, ale także poszczególnymi kołami.

BMW XMfot. materiały prasowe
BMW XM

Na koniec tej części trzeba wspomnieć o hybrydowej stronie napędu, bo silnik elektryczny, choć pełni głównie rolę zastrzyku mocy i przede wszystkim dostarczyciela wysokiego momentu obrotowego już od samego startu, to potrafi także pokonać do 88 km w trybie bezemisyjnym. Niespełna 26-kWh akumulator uzupełnić można prądem stałym o mocy do 7,4 kW.

BMW XM Label Red: najmocniejszy BMW M jeszcze mocniejszy

To nie koniec niespodzianek, bo już jesienią 2023 roku do gamy modelowej dołączy BMW XM Label Red. Najmocniejszy seryjny samochód w historii BMW M GmbH z homologacją drogową dysponować będzie mocą systemową, uwaga, aż 550 kW (748 KM), generowaną wspólnie przez silnik spalinowy o mocy 430 kW (585 KM) i napęd elektryczny o mocy 145 kW (197 KM). Maksymalny moment obrotowy systemu wyniesie z kolei ponad 1000 Nm (750 Nm z silnika spalinowego i 280 Nm z silnika elektrycznego. Tu powinno być możliwe zejście w okolice 4 s do setki, ale na potwierdzenie musimy zaczekać.

BMW XMfot. materiały prasowe
BMW XM

Więcej o nowym BMW XM napiszemy wkrótce, ale już teraz z niecierpliwością czekamy na możliwość przetestowania tego wyjątkowego, najmocniejszego M w historii. BMW XM będzie produkowane od grudnia 2022 roku amerykańskich zakładach BMW Group w Spartanburgu, a do sprzedaży trafi wiosną 2023 roku. Najważniejszymi rynkami zbytu będą USA, Chiny i Bliski Wschód. Cena, jak napisaliśmy na wstępie, to bliskie okolice 1 mln złotych - startują od 935 000 zł, ale w konfiguratorze szybko pojawia się kwota przekraczająca "bańkę". A to wciąż nie jest wersja Label Red...

Zobacz również:
REKLAMA