Bentley Bentayga S – nowy w rodzinie

Bentley Bentayga gościł niedawno u nas w redakcji, więc z tym większym zainteresowaniem przyglądamy się jego usportowionej wersji S, która wchodzi do oferty.

Bentley Bentayga S fot. materiały prasowe
Bentley Bentayga S

Bentley Bentayga to superluksusowy SUV, który podczas naszego redakcyjnego testu pokazał się ze swojej najlepszej strony. Teraz producent dodaje jednak kolejny wariant, który dołącza do wersji V8 – taka jak „nasza”, W12 oraz do hybrydy plug-in. Nazywa się po prostu S – jak sport, bo model ten został wizualnie podrasowany.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Co zatem nowego wnosi Bentley Bentayga S? Bardziej sportowe prowadzenie i lepszą zwinność oraz bardziej sportowy wygląd. Za to drugie odpowiada choćby zastąpienie wszystkich chromowanych elementów błyszczącą czernią. Mówimy tu o grillu, bocznych listwach czy nawet obramowaniu tylnych lamp. Nie da się również nie zauważyć dużego skrzydła tylnego spoilera, który nie jest jedynie ozdobą. Ma bowiem poprawiać stabilność przy wysokich prędkościach, generując większą siłę docisku.

Bentley Bentayga Sfot. materiały prasowe
Bentley Bentayga S

Nowy jest też układ wydechowy o swobodnym przepływie, który ma podkręcić sportowe brzmienie i poprawić osiągi, a także odczucia same w sobie. Wisienką na torcie w tej sportowej wersji są 22-calowe koła, dostępne w trzech różnych wersjach wykończenia – w tym srebrnym lub czarnym.
Na tym nie koniec, bo zmiany zaszły także w kabinie. Zegary zostały zapożyczone z wersji Speed i są w formie wyświetlacza, a nie analogowych wskaźników. Zmienione są fotele, wykończone skórą i alcantarą, z wyszytym logo S na oparciach.

Co pod maską? Tutaj pracuje maszyneria w postaci 4-litrowego silnika V8 twin turbo, który generuje moc 550 KM i moment obrotowy 770 Nm, współpracując z 8-stopniowym automatem, przenoszącym napęd na cztery koła. Sprint do setki Bentayga S wykonuje w około 4,5 sekundy, a maksymalnie rozpędza się do 290 km/h.

Bentley Bentayga Sfot. materiały prasowe
Bentley Bentayga S

Zajrzyjcie do galerii zdjęć i dajcie znać w komentarzach, czy taka Bentayga podoba się wam bardziej, niż choćby testowany przez nas wariant V8 First Edition.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA